czy moj watek "do maretiny" zostal skasowany?

01.03.06, 10:58
zniknal mi z oczu, czy zostal skasowany?
Moge go dopisac do watku o Zespole Edwardsa, ale uwazam, ze to nie miejsce na
kontynuowanie takiej dyskusji, wiec lepiej bedzie, jesli zaistnieje
samodzielnie, nieprawdaz?
Chodzi mi o ten watek


Maretino,
przepraszam wszystkie inne forumowiczki za te wycieczke osobista, ale szlag
mnie trafil po raz kolejny.

ariella napisała: (odpowiedz dot. pytania, ze nikt nie ma prawa decydowac o
zyciu i smierci)

> o zyciu decyduje jak najbardziej i nawet nasz rzad daje kase za to, aby o
tym
> zyciu decydowac - w sensie tworzenia zycia.
> co do smierci - zdania sa podzielone, ja uwazam, ze czasem powinno sie
> decydoweac i o tym.
odpowiedz maretiny:

o boze.... dobrze, ze dales dziecku arielli zdrowie. tylko dzieki temu jest
na
swiecie! widzisz ariello jakiej laski doznalas?

Maretino, badz laskawa odseparowac sie w swoich wywodach od mojego dziecka i
od mojego do niego stosunku etc. Mozesz najezdzac na moje poglady, mozesz sie
nie zgadzac i wypisywac co ci sie podoba, choc blagam czytaj ze zrozumnieniem
bo w swoim zacietrezwieniu wyciagasz wnioski na podstawie nie wiem jakich
przeslanek czy uogolnien. Dalszego twojego wywodu, ze dziecko nie jest
sprzetem hi-fi na gwarancji nie rozumiem, wiec sie nie odnosze.
Przypominam, ze ja nigdy nie odnosilam sie do twojego stosunku do dziecka i
jego wogole, a byly takie watki, gdzie moglam. Jednakze istnieje dla mnie cos
takiego jak przyzwoitosc, szacunek dla cudzych uczuc, co tobie jest obce.
To twoj kolejny post, w ktorym wartosciujesz moje "zdolnosci macierzynskie" i
wciagasz do dyskusji moje dziecko - dlatego tak zareagowalam. Takie
komentarze poza satysfakcja dla ciebie nie wnosza nic do dyskusji, a mnie
obrazaja.
Jak potrezbujesz sie wyzyc - zaloz sobie watek pt. wszystkie, ktore
dupuszczacie aborcje jestescie wrednymi matkami, albo cos w tym stylu i
wchodz sobie tam codziennie i dawaj upust swojej wrednocie.
Niepokojace jest to, ze ten stan sie pogarsza...
    • invicta1 ślepa jestes? 01.03.06, 11:03

      • ariella widac tak 01.03.06, 11:06
        w dalszym ciagu go nie widze
        Rozumiem, ze to nie byla odpowiedz nowego moderatora tylko jakiejs
        niewychowanej forumowiczki?
    • black_currant Re: czy moj watek "do maretiny" zostal skasowany? 01.03.06, 11:33
      Tak, został skasowany, jak wszystkie 'prywatne' (skierowane do jednej
      konkretnej osoby) wątki, które są umieszczane na forum.

      Jeśli chcesz pociągnąć dyskusję z jedną osobą napisz do niej na priv (adres w
      postaci nick@gazeta.pl).
      • agaa5 Re: czy moj watek "do maretiny" zostal skasowany? 01.03.06, 12:56
        Arello- daj spokój szkoda twoich nerwów a przede po co dzidziuś ma
        się ''stresować''. Niech ubliża jeśli tylko na to ją stać bo jak widać na tym
        polega człowieczeństwo maretiny i jej podobnych prolifek. Nie oczekuj że
        uszanuję Twoje odmienne zdanie czy Ciebie, bo pojęcie matki czy jej dobro dla
        nich nie istnieje!!. Liczy się tylko zygota, płód nie urodzony.Nawbijały sobie
        do głowy że jak którąś buduje i uświęca cierpienie to wszystkie inne też
        powinno, że wszystkie inne mają być wierzące i upatrywać we wszsytkim
        uświęcenia. Nie zobaczysz w ich postach opcji, że świat można widzieć zupełnie
        inaczej, co gorsze można upatrywać w nieszczęsciu- czysty przypadek a nie
        działanie Boga i jego wolę.
        Nie wiem czy to tylko wynik ciasnych neuronów czy czegoś więcej- fanatyzmu
        (tego się boję najbardziej). Bo jeśli to fanatyzm to takie osoby wszystko
        oceniają schematycznie - czarno-biało,nie znają pojęcia że każda decyzja wymaga
        własnych!!! przemyśleń a nie dekretów w Biblii. Wrzucają nas wszystkie do
        jednego wora, potępiają w czambuł. Wg nich ma tak być jak ksiądz nawbijał i
        koniec nie chcą się zagłębiać w sytuację rodziny, choćby troszkę poznać matkę
        czy sobie faktycznie kobieta poradzi z chorbą i utratą dziecka - tylko odgórne-
        ródz. Mało tego jak zapytasz czy pomogły finansowo- to dziwnym trafem oburzają
        jak można zaglądać do cudzego portfela a dokładnie tak robią. Więc jak widzisz
        o czym to świadczy to widzą co chcą widzieć, tak oceniają jak ksiądz uczy.
        Pozdrawiam aga
        POzdrawiam i spokojnie dajmy sobie na luz
        Aga
Pełna wersja