ja się wykończę...

13.03.06, 12:04
Podczas pobytu w szpitalu zostałam nieźle nastraszona i teraz kiedy dzuecko
nie rusza się przez jakiś czas to już panikuję, normalnie zaraz osiwieję, czy
można jakimiś domowymi sposobami zbadać tętno dziecka? Albo czy są jakieś
urządzenia do dostania, które mierzą tętno dziecka, zaznaczam, ze nawet 20
minutowe nie ruszanie się dziecka mnie strasznie denerwuje...
    • kalina_p Re: ja się wykończę... 13.03.06, 12:28
      kiedys słyszałam, ze ktos zwykły stetoskop (tak to sie nazywa?) przykladal do
      brzucha i sluchal.
      Nie panikuj, może male spi? Tez ma prawo, prawda?
      wink))
    • maria70 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 12:47
      napewno spi, nie panikuj
      • chimba Re: ja się wykończę... 13.03.06, 12:54
        Tylko widzicie jakbyście tak były nastaraszone jak ja, to też byście
        panikowały... Ale tak sobie trochę poczytałam w internecie i wyszło mi, że
        dziecko śpi przez większość czasu. A dzięki za odpowiedź. Szukałam i znalazłam
        takie urżądzenie dedektor tętna płodu ale są poza moim zasięgiem cenowym, to już
        lepiej pojechać do szpitala i sprawdzić cz jest dobrze.
        Pozdrawiam
    • moniquev Re: ja się wykończę... 13.03.06, 12:55
      witaj
      jak moj maly stas nie ruszal sie poprostu pukalam mu w brzuszek a on mi wturowal
      pozdrawiam monika i STAS 929.09.2005)
    • mynia0 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 13:00
      znam to panikowaniesmile u mnie stetoskop nie działał nawet w 9 miesiącu, będąc
      powodem jeszcze większej paniki.

      dziecko też chce pospać. daj mu szansę. a jeśli nie rusza się przez kilka
      godzin, pędź do szpitala na badanie tętna. a póki co - uspokój się. wiem, wiem -
      łatwo powiedzieć...
    • olcia1006 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 13:05
      Chimaba daj się dziecku wyspaćsmile)
      Poproś lekarza aby nauczył Cię jak rozbujać brzuch aby obudzić dziecko. Jak mój sie nie ruszał nawet 12 godzin i powiedziałam gin to powiedział że tak długo to nie może mieć przerw i pokazał jak go delikatnie obudzić. Idź do szpitala jak sie denerwujesz, tam posłuchają serduszka i wszystko będzie Ok. Mi lekarz powiedział że jak się coś dzieje np. brak ruchów, nawet czas tylko kiedy mi się wydaje że to długo należy iść do szpitala po poradę. Lepiej się upewnić, nikt Ci tam nie odmówi pomocy.Pozdrawiam
    • olcia1006 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 13:06
      Przepraszam za błąd, chimba a nie chiamba.
    • ewka197 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 13:15
      nie wiem jak ruszają się wasze dzieci ale moje to potrafi się cały dzień nie
      ruszac .W ogole to się mało rusza bo rzadko kiedy w ciągu dnia czuje jego
      ruchy 2 razy po pare minut.Podobno takie dzieci co się mało ruszają to są
      śpiochy i spokojne maleństwa
    • monique595 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 15:44
      Na mojego Małego działają słodycze, delikatne uciskanie brzuszka, ale nie
      zawsze, na pewno powinna zadziałać glukoza. Pozdrawiam.
    • michamon1 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 17:18
      można wypożyczyć albo kupić na allegro takie urzadzenie
      www.allegro.pl/item91524662_slub_a_planujesz_dzieci_zobacz_.html
      • vika16 Re: ja się wykończę... 13.03.06, 19:15
        na moje maleństwo działają melodyjki z telefonu komórkowego, przykładam go do
        brzucha i puszczam różne, przy którejś zawsze się w końcu ruszy; czasem też
        lekko potrząsam brzuchem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja