misspigy
28.02.06, 08:41
dla mnie po porodzie koszmarem były łóżka szpitalne ... mam 160 cm wzrostu i
wchodzenie i
zchodzenie z łóżka to był po prostu wyczyn nie z tej ziemi. kto to
wymyślił????
A na dodatek trzeba było chodzić z tzw. "ogonem" tzn dużą wkładką higieniczną
i
broń Boże majtek... tak że wyglądało to mniej więcej tak: kobieta po porodzie
ledwo idzie, udami zaciska wkładkę, żeby jej nie wypadła no i próbuje wdrapać
się na łóżko szpitalne...nie daj Boże z dzieckiem na ręku!!! Dla mnie to było
chyba najgorsze wspomnienie ze szpitala!!!