cathy1976
11.03.06, 16:24
Jestem w 12 tygodniu, zawsze prowadzilam bardzo aktywny tryb zycia i nie
chcialabym z tego rezygnowac.. chodze na rozmaite zajecia ruchowe i po prostu
zglaszam prowadzacemu, ze jestem w ciazy. Planuje troche pływac na desce
winsurfingowej jak sie ociepli, plywam i myslalam, ze mozna jezdzic na
rowerze. Lekarka na wszytsko pozwolila i taki sam tryb zycia w ciazy
prowadzila moja siostra- ze swietnym rezultatem. Ale rozmawialam kilka dni
temu z kolezanka, ktora jest w troche bardziej zaawansowanej ciąży- i po tej
rozmowei to sie przerazilam- ona sie w ogole nie rusza, powiedziala, ze rower
to tak jakbym chciala poronic na wlasne zyczenie a wszelkiego rodzaju zajec
ruchwych w klubach tez lepiej unikac.. Poczulam sie nie dosc jak wyrodna
(przyszla) matka, to jeszcze sie mocno zniepokoilam, ze rzeczywiscie moge
zrobic krzywde dzidziusiowi. A jak Wy robicie? Czy rezczywiscie jednye co mi
wolno to spacer???