Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść...

20.03.06, 20:37
...wogóle. We wszystkim są straszliwe: metale ciężkie, konserwanty, związki
rakotwórcze, radioaktywne, hormony, antybiotyki, toksyny, zabójcze dawki
kofeiny, wolne rodniki, tłuszcze typu trans, antywitaminy, progoitryna,
szeroko pojęta "chemia" wszelkiego innego rodzaju; mogą być gronkowce,
salmonella, shigella, ameba, yersinia, listeria, toksoplazmoza, toksokaroza,
i bardzo dużo innych zwierząt. Można nawet zjeść ser ugryziony przez szczura
nosiciela dżumy... Jedzenie może wywoływać zaparcie, wzdęcia, biegunkę, kolkę
żółciową, nawet zapalenie trzustki, obrzęki, odwodnienie, zaburzenia
hormonalne, bezsenność, wahania nastroju, niepokój i tachykardię u płodu.

A jedzenie przetworów z jarzębiny niechybnie kończy się okręceniem pępowiną,
ponieważ jak wiadomo jarzębina służy do robienia koralików na szyję, a to
jest - co udowodniono prawie naukowo - przyczyna owijania się pępowiny wokół
szyjki dziecka. Podobny efekt dałoby zjedzenie modeliny, tylko nikt jej nie
je.

Proponuję więc wszystkim Paniom, aby konsekwentnie uzupełniały ten wątek o
własne doświadczenia, przekonania, wiedzę czysto naukową i wszelką inną, tak,
abyśmy mogły wspólnie dowieść - ostatecznie i niepodważalnie,
ŻE CIĘŻARNEJ POD ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO JEŚĆ !!!!!

Napisane pod wpływem postu o sałacie.
    • antyka Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:40
      nic dodac, nic ujac smile
      • patylda Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:41
        Ja jednak bardzo proszę o uzupenianie listy. smile
        • antyka Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:46
          Ciezarnej pod zadnym pozorem nie wolno jesc niczego, co mogloby zaszkodzic jej
          malenstwu!!! Juz na sama mysl o tym, ze ciezarna moglaby zjesc na przyklad
          paprykarz/ salate/ serek plesniowy jej dzieciaczek moze sie przekrecic!!!

          A juz najgorzej jest, jak ciezarna cos zje, potem wejdzie na CiP i dowie sie,
          ze zle uczynila zjadajac lody pistacjowe Grycana!!! I wtedy juz nic nie mozna
          zrobic, bo jest za pozno!

          Tak wiec ciezarna powinna cala ciaze ino na kleikach i parowce z musztarda
          przezyc, zeby potem wszystkim dookola opowiadac, jakie to wielkie wyrzeczenie
          te cale macierzynstwo. SKONCZYLAM UFFF
          • patylda Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:51
            Parówce? PARÓWCE, powiedziałaś ??????!!!!!!!
            Wiesz z czego robi się parówki ???? Ze szczurów i kogucich grzebieni !!!
            • antyka Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:53
              szury sa bardzo inteligentnymi stworzeniami, wiec na pewno ich inteligencja
              przejdzie na dziecko, skoro mamie rozumku brakuje, to na pewno przyda sie
              dziecku,

              a co do kogucich grzebieni, to zwykla potwarz i oszczerstwo, powszechnie
              wiadomo, ze parowki robi sie z kocich ogonow (podobno zwiekszaja odpornosc na
              toksoplazme)
              • aga55jaga nieprawda 20.03.06, 23:54
                parówki robi się z krowich wymion a potem dziecko uczulone "na krowę" jest smile
                • mama_kotula Re: nieprawda 21.03.06, 00:47
                  aga55jaga napisała:

                  > parówki robi się z krowich wymion a potem dziecko uczulone "na krowę" jest smile

                  Hm, a ja coś ostatnio u ciebie czytałam o "uczuleniu na mleko kobiece", bodajże
                  na Niemowlęciu...
                  Czy to znaczy, że ciężarna w kanibalizm popadła?
                  • aga55jaga Re: nieprawda 21.03.06, 11:56
                    łoj mamo_kotula nigdy niczego nie popełniłam n/t uczulenia na mleko kobiece smile
                    • mama_kotula Re: nieprawda 21.03.06, 13:13
                      aga55jaga napisała:

                      > łoj mamo_kotula nigdy niczego nie popełniłam n/t uczulenia na mleko kobiece smile

                      A jednak smile))
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38711639&a=38721305
                      • aga55jaga Re: nieprawda 21.03.06, 13:21
                        i gdzie napisałam o jakim kolwiek uczuleniu na mleko kobiece? - nie wyciągaj
                        zdań z kontekstu całego wątku, bo wtedy faktycznie mają one inny sens i łatwo
                        je zinterpretować w sposób wygodny np dla ciebie
                        • aga55jaga Re: nieprawda 21.03.06, 13:46
                          po wtóre to jest forum Ci.. a nie forum Niemowlę, jeżeli nie zauwazyłaś, można
                          się zagubić obskakując tyleż forów prawda? Natomiast do analizy wypowiedzi pod
                          względem "co ktoś miał na myśli" służy priv smile)
                        • mama_kotula Re: nieprawda 22.03.06, 01:19
                          aga55jaga napisała:

                          > i gdzie napisałam o jakim kolwiek uczuleniu na mleko kobiece? - nie wyciągaj
                          > zdań z kontekstu całego wątku, bo wtedy faktycznie mają one inny sens i łatwo
                          > je zinterpretować w sposób wygodny np dla ciebie

                          Aga - chodzi mi po prostu o prosty fakt, że NIE ma takiego pojęcia,
                          jak "uczulenie na mleko kobiece"...
                          • aga55jaga Re: nieprawda 22.03.06, 15:06
                            mamo kotula - przecież ja o tym WIEM!!!_chociaż ponoć bywają jakieś skrajne
                            przypadki) Sama byłam łącznie 2,5 roku na diecie bezmlecznej, po to aby w moim
                            pokarmie krowy nie było smile))))
                            I proszę, to jest właśnie słowo pisane kurdę! I potem same nieporozumienia...
                            • mama_kotula Re: nieprawda 23.03.06, 01:31
                              aga55jaga napisała:

                              > mamo kotula - przecież ja o tym WIEM!!!_chociaż ponoć bywają jakieś skrajne
                              > przypadki)
                              Takim przypadkiem jest całkowita nietolerancja laktozy, która jest w mleku
                              kobiecym niezależnie od tego, co się je smile)))))))

                              > I proszę, to jest właśnie słowo pisane kurdę! I potem same nieporozumienia...
                              To wynika ze stosowania skrótów myślowych smile)) sama się na tym czasem łapię, a
                              potem się irytuję, że ze mnie ktoś jakąś Wyrodną robi ;-P
                • zanciar Re: nieprawda 22.03.06, 08:30
                  Dziecko jest uczulone na mleko wtedy kiedy matka pije za mało mleka będąc w
                  ciązy ( organizm nieprzyzwyczajony)
              • mmalicka21 hahhahahehehehehehehhahhah 26.03.06, 20:22
                hahaahhehheheehhe
                już dosyć proszę......smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • zanciar Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 22.03.06, 08:27
            tak tak dziewczyny nie jedzcie nic, a potem zostanie tylko alergia u dziecka na
            wszystko. Ja proponuje jeść to na co ma się ochotę ( bez używek oczywiście) W
            każdym produkcie jest chemia więc trzeba dziecko przyzwyczaić do niej. Takie
            czasy. Jak myślicie dlaczego tyle alergików.za sterylne dzieciństwo!!
            • krusonek Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 26.03.06, 21:11
              zanciar napisała:

              > tak tak dziewczyny nie jedzcie nic, a potem zostanie tylko alergia u dziecka
              na
              >
              > wszystko. Ja proponuje jeść to na co ma się ochotę ( bez używek oczywiście) W
              > każdym produkcie jest chemia więc trzeba dziecko przyzwyczaić do niej. Takie
              > czasy. Jak myślicie dlaczego tyle alergików.za sterylne dzieciństwo!!
              żryjcie wszystko kobiety coby wam tych ciążowych dup nie rozwaliło!!!!!!!
    • katrint Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 20:54
      Niektórym widzę szkodzi sama ciąża w rzeczy samejtongue_outP
      Czego to ludzie z nudów nie wymyślą......
      • antyka czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 20:59
        prosze bardzo

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38861749
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38851672
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38834236&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38740285

        do wyboru do koloru smile he he hehe
        • antyka Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 21:00
          zle sie wkleilo

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38861749
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38851672
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38834236&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=38740285
          • clio_1 Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 21:45
            A co to jest shigella? Bo resztę towarzystwa znam, a tego nie.
            Zapomniałyście chyba o rybach wędzonych, mniam, najlepszą na swiecie pastę rybną
            z wędzonej makrelki, białego sera (uwaga, mleko!!!), cebulki (ciężkostrawna) i
            ketchupu (sama chemia, konserwanty i inne syfy) robi mój mąż.
            • paszczakowna1 Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 22:17
              Slusznie, obalmy mit 'zdrowej zywnosci'.

              Jesc/pic nie wolno:

              mleka ni jego przetworow (bo sie dziecko uczuli - rozumiem, ze na kazeine -
              zrodlo kolezanka),

              pomaranczy ni soku pomaranczowego (powod jw, zrodlo jw),

              chleba i innych produktow z maki pszennej/zytniej ni ziemniakow (bo sie dziecko
              uczuli na gluten - moja logiczna ekstrapolacja powyzszego),

              platkow sniadaniowych, nawet kukurydzianych (zawieraja sol, o soli patrz
              ponizej. Cukier zreszta tez.)

              soku pomidorowego (bo sol, sol powoduje obrzeki, zrodlo powazna ksiazka o ciazy),

              soku marchewkowego ani marchwi (bo karoten, witamina A szkodliwa dla dziecka),

              innych sokow (zawieraja cukier, dziecku niepotrzebne puste kalorie),

              herbatek owocowych (hibiscus ma wlasciwosci poronne - zrodlo 'gdzies wyczytalam
              na necie')

              zielonej herbaty (utrudnia przyswajanie zelaza)

              czarnej herbaty i kawy oczywiscie tez nie (kofeina, i tez utrudnia przyswajanie
              zelaza)

              ZADNYCH PREPARATOW WITAMINOWYCH (zawieraja skrobie ziemniaczana oraz cukier)

              ryb (zawieraja metale ciezkie)

              warzyw gruntowych (zawieraja metale ciezkie)

              warzyw ze szklarni (pryskane, sama chemia)

              miesa z farm przemyslowych (hormony)

              miesa z malych gospodarstw (zarazone ptasia grypa/choroba wscieklych krow/itd)
              • olimpia.szuwar Re: czego to ludzie nie wymysla 21.03.06, 08:30
                paszczakowna1 napisała:

                > mleka ni jego przetworow (bo sie dziecko uczuli - rozumiem, ze na kazeine -
                > zrodlo kolezanka),
                >
                > pomaranczy ni soku pomaranczowego (powod jw, zrodlo jw),

                No co Ty, i tak we wszystko uwierzysz, co Ci koleżanka powie??? Przecież
                wiadomo, że soku pomarańczowego to nie przez alergię nie wolno, tylko dlatego,
                że on silnie barwi na pomarańczowo i dziecko będzie miało ŻÓŁTACZKĘ!!!
              • zanciar Re: czego to ludzie nie wymysla 22.03.06, 08:35
                Czytam i nie wierzę . Czy to dzieci piszą? i są w ciązy? poraszka!!! dziewczyny
                jedzcie wszystko!!!
                • madzia_dell Re: czego to ludzie nie wymysla 22.03.06, 09:58
                  Hihi. A spotkałaś się kiedyś z takim pojęciem jak "ironia"? wink
                  Może takie wątki trzeba jakoś oznaczać, bo niektórzy to biorą na serio... i nie
                  oddychają całą ciążę... ;D
                • patylda Re: czego to ludzie nie wymysla 22.03.06, 14:39
                  Zanciar, widzę, że ty naprawdę nie rozumiesz idei tego wątku. A mimo to
                  przekazujesz swoje geny następnemu pokoleniu. oj.

                  A porażka pisze się przez "ż" aa nie "sz".
                  • zanciar Re: czego to ludzie nie wymysla 23.03.06, 08:26
                    Patyldo co ty wygadujesz jekie geny??? Moja opinia jest uzasadniona. Mam juz
                    swoje dzieci i jakos alergii nie mają. I wiele kobiet tak uważa. A może mi
                    wytłumaczysz na czym polega ten wątek- aby przestraszyć kobiety??
            • bumblebee1 Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 22:19
              Shigella to bakteria - pałeczka należąca do Enterobacteriaceae. Mogą wywoływać
              dolegliwości ze strony układu pokarmowego, najoględniej rzecz ujmując.
              • clio_1 Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 22:38
                Dzięki. Brzmi bardzo mądrze i uczenie.
                Podsumowując: najlepiej nie jeść, nie pić i zamknąć się w sterylnym namiocie
                tlenowym.
                • antyka Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 22:50
                  tak, i nie wolno jeszcze czytac forum, bo sie od tego glupieje smile
                  • bumblebee1 Re: czego to ludzie nie wymysla 20.03.06, 23:08
                    Nadmiar tlenu również jest szkodliwy. Proponuję dla bezpieczeństwa nie oddychać
                    wcale.
        • asiucha28 Re: czego to ludzie nie wymysla 21.03.06, 05:45
          Ja nie powinnam jesc kurczakow, bo bede miala chlopca, a kurcaki homonami
          pedzone i z tego powodu moj synek moze sie homoseksualny urodzic.
    • ldzida12 Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:11
      Ja wmiarę jem wszystko, ale podobno nie wolno jeść wątrubki i surowego mięsa.
      Nie wolno też jeść zbyt dużo przetworów z octem.smile
      Lidia
      • clio_1 Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:21
        Wczoraj zeżarłam pół słoika marynowanych grzybków... Boszesz, jak mi było dobrze.
        • edyta.zan Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:41
          Marynowane grzybki!! Jak moglas... zjesc i sie nie podzielic. Smaku narobilas.
          Gdzie ja o polnocy znajde marynowane grzybki?
        • dorianne.gray Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:45
          Dziewczyny, zapomniałyście jeszcze o cytrusach, które są przyczyną szkorbutu u
          dziecka smile
          • dorianne.gray Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:51
            A, no fakt! Wątróbka (przez "ó") i marchewka (bo mają witaminę A). Zabronione
            jest też smarowanie się kremami z retinolem wink

            Nawiasem mówiąc mój gin mi kazał jeść wątróbkę, kiedy się okazało, że mam za
            mało żelaza smile
          • bumblebee1 Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 21.03.06, 00:13
            Właśnie! Szkorbutu! Jest tak silny, że dzieci rodzą sie zupełnie bez zębów!
            Uwierzycie??? wink
          • patylda Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 22.03.06, 14:41
            Na śmierć zapomniałam o szkorbucie !!! A to przecież ma takie straszne
            konsekwencje.
    • falka32 Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 20.03.06, 23:46
      patylda, zapomniałaś wymienić cukrzycy ciężarnych jako typowego powikłania po
      jedzeniu.
    • mama_kotula To wolno na 100% 21.03.06, 00:49
      Wolno jeść Duphaston i popijać wodą destylowaną.
      • loira Re: To wolno na 100% 21.03.06, 05:09
        O nospie zapomnialas! Na deser bedzie jak znalazl. Poza tym nalezy lezec na
        lewym boku i ograniczyc oddychanie (patrz sklad wdychanego powietrza)
      • pilchowa Re: To wolno na 100% 21.03.06, 09:06
        a co ty tu robisz??
        nie jesteś w ciąży!!!!
        a może coś się zmieniło??
        • demarta nie wolno chałwy!!! 21.03.06, 09:28
          bo chałwa powstaje przecież z wągrów i łupieżu!!!!!
          • aga55jaga Re: nie wolno chałwy!!! 21.03.06, 11:57
            fuuuuuuuuuuj!!!!!!! bleeeeeeeeeeee!!!!!!!!!
            • beti76 Re: nie wolno chałwy!!! 21.03.06, 12:11
              może wąteczek - założony przez doświadczone mamy - czego nie wolno po urodzeniu
              dziecka:
              oto co ja usłyszałam od położnej środowiskowej:
              chleba - nie, bo wzdyma
              bułek - nie, bo biała mąka, bezwartościowa
              mleko i przetwory - Boże broń (mał z fotela nie spadła, jak sie dowiedziała, że
              pije mleko i jem biały ser)
              owoce cytrusowe - wszyscy wiedzą
              ciężkostrawne produkty - wiedziałam, nie trzeba było mnie uświadamiać
              czerwone mięso - nie, bo .. (nie pamiętam)
              cielęcina - nie, uczula
              kurczak - ewentualnie, teraz pewnie zaprotestowałaby bo ptasia grypa
              no i najlepsze na koniec - nie można pić zbyt dużo wody mineralnej, bo jest zbyt
              bogada w związki mineralne (piłam Żywca)
              dokarmianie mlekiem modyfikowanym dziecka - najgorsza zbrodnia jaką mogłam
              wyrządzić dziecku
              (nie wiem czy posiada owa pani dzieci, pewnie nie)

              Jeśli jeszcze raz trafi do mnie ta lalunia, to ze schodów zrzucę.

              Aha - to najważniejsze - dziecko nie miało kolek, nie miało żadnych objawów
              alergicznych, było spokojne i najedzone.
    • kssia Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 21.03.06, 12:19
      EEEE jeść to mało, nie wolno absolutnie oddychać !!!!!!!!!!! Tyle ołowiu i
      innych zanieczyszczeń w powietrzu. Tylko namiot tlenowy przez całe 9 miesiecysmile
      pozdrawiam
      • intuicja77 A ponadto.... 21.03.06, 13:26
        chodzimy w zgrzebnej koszuli za 100% bawełny lub lnu , oczywiście nie
        farbowanej!!
        Na głowie mamy odrosty / farby to trucizna!/
        skórę wysuszoną i pomarszczoną / bo kremy to przeciez kofeina , retinol , kwasy
        owocowe.. Bosz!!/
        na nogach włosy / bo ...juz nie pamiętam co/

        Pozdrowienia dla Waszych mężczyzn smile
        • misspigy rodzynki - nie wolno podczas karmienia!!! 22.03.06, 07:57
          Ja kiedy urodziłam - dostałam wściekłej ochoty na właśnie rodzynki .... mężuś
          grzecznie zakupił i przyniósł .... rodzynki leżały sobie na stoliku, kiedy
          przyszła położna i wydarła się: Co to ma być!!! Natychmiast do kosza!!! Ja w
          tym czasie byłam w WC. Kiedy wróciłam współlokatorka z sali poradziła mi
          przerazona, żebym lepiej te rodzynki wyrzuciła... hehe zeżarłam całą paczkę,
          potem jeszcze zachciało mi się bułek jagodzianek i kompotu z jabłek.... Tego
          ostatniego nie zdołałam zjeść a to dlatego, że rodzice przynieśli mi go w
          słoiku po ogórkach kiszonych.... i trochę zalatywał wink))))
          • azja811 Re: rodzynki - nie wolno podczas karmienia!!! 22.03.06, 09:17
            buhahaha!Ale się uśmiałam do łezsmile))
            Wątek do archiwumsmile))
          • patylda Re: rodzynki - nie wolno podczas karmienia!!! 22.03.06, 14:44
            No faktycznie, kompot z jabłek o smaku ogórków kiszonych byłby pewnie lepszy
            dla ciężarnej...
            Oczywiście gdyby nie to, że nie wolno mieć styczności z ogórkami kiszonymi, bo
            w nich pływają bakterie, powodują zgagę, wzdęcia i kwaśnieją od nich wody
            płodowe.
    • asaroth Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 22.03.06, 15:40
      I nie wolno jeść marchewki bo dziecko będzie miało rude włosy ...
      • antyka Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 22.03.06, 21:35
        i nie wolno jest rzydkiewki, bo mu wyrosna pejsy smile
        • atrawi Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 23.03.06, 00:33
          To mój ulubiony wątek od kiedy się pojawiłbig_grin
          Ale,ale! Wiecie, że miodu to można zjeść najwyżej łyżeczkę dziennie (jak
          stwierdziła "mundra" pani w sklepie pszczelarskim), bo ma działanie rozkurczowe
          (?), a mleko to można tylko chude (jak piszą w "mundrej" książce), no i
          oczywiście nie wolno: kucać, schylać się, podnosić rąk do góry, za długo
          siedzieć (hemoroidy), za długo stać (obrzęki), spać inaczej niż na lewym boku, a
          w ogóle chyba najlepiej podwiesić się po sufitem i tak czekać na rozwiązaniewink
          pozdrawiam serdecznie wszystkie ciężarne, które jeszcze nie sfiksowały od tych
          wszystkich "mundrości" ;D Agata
          • dorianne.gray Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 23.03.06, 00:39
            Cholera, to ja nie urodzę. Śpię wyłącznie na wznak, inaczej nie daję rady.
          • mama_kotula Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 23.03.06, 01:33
            atrawi napisała:

            > a
            > w ogóle chyba najlepiej podwiesić się po sufitem i tak czekać na rozwiązaniewink

            Ale za co się podwiesić?
            Rąk do góry wszak nie wolno podnosić...
            O, już wiem.
            Trzeba się podwiesić do góry nogami.
            Albo za jajowody.
            Albo za jelita.
            Albo do góry nogami za jajowody i jelita jednocześnie.
            • atrawi Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 24.03.06, 00:36
              mama_kotula napisała:

              > O, już wiem.
              > Trzeba się podwiesić do góry nogami.
              > Albo za jajowody.
              > Albo za jelita.
              > Albo do góry nogami za jajowody i jelita jednocześnie.
              >

              Do góry nogami to nawet najlepiej, bo wtedy i ciąża się trzyma rewelacyjnie i
              przy okazji możesz trenować jogę, a to bardzo zdrowe dla dzidziwink (w
              przeciwieństwie do innych sportów) Tylko czy takie dokrwienie mózgu nie jest
              również szkodliwe?...
          • olimpia.szuwar Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 23.03.06, 08:14
            A właśnie, a' propos miodu - zapomniałyśmy, że absolutnie zabroniona jest
            HERBATA MALINOWA! Ma działanie rozgrzewające do tego stopnia, że to wręcz
            środek poronny!!!

            I to też jest informacja z apteki, btw.
    • patylda Re: Słyszałam, że w ciąży nie wolno jeść... 23.03.06, 08:31
      A oto jakie mądrości znalazłam:
      www.tik-tak.pl/publikacje.php?id=232
      "O słodyczach mówi się „puste kalorie”.

      Dlatego, że nie dostarczają prawie żadnych wartości odżywczych. (...) Co
      więcej – poprzez spożywanie zbyt dużej ilości słodyczy pozbawiamy się ważnych
      mikroelementów, a to już może być w ciąży niebezpieczne. Nadmiar słodyczy może
      być też przyczyną powikłań ciąży, takich jak cukrzyca ciążowa, nawracające
      zapalenia pochwy, zatrucie ciążowe, a nawet alergia u noworodka. (...)

      (...) Lepiej nie łączyć na jednym talerzu węglowodanów i białka, ale zjadać je
      osobno, najlepiej z porcją warzyw. (...)

      (...) Nie należy nadużywać lekarstw; zaparcia powoduje bowiem nadmiar środków
      przeczyszczających, uspokajających, antybiotyków i sulfamidów. (...)

      B fajne. Poprsostu jeden wielki bełkot. Ale popieram, popieram - im bardziej
      bezsensowne teksty - tym więcej niejedzących ciężarnych, a w końcu o to mi
      chodziło w całej tej mojej akcji. NIE JEŚĆ WCALE !!!
      • norm.alka Co w takim razie można jeść bez obawy? 26.03.06, 16:56
        Kochane Moje! Czy możecie w skrócie napisać, co zatem można jeść w ciąży,
        by zarówno mama, jak i dziudziuś byli zdrowi?
        • dorianne.gray Re: Co w takim razie można jeść bez obawy? 26.03.06, 17:36
          Nic... smile
    • bozenka74 O boże a ja jadłam wszystko..... 26.03.06, 17:33
      a synek zdrowiutki (mam nadzieję bo jeszcze w brzuszku).

      Usmiechnięte pozdrowionka
      Bożena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja