nie dostałam zwolnienia

22.03.06, 10:10
wiem, jak skomentuja to niektóre osoby... Że lekarz nie jest od udzielania
urlopów... Jestem w 5 miesiącu, czuję się źle, zdarzają mi się omdlenia, w
pracy jestem traktowana jak szmata, nie śpię ze stresu, przez ostatni tydzień
schudłam ponad kilogram bo z nerwów nie jem ... Ale lekarz powiedział, że mam
dobre wyniki i nie ma wskazań medycznych do zwolnienia (prosiłam o 2 tyg.
odpoczynku. powiedział, że jak zacznę krwawić to mogę przyjść.... sad(
    • mika77ka Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:13
      Zmień lekarza. Z tego co piszesz jest to raczej lekarz państwowy. Lekarz
      prywatny raczej nie odmawia wysłania na chorobowe. Pozdrawiam
      • sarunia21 proponuje prywatna wizyte 29.03.06, 11:53
        jak pojdziesz do prywatnego wystawi ci tyle zwolnienia ile chcesz, u panstwoweg
        bardzo cięzko o zwolnienie, pozdrawiam
    • doris991 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:13
      idź do internisty on Ci da zwolnienie też 100%płatne- ja na poczatku ciązy jak
      się czułam fatalnie to od lekarza rodzinnego siedziałam na L4 przez miesiąc
    • esse1 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:14
      Chyba trochę przesadził z tym brakiem wskazań. Sama nie jestem zwolenniczką
      nieuzasadnionego brania zwolnien w czasie ciąży, ale jeśli zdażają ci się
      omdlenia czy zasłabnięcia, to zwolnienie powinnaś dostać bez problemów. Jak się
      zaczyna krwawić to jest bezpośrednie zagrozenie ciąży, nikt normalny nie czeka
      do takiego momentu. Może lepiej zmienic lekarza na rozsądniejszego? No i w 5tym
      m-cu nie powinno się już tracic na wadze...
      • mika77ka Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:17
        Zapewniam cię, że prywatnego błagać nie trzeba.
    • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:15
      dzieki dziewczyny. Pójdę do prywatnego i na pewno do faceta ... Najwyżej będę
      go błagać.
    • aha123 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:16
      ...gin do bani!!! Czeka na "cóś"...
      Ja chodzę do przychodni, jestem w 34TC, a na zwolnieniu od 16 TC...
      LEKARZA ZMIEŃ!!!
      • utunia Re: do aha 123 22.03.06, 10:42
        DŻOanka, z tego co wiem pochodzimy z tego samego miasta (42-200). Gdzie chodzisz
        do przychodni i kto prowadzi Twoją ciążę?
        • gowa2 Re: do aha 123 22.03.06, 10:49
          no proszę, i ja pochodzę z tego samego miasta
          • ewazak3 Re: do aha 123 22.03.06, 11:31
            i ja tez sie dolaczam do 42-200 smile
      • aha123 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 13:53
        Chodzę do przychodni na ul. Nadrzecznej. Poszłam tam "za moim" ginekologiem
        jeszcze leczącym mnie w poradni akademickiej(to już ponad 12 lat...)
        Ale z tego co wiem w przychodni przy ul. Michałowskiego też jest ginekolog
        który nie robi problemu...
        Wychodzę z założenia,że jeśli źle się czuję, to nie ma powodu dla którego
        lekarz odmawia mi zwolnienia....
        Dodam jeszcze,że to moja druga ciąża. W pierwszej byłam na L4 miesiąc przed
        porodem.
        Pozdrawiam....
    • ikaes Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:24
      Dziwny lekarz, mój z kolei jest zdziwiony, że on mi daje (mimo, że nic się nie
      dzieje), a ja nie chcę. I zawsze mówi - ale jak się Pani zdecyduje, to w każdej
      chwili może Pani zadzwonić i dam Pani zwolnienie.
    • korlewna Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 10:51
      szczyt wszytkiego.......uciekaj od niego gdzie pieprz rosnie, bo po diabla Ci
      lekarz, ktory zaczyna dzialać jak zaczniesz krwawić. wtedy to szpital, a nie
      zwolnienie domowe.
      Moj lekarz dal mi zwolnienie na samym początku, kiedy były kłopoty. Po miesiącu
      powiedział, ze nie ma potrzeby siedzenia na zwolnieniu, ale jeśli ja chcę to on
      mi nie odmowi, bo to ciąza.
      pozdrawiam
      • brzuszka Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:35

    • menka12 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:22
      Zmień lekarza.Ja od 4 tyg. ciąży jestem na zwolnieniu (teraz 33 tydzień). Ze
      względu na pracę w szkole (chałas, grypa, przeziębinia, czyli jakieś ewentualne
      zagrożenia)lekarz państwowy sam zaproponował mi zwolnienie. Kiedy nie bardzo
      chciałam, spytał, czy zamierzam starać się o jakiś medal za poswięcenie, chyba
      że...z ziemniakasmile)) przesympatyczny żartowniś..
    • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:32
      właśnie umówiłam sie prywatnie i do faceta, podobno równy gość. No kurczę, jak
      bierze 100 za wizytę to chyba mi da to zwolnienie, co ??? tym bardziej,że nie
      sciemniam sad
    • maretina Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:35
      psychika to tez sfera lekarza.psychika to klucz do zdrowej ciazy.... dziwie
      sie, ze lekarz zlekcewazyl omdlenia! idz do kogos innego.
    • nikusia79 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:35
      Ja chodzę do lekarza państwowego. Na pierwszej wizycie powiedział mi, że jeśli
      tylko będe źle się czuć, będzie mi ciężko w pracy lub po prostu już ciężko
      bedzie mi się wstawało do pracy mam jechać do niego po zwolnienie.
      Pod koniec 17tc już miałam dość pracy- stres, nie mogłam wyjść do toalety bo
      kolejki pod drzwiami, telefony, klienci, umowy, zlecenia... - sama prowadzilam
      biuro, czasem herbate moglam wypic dopiero koło 14tej- oczywiście juz zimną.
      Lekarz zapytal jak zawsze jak sie czuje, odpowiedzialm i dostalam zwolnienie-
      na początku na 20 dni. Pierwsza reakcja - nie moge, bo jutro nie bedzie nikogo
      w biurze, na to lekarz - jak Pani nie moze? Bo wypisze, ze musi pani lezec!
      Zapytalam, czy potem wracam do pracy, a on, ze nie, ze bedzie wypisal dalej,
      jesli warunki pracy nie zmienia sie. Poszlam na drugi dzien jednak do pracy,
      bo nie mial mnie kto zastapic. Wrocilam do domu po 2 godzinach, bo zaslablam.
      I tak jestem caly czas na zwolnieniu, teraz dostalam ostatnie do PTP. W karcie
      ciąży mam wpisane bezsenność, zmęczenie. Mam tez sklonnosci do podwyzszonego
      cisnienia - mialam ponad 140/90 jak pracowalam, teraz wacha sie 120/75,
      135/85,czasem 140/90.
      Stres, zle warunki pracy, przemeczenie to powazne sprawy dla ciezarnej.
      Jak to mowi moj lekarz, "teraz najważniejszy jest spokój, prosze nawet unikać
      osób, których pani nie lubi. Pani odczuwa to jak stres, a dziecko jak
      trzesienie ziemi. Gdyby pani ktos powiedzial, ze zaraz bedzie katastrofa, ale
      badz spokojna to ciezko by bylo zachowac spokoj, podobnie reaguje dziecko."
      Myśle, ze to wszystko zalezy od osoby, nie od tego czy gabinet prywatny, czy
      panstwowy. Nie raz pisaly dziewczyny, ze prywatnie nie dostaly zwolnień.
      • brzuszka Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:37
        ja płaciłam za wizytę 170zł i mi nie dał smile
        • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:40
          sad((((( ale dlaczego ?? Tez mówił, że nie jest od tego, żeby urlopów udzielać i
          że każdemu jest cieżko ??
          • brzuszka Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:45

            • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 11:48
              dzięki, ja też Ci życzę powodzenia smile A do innego lekarza jestem już umówiona,
              na dziś. smile
              • paproszek57 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 10:32
                jestem w 8tc, jak tylko zrobiłam test ciążowy wzielam urlop na żadanie i juz
                wiecej do pracy sie nie wybieram, godzinę jazdy pociagiem do pracy czyli w
                sumie poza domem 11 i to caly czas na nogach, praca niemalże cały czas na
                stojąca i stres, zero szacunku od przełozonych i od klientów,zwolnienie
                dostałam bez problemu, już przy pierwszej ciązy mój ginekolog powiedział że on
                nigdy nie odmówił zwolnienia kobiecie w ciązy ale pracowałam pół roku, w ciązy
                trzeba zwolnic tempo życia...pozdrawiam wszystkie ciężarówki i zycze zdrówkasmile
    • ania9943 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 13:27
      PISZĘ DRUKOWANYMI BO MI SIĘ NOZ W KIESZENI ROZŁOŻYŁ
      NATYCHMIAST ZMIEŃ LEKARZA, MUSI CI DAĆ L4 JAK SIE TAK CZUJESZ
      CO ZA IDIOTA? SZOK!!!
    • bastet7 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 13:30
      Bo faktycznie to nie są wskazania do zwolnienia. Możesz zawsze wziąć urlo. Bo
      niby z jakiej racji jak kobieta w ciąży jest zmęczona, to moze dostać
      zwolneinie, a np. kobieta nie-w-ciąży - musi brać urlop?
      • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 13:46
        a może właśnie z takiej, że jest w ciąży i powinna dbać o siebie i dziecko ?? I
        może jeszcze z takiej, że jeste jej ciężko, bo ma bolący brzuch, bo ma bóle
        kręgosłupa... I może jeszcze dlatego, że lekarz ma dbać o zdrowie kobiety i
        dziecka, a nie pastwić się nad nią. A jesli te argumenty Cię nie przekonują,
        nie zamierzam się kłócić. Posiedź kilka godzin u mnie w pracy, zobacz jak jest
        fajnie jak wyzywają cię od qrew i jak musisz latać jak kot z pęcherzem, a
        wszyscy dookoł się drą na ciebie...
        • kama_kami przepraszam cię. Gdzie ty pracujesz skoro wyzywają 22.03.06, 13:55
          o pań wątpliwej reputacji??
          • euphrosyne Re: przepraszam cię. Gdzie ty pracujesz skoro wyz 22.03.06, 14:03
            kama_kami napisała:

            > o pań wątpliwej reputacji??

            W AGENCJI REKLAMOWEJ
            • paproszek57 Re: przepraszam cię. Gdzie ty pracujesz skoro wyz 29.03.06, 10:34
              euphrosyne napisała:

              > kama_kami napisała:
              >
              > > o pań wątpliwej reputacji??
              >
              > W AGENCJI REKLAMOWEJ
              ja mam podobnie, w bok bardzo dużej firmy sad
      • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 13:52
        a o urlop prosiłam dziś rano i nie dostanę przez kilka najbliższych tygodni.
        Dlaczego?? Bo szef nie ma ochoty go dawać.
        • korlewna Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 14:12
          I wiesz.....bardzo dobrze, ze nie chce dac Ci zwolnienia!! przynajmniej go nie
          zmarnujesz. pojdziesz do normalnego lekarza i dostaniesz zwykle, przysługujące
          Ci zwolnienie, a urlop wykorzystasz sobie po macierzynskim, czy jak tam będzie
          Ci pasowacsmile
    • olcia1006 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 14:08
      Witam
      Proponuję iść do innego lekarza. ja jestem na zwolnieniu od 5-tego miesiaca ciąży. Lekarz pytał czy potrzebuję zwolnienia z pracy ze względu na warunki w jakich pracuję i na samopoczucie. Na początku ciąży czułam sie przyzwoicie, nie miałm wymiotów, mdłości były do opanowania tylko z nastrojem i sennością gorzej. Dopóki chodziłam do pracy jakoś dawałam sobie radę i odmawiałam zwolnienia co zazwyczaj dziwiło mojego gina. Póżniej zaczęłam plamić i już nie ryzykowałam tylko siedziałam posłusznie w domu i brałam pigułeczki, później trafiłam do szpitala z zagrożeniem wcześniejszym porodem. Teraz został mi jeszcze miesiąc i już będę na zwolnieniu do końca, bo mój brzuch napina się mimo leków częściej niż powinien. Nie zamartwiaj się. Jedno zwolnienie w czasie kiedy pracowałam dostałam od internisty 5 dni, bo ciągle płakałam z byle powodu i nie mogłam sobie poradzić. Pani doktor powiedziała mi wtedy, że czasami trzeba odpocząć i wypłakać się za wszystkie czasy i myśleć o czymś przyjemnym. Chyba miała rację bo przeszło. Pozdrawiam Ola
      • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 14:12
        Bardzo Ci dziekuję, ja akurat jestem na etapie płaczącym ...
        • olcia1006 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 14:27
          Jak poszłam do internisty to pani była taka miła, że jak zaczęłyśmy rozmawiać to tak beczałam, że prawie nie byłam w stanie mówić. Było mi strasznie głupio. Powiedziała, że takie stany emocjonalne u kobiet w ciąży są niemal normalne, prztuliła i pogadałyśmy o przyjemnych rzeczach. Trzeba tylko trafić na dobrego lekarza rodzinnego. Moja pani jest pediatrą i wiem że będzie z pewnością lekarzem mojego dziecka. Postaraj się poszukać jakiegoś wyrozumiałego lekarza i mysl o czymś przyjemnym. A jak masz chęć płakać to płacz, ja wyłam nawet na reklamachsmile
          Trzymaj się i ciesz się bo wiosna już za progiem i nastrój z pewnością Ci się poprawi jak bedzie więcej słońca. Trzymam za Ciebie kciuki. Ola
          • euphrosyne Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 14:33
            smilesmile dzięki
            • aintha Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 16:19
              będzie dobrze smile zobaczysz smile i napisz czy ten nowy pan doktor smile Ci dał
              zwolnienie
    • anagram2 Re: nie dostałam zwolnienia 22.03.06, 17:04
      mój-prywatny-na każdej wizycie sie pyta czy nie potrzebuje odpocząc. Wie, że do
      pracy mam daleko -40km w jedna stronę. No i siedze w pracy do późna. Po 9,10
      godzin. Ale juz nie daje rady i dziś do pracy nie poszłam. Czułam się...
      niewyraźnie. Przeziebienie mnie łapie. Uszy bolą. Byłam juz 2 razy chora. Dwa
      razy na angine ropną.
      Zmień lekarza. Też jestem w 5 miesiącu. Niby człowiek zdrowy a jednak cosik
      słabnie. Jeszcze jak masz stresująca pracę...Pozdrawiam.
    • mlodziutka11 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 09:38
      tylko jedno, zmień lekarza. mój ginio jest genialny. dyskutuje ze mną na temat
      wyników badań. raz dostałam zwolnienie bo po prostu byłam przemęczona.
      poszukaj innego lekarza puki jeszcze jest na to czas.
      Pomyślności.
      Mój brzuch i jawink
    • lolinka2 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 09:51
      To mu powiedz, ze lekarz to nie tylko d.... ma się zajmować, ale psychiką w
      ciąży też, bo jak ze stresu poronisz, to on będzie w sądzie bekał za to. Powinno
      pomóc.

      Swoją drogą... czyj to syn??? bo mam pewną nieparlamentarną teorię...
    • paula6666 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 10:54
      euphrosyne co to za małpy i jakim prawem wyzywają Cię od qrew? grrr w pysk bym
      szczeliła z liścia aż by hukneło!no co za małpy, denerwować kobiete w ciąży!
      tylko z liścia szczelić...
    • ainna79 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 11:01
      MO pierwszy gin (30-paroletnia kobita) stwierdziła, że żdna kobieta jej na
      mdłości i omdlenia brać nie będzie i u niej do kónca chodzi się do pracy, a jak
      mi się nie podoba to mam sobie szukać innego lekarza!!!!!!!!!!! Mimo, że prawie
      mdlałam u niej w gabinecie to kazała mi zasuwać do pracy. Poszłam więc do
      rodzinego i ona mi dała bezproblemu 100% L-4. poszłam za dobrą radą pierwszego
      gina i zmieniłam na innego (też w ramach NFZ ale facet). U niego nie mam
      problemu z L-4, nawet jak byłam pierwszy raz to stwierdził, żę przy moim
      samopoczuciu to jakbym poszla do roboty to karetka bylaby u mnie kilka razy w
      ciagu 8godzin, i że poco mi to. On wychodzi z założenia, że ciąza jest tak
      specyficznym stanem, że kobiecie należy sie leniuchowanie i leżenie brzuchem do
      góry. On wypycha wręczn a zwolnienie lekarskie, mówi, że kobieta w ciazy musi
      sie wysypiać, oszczeędzać, niestresować, a gdy jakaś pacjentka nie chce
      zwolnienia to jest w głebokim szoku.



      • robin81 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 13:24
        chyba chodzimy do tego samego lekarzasmiledzis ledwie weszlam do gabinetu i
        usiadam na krzesle a pierwsze pytanie pana doktora to czy dajemy zwolnieniesmile
        jestem juz w 19/20t.c i jeszcze z tego nie skorzystalam.dobrze sie czuje wiec
        nie widze takiej potrzeby.za to juz dwa razy bylam na zwolnieniu po 5dni ale to
        od lekarza rodzinnego bo mialam zapalenie oskrzeli i wolalam sie wykurowac niz
        ryzykowac zdrowie bejbika.na szczescie u mnie w pracy nie robia mi zadnych
        trudnosci i z przyjemnoscia moge pracowac.pozdrawiam
    • doro73 Re: nie dostałam zwolnienia 29.03.06, 12:47
      To nie zależy od tego czy się chodzi prywatnie czy do lekarza " państwowego"
      tylko od jego podejścia do sprawy. Ja chodziłam prywatnie i też nie chciał dać
      zwolnienia a objawy mam podobne. Teraz zmieniałam lekarza prowadzącego i nie
      mam żadnych problemów ze zwolnieniem. Radzę zmienić lekarza. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja