olciablue
17.03.06, 02:00
Witam wszystkich. To znow ja. Juz myslalam, ze po becie bede spokojna, a
tymczasem....
jak wiecie, mieszkam poza Polska, i nie mam sie kogo poradzic.

W trzecim tygodniu ciazy (liczac od zaplodnienia, dzidzia miala wtedy 22
dni,czyli 3 tyg i jedeen dzien - bo wiem kiedy byla owulacja) moja beta
wyniosla prawie 15 tysiecy. Normy w moim laboratorium przedstawiaja sie
nastpeujaco:
0-1 tydzien (po zaplodnieniu)- 5-50
1-2 tydzien - 50 -500
2-3 tydzien - 100 - 1000
3-4 tydzien - 500 - 6 000

(
nawet jesli przyjac, ze to byl 3- 4 tydzien, to beta duzo za duza. Czy
myslicie, ze to cos bardzo zlego.?? dzwonilam do ginki w Poslce, ale
wykrecala sie od odpowiedzi, kazala jedynie biec na USG. ogolnie nie
uccieszyla sie

Przeszukalam normy w necie, no i niestety wedlug wszystkich moja beta buuu za
duza. na poczatku sie ucieszylam, ze moze blizniaki, ale telefon do gin
ostudzil mnie. Zasniady, troboflasty....kurcze czy u mnie nic nie moze byc
normalnie???
Szaleje teraz z niepokoju. Czy ktos moglby mi cos doradzic / podpowiedziec?
Szukalam w wyszukiwarce, ale efekty marne

(
Poradzcie , pocieszcie, prosze.....
Czy ktos tak mial?
Ola