Co ze szkołą rodzenia????????

21.03.06, 10:44
Chciałam sie dowiedzieć czy zamierzać alb o uczęszczłyście na takie zajęcia?
Od którego tygodnia?
I czy można chodzić na takie zajęcia samemu? Mój mąż pracuje całe dnie
włącznie z sobotami w międzyczasie starszą córeczkę zawozi z jednej szkoły do
drugiej. Chciałbym nadmienić że ona w kwietniu skaczy 8 lat a ja mam termin
na lipiec i obawiam sie że nie dam sobie rady z maluszkiem , nic nie pamiętam.
Tyle sie zmieniło od tamtego czasu. Obawiam sie ze będzie trudniej niż kiedyś.
Co wy byście zrobiły .
Pozdrawiam Aneta
    • agless Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 10:56
      Ja ide do szkoly, ale to moje pierwsze dziecko, wiec ja to dopiero nie mam
      pojeciasmile) Ale ide z mezem. Nawet mysle, ze on tego bardziej potrzebuje niz ja.
      No wielka szkoda, ze nie mozecie pojsc razem. A moze idz z jakas kolezanka? Albo
      mama? Mysle, ze sama tez mozesz. Na pewno rozwieja wszystkie twoje obawy
      dotyczace porodu i pielegnacji malucha. A wieczorkiem, jak maz wroci do domu,
      mozesz go zasypac informacjamismile))
    • katrint Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:11
      Ja też się zapisałam,uważam ,że to fajna rzecz,zwłaszcza dla faceta.Zajęcia
      odbywają się późnym wieczorem właśnie ze względu na pracujących mężów.Poza tym
      to szkoła rodzenia w klinice,gdzie zamierzam rodzić,więc wszelkie pytania będę
      miała okazję zadać osobie,która tam na co dzień pracuje.Takie zajęcia pozwalają
      oswoić się ze strachem,który jest tym większy im mniej wiesz o sytuacji
    • szczebiotka Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:30
      Cześć,ja mam termin na czerwiec i tez chetnie bym się zapisała do szkoły
      rodzenia tyle ze u mnie w miescie nikt nic na ten temat nie wie czy jest tego
      rodzaju szkoła czy nie? również się zastanawiam czy mozna samemu chodzic na
      zajecia i czy jest to płatne?
      • anna_iza Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:32
        hej, ja jestem dopiero w 8 tygodniu wiec dopiero zbieram wszystjkie informacje wink
        kiedy trzeba zapisac sie do szkoly rodzenia?
        • katrint Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:36
          Mi położna powiedziała,że mozna chodzić od 28 tc.Czasem jest płątne, czasem
          refundowane,zależy od placówki.Ja płacę 190 złotych,można chodzić z kim się chce
          • grubaska20 Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:43
            zaczęłam szskołe rodzenia około 28, 29 tygodnia. w moim przypadku, t obyło
            naprawdę cenne doswiadcznie. raz, ze oswoiłam sie ze zmiana w wyglądzei,
            wreszcie mogłąm zobaczyć inne cieżarne, nei czułam jak jakaś dziwena, jedna
            jedyna z wielkim brzuszyskiem hehtongue_out a dwa, ze faktycznie było to "wprowadzenie"
            w macierzyństwo. nie miałam absolutnie żadnego kontaktu z małymi dziećmi,
            kompletnie nie miałam pojecia co, jak.. do tego laktacja i inne zagadnienia.
            napewno pomogło mi to też pogodzić się z wizją porodu, który od pierwszych dni
            ciąży mnie paraliżował, po prostu oswiłam wroga, poprzez poznanie go wink
            no i ewidentnie, nauka oddychania przy skurczu! rzeczywiście to działa! w
            drodze do szpitala, pomagało mi to nei zwariowaćsmile faktycznie ból staje się
            mniej dokuczliwysmile
            • asiakal Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 11:54
              Nie chodziłam do szkoły rodzenia. Urodziłam szczęśliwie (razem z mężem) i nie
              mam większych problemów z opiekowaniem się moją 5-tygodniową córeczką. Nie
              twierdzę że szkoła rodzenia jest niepotrzebna ale ja stwierdziłam, że mogę te
              pieniądze przeznaczyć na coś innego a w końcu kto powiedział, że bez szkoły
              rodzenia nie dam sobie rady. Myślę, że czasem (nie zawsze) to jest wyciąganie
              pieniędzy od kobiet w ciąży które się denerwują i boją porodu. W końcu nasze
              mamy do szkół rodzenia nie chodziły a urodziły nas i wychowały. W końcu nie bez
              powodu mówi się o czymś takim jak instynkt macierzyński. Pozdrawiam i życzę
              powodzenia!
              Joanna-mama Emilki
              • katrint Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 12:07
                Nie twierdzę,że szkoła rodzenia to konieczność i bez niej jest
                beznadziejnie.Tylko polecam,bo warto chodzić.Nasze mamy nie chodziły, nasze
                babcie,nasze prababcie itd.....sorry ale to dziwny argument cofać się w historii
                • rybinek17 Re: Szkoła Rodzenia Fajna Rzecz!!!! 21.03.06, 12:25
                  Ja wlaśnie kończę zajęcia w takiej szkole i jestem bardzo zadowolona.Z wielu
                  powodów warto sie nad tym pomysłem zastanowić. Spodziewam się pierwszego
                  dziecka i chciałam jak najwięcej sie nauczyć i muszę przyznać że był to dobry
                  wybór. Zapisałam się w 30tc i większość dziewczyn ma podobne terminy, zdarzają
                  sie tez dziewczyny tuż przed porodem( nie ma reguły).Moja szkola jest odpłatna
                  jej koszt to 250 zł i w jej ramach jest gimnastyka 3 razy w tygodniu+ćwiczenia
                  oddechowe, basen 1 raz w tygodniu(areobic) i wykłady 3 razy w
                  tygodniu.Oczywiście są one po gimnastyce więc szkoła zajmuje mi 3 dni w
                  tygodniu.Wykłady dotyczą między innymi: porodu naturalnego,cc,zzo,fizjologii
                  noworodka,powrotu plodności, laktacji i karmienia piersią, powikłań w czasie
                  ciąży i po porodzie oraz zajęcia praktyczne z kąpieli i pielęgnacji noworodka.

                  Mnie się bardzo ta szkola przydała chociażby dlatego,ze mniej boję się porodu i
                  jestem bardziej świadoma tego co będzie się działo.
                  Pozdrawiam.

                  P.S. Uwaga do niektórych szkół szczególnie tych nieodpłatnych trzeba się
                  zapisywać bardzo wcześnie, tam cięzko z terminami.
                • baaalbina Re: Co ze szkołą rodzenia???????? 21.03.06, 12:30
                  z początku też zapierałam się że do szkoły rodzenia nie mam zamiaru chodzić ale
                  ostatnio za dużo mam myślówek na temat porodu i wg... i postanowiłam się
                  zapisać z jednej strony zawsze to jakieś inne doświadczenie, można się poruszać
                  itp...powiedzą co i jak się zachowywać np. już teraz wiem, że w żadnym wypadku
                  NIE WOLNO przy ostatecznym parciu: otwierać oczu, nadymać policzków czy np
                  krzyczeć...Więc strawierdzam, A Co Mi tam spróbuję, nie zaszkodzi mi szkoła
                  rodzenia a i mam nadzieje że w jakiś sposób przygotuj mnie do porodu big_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja