Umówiony poród siłami natury

22.03.06, 19:02
Mój gin.powiedział mi że umówi się ze mną na następnej wizycie na
poród.Będzie to ok 1 tyg.przed terminem czyli 39 tydzień ciąży.Czy ktoś ma
jakieś doświadczenia co do umówionego dnia porodu?Jak to będzie wyglądało?
Proszę o opinie.
    • aga583 Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 19:23
      Poród ma być w znieczuleniu
      • laminja Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 19:28
        przyjdziesz, dostaniesz kropólwkę wywołującą skurcze, przebija ci pęcherz
        płodowy, pocierpisz dopóki rozwarcie nie będzie wystarczająco duże do podania
        znieczulenia...
        • smallwitch Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 19:40
          ewentualnie Twoja macica nie zareaguje na oksytocynę, bo jeszcze nie bedzie jej "czas", po jakimś czasie podadzą Ci kolejną kroplówkę i znowu może być wielkie nic sad((((
          moja najbliższa przyjacółka tak miała - wydawało jej się, że to dobrze, że się umawia ze swoją lekarką na konkretny termin porodu... ale wyszło bardzo kiepsko, bo właśnie jej organizm jeszcze nie był gotowy mimo, że to było dwa dni przed terminem... w każdym bądź razie powiedziała, że za drugim razem tego w życiu nie zrobi choćby to miało się skończyć odesłaniem do innego szpitala (pierwsze rodziła w Św. Zofi), poczeka aż dziecko będzie gotowe do wyjścia na świat i akcja porodowa rozpocznie się sama.
          • laminja Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 19:58
            ale jak już przebiją pęcherz płodowy to odwrotu nie ma i jeśli oksytocyna nie
            pomoże po kilku godzinach robią cc...
    • aga583 Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 20:05
      Bardzo trzeba cierpieć dopóki nie podadzą znieczulenia? A nie mozna od razu ZZO?
      • laminja Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 21:53
        zzo podaje się przeważnie od 2cm rozwarcia, ale może o czymś nie wiem. Trudno
        powiedzieć czy się nacierpisz do tych dwóch centymetrów czy nie - na to pytanie
        nikt Ci odpowiedzi raczej nie udzieli, bo to zależy od tego jaki masz próg
        bólu, przy jaki rozwarciu zacznie się indukcja, jak na Ciebie podziała
        oksytocyna, jaką masz szyję itd.
    • imbirka Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 21:47
      No to chyba nie będzie poród siłami natury - a skąd twój gin wie, ze Twoje
      dziecko jest już gotowe na przyjście na świat ? A moż to nie jest 1, a 3 tyg.
      przed terminem porodu?
      Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia mowią wyraźnie - nie powinno wywoływać
      się porodu bez wyraźnej prztyczyny medycznej, bo to moze spowodowac poważne
      komplikacje.
      • aga55jaga Re: Umówiony poród siłami natury 22.03.06, 22:30
        ale wiecie, w dzisiejszych czasach wszystko ma być poukładane i zgodne z
        harmonogramem. Skoro gin agi się z nią umawia na poród, to ma już wpisaną ją w
        swój terminarz i koniec. Tu się juz dziecko nie liczy tylko czas pana doktora



        Aguś wyluzuj, czasami dobrze jest posłuchac siebie a nie doktora. A cco to
        wogóle za lekarz skoro nie zgadza się z prawami natury???
      • kaeira Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 13:52
        W pełni zgadazam się z osobami, które odradzają. To może byc wrecz szkodliwe, a
        z pewnością (chyba że sa jakieś medyczne wskazania) niepotrzebne! No i to już
        nie jest żadnymi siłami natury.

        Tzw. termin porodu, to zaledwie teoretyczna data. Tylko ok. 5 procent kobiet
        rodzi w tym czasie. Np. dla pierwszych ciąż naturalna średnia trwania ciąży jest
        ponad tydzień dłuższa o tego 40-tygodniowego "terminu".

        Pzdrawiam,

        Kaeira
        • natalka691 Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 14:10
          Niech sobie doktor w kalendarzu zaznacza randki albo stosunki z żoną, a nie
          spotkania w celu odbycia porodu naturalnego. Co za popaprany, niedouczony
          kretyn. I w dodatku uwaza, że jest mądrzejszy niz działanie naturalnych
          hormonów. Nie on jeden i my do nich chodzimy, eeh szkoda gadać.
    • cynamonka6 Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 09:04
      A o jakich siłach natury tu mowa? Oksytocyna+ ZZO+ przebijanie pęcherza = sama
      natura!
      • mariolka55 Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 09:48
        jeju nigdy bym tak nie chciała,nacierpisz sie 100 razy wiecej!!!!!! lepiej sie
        umówic z połozna i czekac az poród sam sie zacznie,wtedy jest bez porównania
        lzej,a przy porodzie to głównie połozna sie liczy nie lekarz,lekarz to tylko
        bierze gruba kase i tyle!
      • malgorzata19762 Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 09:52
        Aga zmień lekarza, no to nie lekarz który umawia sie na poród siłami natury. Bo
        natura sama wie kiedy ma być poród. Dziewczyno i ty tak łatwo sie na to
        godzisz. Przeciez ty się tu w ogóle nie liczysz i twoje dziecko tez. Co za
        paskudny lekarz i jak tu nie mówić, że połoźnicy to nie sadyści. Przy siłach
        natury będą skur...... majstrować. Obrzydliwy ten twój gin, szkoda słów i ty
        się na to godzisz. Po co dziewczyno, po co. Możesz przezyc horror, a nie poród.
        I nie będzie to poród SN, ale SO.
    • niusia77 Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 10:23
      Witam, ja sie umowilam ze swoim lekarzem na porod silami natury, a wygladalo to
      tak ze jak zaczne rodzic to mam do niego zadzwonic i on przyjedzie, wiec
      spotkalismy sie na porodowce i juz smile Co do dnia wiadomo ze dziecko samo
      zdecyduje kiedy ma ochote przyjsc na swiat, moj byl tydzien przenoszony bo mu
      sie nie spieszylo. Znam przypadek (co prawda cesarka umowiona) ze panna myslala
      ze to juz odpowiedni termin a okazalo sie ze dziecko wyciagneli za wczesnie i
      zaczely sie problemy, lekarz tez chyba byl niedouczony. Ja bym poczekala az
      samo sie zacznie.
    • aaola :) 23.03.06, 11:36
      oj aj się nachodziłam na te umawianesmileUparłam się zeby urodzic 2 tyg przed
      terminem ale mój synek był innego zdania bo urodził się tydzień posmile
      Lekarz wkładał mi jakies tabletki masował szyjkę (brrr) a łobuz miał nas gdzieś
      i siedział dalej.Dopiero tydzień po terminie zdecydował sie na wyjście po
      kolejnej tabletcesmile
      Masaż szyjki BOLI ale tylko w trakcie masowania czyli z 10sek a potem od razu
      ulga Do przezycia
      powodzenia
      • anaik242 Re: :) 23.03.06, 14:31
        hej ja umowiona bylam z lekarzem na konkretny dzien i bardzo sobie chwale , ze
        tak zrobilam. rodzilam ze swoim a nie z przypadkowym lekarzem, ktory prowadzil
        moja cala ciaze i mialam do niego zaufanie.zglosilam sie do szpitala podpieli mi
        oksytocyne ale nie za bardzo wywolala skurcze wiec przebili pecherz i za 1.5
        godz moja coreczka byla juz na swiecie.nie mam porownania z porodem nie
        wywolywanym i nie wiem jak boli czy mniej czy wiecej nie moge sie wypowiadac ale
        wiem ze komfort jet duzy, gdy sie wie kiedy to nastapi.pozdrawiam
    • agnieszka_r_d Re: Umówiony poród siłami natury 23.03.06, 14:26
      Ja miałam taki "umówiony" poród. Kilka dni przed terminem, rozwarcie 3-3,5 cm,
      skurcze przepowiadające. Razem z lekarzem podjęliśmy decyzję (biorąc pod uwagę
      tempo pierwszego porodu), że nie ma na co czekać - przebijamy !
      Gdyby sam "się rozpękł" w domu NIE ZDĄŻYŁABYM do szpitala - żadnych szans !
      W moim przypadku znieczulenie nie miałoby sensu ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja