Do dziewczyn,które mają pesser

28.02.06, 13:53
W poniedziałek mam mieć zakładany pesser.Nie wiem nic na temat tego krązka
oprócz tego,że podtrzymuje on szyjkę i macicę.Możecie coś podpowiedzieć?Czy
zakładanie boli,jakie są później ograniczenia(np.dot. seksu)itp?Zawsze
słyszałam o szwie na szyjce a o pesserze dopiero teraz.
    • szczepanka2 Re: Do dziewczyn,które mają pesser 28.02.06, 14:12
      Ja miałam pessar założony w 28 tc. Zakładanie nie jest przyjemne, tak jak
      badanie gin, dość przykre, ale mój gin zrobił to naprawdę bardzo szybko i
      sparwnie, może ze 30 sek. Potem już nic nie czujesz. No nie wiem, jak z
      seksem ,jeśli cos sie dzieje, to może trzeba sie ograniczac, musisz zapytac
      gina. Ja miałam zabranione. Pessar jesr chyba mniej inwazyjny niż szef, ale nie
      wiem, nie jestm ekspertem. W moim przypadku zdał egzamin. Urodziłam 3 tyg temu,
      tydzień po terminie, miałam poród wywoływany, ale wszystko OK. Trzymaj się.
      Założenie pessara to nic w porównaniu z porodem, ale dasz radę.
    • maluszek1 Re: Do dziewczyn,które mają pesser 28.02.06, 15:13
      Nic się nie bój. Założenie trwa niecałe pół minuty, zabolało mnie tylko w jednym
      momencie, spokojnie można to przeżyć smile
      Obawiam się, że z seksem będziecie musieli poczekać aż krążek zostanie usunięty.
      Ja go sobie bardzo chwialiłam. miałam założony od 16 do 36 tc. Wcześniej bolał
      mnie brzuch, miałam zaparcia, po założeniu dolegliwości ustąpiły. Urodziłam w 38
      tc więc spełnił swoje zadanie.
    • olikk Re: Do dziewczyn,które mają pesser 28.02.06, 15:15
      Czesc,
      ja mialam zalozony krazek w 29 tyg bo bylo zagrozenie przedwczesnym porodem -
      skracanie sie szyjki macicy. Musialam lezec (ok 5tygodni murem w lozku), sex
      zabroniony - to wszystko zalezy od Twojego stanu zdrowia i ciazy, musisz
      zapytac lekaza. Mi pesser (krazek)pomogl dnosic ciaze. Zakladanie go w zasadzie
      nie bolalo, bardzo nieprzyjemne bylo zdejmowanie. Z tego co mi mowil moj gin
      krazek na tym etapie jest lepszy, mniej inwazyjny a spelnia swoje zadanie jak
      szwy. Moja obsesja byla taka, co sie stanie jak pomimo krazka zacznie sie
      wszystko przygotowywac do porodu. Lekarz mnie uspokoil ze w takim przypadku,
      szyjka sie poprostu wyzlizgnie z krazka. Na chlopski rozum, krazek lepszy niz
      szwy. Nie czuje sie go zupelnie. Pozdrawiam!
    • liszi Re: Do dziewczyn,które mają pesser 28.02.06, 15:16
      ja mam pessar od 21 tc no i tak sobie z nim egzystuje... smile Mam nadz. ze spelni
      swoją rolę do samego końca. Ja mam takie w zw, z tym zalecenia: oszczędny tryb
      zycia czyli dożo odpoczywac/leżeć, zero sprzatania czy innych domowych
      obowiązków, zero seksu i to chyba tyle. Większość posiadaczek tego cuda skarży
      się na efekty uboczne w postaci zwiększonej (i to znacznie) wydzieliny z
      pochwy, ale to normalne. Jak juz Ci lekarz zaloy krążek (mnie to robili w
      szpitalu)to zapytaj o zalecenia bo wiem, ze sa kobirty, które normalnie do
      pracy wracają.
      Ponizej wklejam Ci link do stronki ze szczególowymi info. nt pessara.
      pozdrawiam
      www.herbich.zgora.pl/pessary.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja