nelly11
05.03.06, 14:39
Czesc dziewczyny!!
Ja mam taki problem moja niunia malutka , chce miec siostrzyczke albo
braciszka , i tak mnie słoneczko prosi, ale ja na samom mysl o ciązy mam
odruch wymiotny i jak sobie pomysle ze od nowa mam przechodzic te katusze z
kupkami , karmieniem i w ogole to poatrzegam dzieci jak potwory. Powiedzcie
czy to normalne? Nie chce byc jak wyrodna matka , bo bardzo kocham moja
niunię ale drugie dziecko to juz chyba slizgawica jest. Pomozcie , bo szykuje
mi sie przytulanko a nie chce aby powstało z tego staranko. Czy znajdzie sie
ktos kto wytłumaczy mi dlaczego tak czuje? piszcie papapapakti neli