torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!!!

26.03.06, 16:09
jestem w 20 tyg ciąży
trzy dni temu na USG połówkowym okazało się, że mój synek ma 2 torbiele
splotu naczyniówkowego (4,9 mm i 5,3 mm)
to było dokładne USG "genetyczne" uwzględniające wszystkie markery chorób
genetycznych, markery w porządku, wszystkie narządy w porządku
lekarz uspokajał, że te torbiele najprawdopodobniej się wchłoną i nie
pozostawią śladu na rozwoju dziecka
ja jednak co jakiś czas wpadam w totalną histerię
nie mogę sobie z tym poradzić
wiecie coś na ten temat?
    • ola261 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 26.03.06, 18:05
      Hej Magda8010,
      nasz synek miał także torbiele splotu pajęczynówkowego (największy było o
      średnicy 0.45 cm). Byłam tym przeraznona i bardzo się bałam. Na szczęście
      wszytsko dobrze się skończyło ponieważ torbiele się wchłonęły. Po tym usg
      zrobiliśmy 2 kolejne-kontrolne. Na pierwszym torbiel pomniejszyły się a na
      kolejnym nie było po nim śladu!!! Najwazniejsze, że wszystkie pozostałe
      parametry Twojej dzidzi są w porządku. Na uspokojenie podam Ci linki dotyczące
      torbieli u dzieci. Pisałam do dziewczyn i specjalistów, poczytaj sobie, odezwij
      się i napisz koniecznie kiedy macie kolejne usg,
      ola
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34711376&a=34711376
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=34720491&a=34720491
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=34752393&a=34752393
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=34711376&a=34711376
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=34126405&a=35500801
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=37274139&a=37274139
      • magda8010 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 26.03.06, 22:08
        Olu
        bardzo Ci dziekuję i za odpowiedź i za linki
        trochę się uspokoiłam, ale skoro sama to przechodziłaś to pewnie wiesz, że jest
        ciężko
        ja też głęboko wierzę, że mój chłopczyk będzie zdrowy ale prawdą jest, że się
        denerwuję
        jutro czyli po 4 dniach od ostatniego USG jedziemy do specjalisty do Rudy
        Śląskiej (wiem, że jest za wcześnie żeby usłyszeć, że torbielki zniknęły lub
        chociaż się zmniejszyły ale chciałabym żeby jeszcze raz sprawdzono wszystkie
        markery, pomiary itp)
        strasznie jestem zestresowana...rozmawiałam z kilkoma lekarzami (z tym który
        robił USG nawet ponad godzinę), wszyscy mnie uspokajają
        mnie niestety taka rozmowa uspokaja na kilka godzin, potem koszmaar i czarne
        myśli zaczynają się od nowa sad
        jeszcze raz dziękuję, że sie odezwałaś
        • ola261 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 08:58
          Magda,
          doskonale Cię rozumiem i wiem co przeżywasz. Ja także miałam kłębek myśli. Z
          jednej strony pocieszały mnie opinie lekarzy, a z drugiej strony były dni,
          których myślałam, że nie przeżyję, tak się balam. Na szczęście wszystko dobrze
          się skończyło, choć cały czas zachodzi obawa czy te torbiele nie miały wpływu
          na rozwój synka. Lekarka twierdzi, że nie i że widocznie takie zmiany na pewnym
          etapie rozwoju dziecka mogą się zdarzyć. Widocznie nasze dziciaczki zostały
          wybrane.
          Napisz koniecznie co powiedzieli Ci specjlaiści w Rudzie Sląskiej.
          PS Moja lekarka robiąć usg powiedziała, że najważniejszy jest fakt, że torbiele
          nie powodowały asymetrii półkól, to podobno dobrze wróży.
          G Ł O W A D O G Ó R Y smile))
          • magda8010 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 10:05
            to o czym piszesz dotarło do mnie właśnie dzisiaj: cały czas myślę o tym, żeby
            się wchłonęły, wiem, że wtedy odetchnę
            ale dzisiaj do mnie dotarło, że nie do końca odetchnę, będę się martwiła czy to
            miało jakiś wpływ....
            napiszę do Ciebie jak tylko wrócę (może być późno bo do Rudy jedziemy wieczorem
            a mieszkamy w Krakowie), w sobotę rozmawiałam z tym lekarzem przez telefon
            (pracuje w szpitalu w Rudzie oraz w Genomie, zajmuję się takimi rzeczami na
            codzień, przebadał całą populację Śląska właśnie pod kątem badań genetycznych)
            powiedział mi, że tak bywa, że nie ma powodu do niepokoju, że to FIZJOLOGIA
            (!), rozmawialiśmy (rownież przez tel) z dr Roszkowskim z Warszawy i On również
            jest takiego zdania, "nie ma o czym myśleć a tym bardziej mówić, proszę sobie
            tym głowy nie zawracać", ja w przypływie totalnej histerii zadzwoniłam jeszcze
            do dr Dudarewicza z Łodzi (rownież znany specjalista) i też powiedział, że się
            wchloną i nie pozostawią żadnego śladu
            Ola skąd jesteś i do jakiego lekarza chodzisz?
            • ola261 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 10:13
              Jestem z Gdańska. chodzę do dr Olszewskiej. Ona spotkała się już z takimi
              przypadkami i dlatego kazała się nie martwić. łatwo powiedzieć...
              Odezwij się koniecznie.
              Będzicie robić usg czy tylko konsultować wynik??
    • ola261 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 10:17
      podam Ci moje gg, gdybyś chciała "pogadać"
      9977350
    • zuza112 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 10:43
      Miałam dokladnie tak samo, jak Ty. Też przestraszyłam się tych torbieli, ale
      zaufałam lekarzowi. Byłam u dr Osóbki-Morawskiego w Warszawie, podobno jest
      doskonałym specjalistą od wykrywania wad płodu, potem jeszcze wyniki badań
      oglądał mój ginekolog i też mnie uspokajał. Jeśli tym zmianom nie towarzyszą
      inne nieprawidłowości to znaczy, że jest to objaw fiziologiczny i nic nie grozi
      dziecku. W tym tygodniu wybieram się na kolejne USG (tym razem trójwymiarowe),
      mam nadzieję, że torbielki się wchłonęły. Wszystko będzie dobrze, nie martwmy
      się na zapas! Pozdrawiam
      • magda8010 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 27.03.06, 14:01
        dzięki Zuza
        rozmawiałam z Olą na gg i trochę mnie uspokoiła
        dziękuję, że Ty również napisałaś
        dokładnie to samo usłyszałam, to zmiany fizjologiczne
        tak jak pisałam pozostałe parametry są w porządku, lekarz badał również
        przepływy w mózgu, serduszku, pępowinie
        wszystko w porządku
        dzisiaj okazało się, że nie miałam nigdy do czynienia z toksoplazmozą, to mnie
        również uspokoiło smile
        w 12tym tygodniu robiliśmy również USG "genetyczne" 3D, bardzo dokładne i
        wszelkie nieprawidłowości zostały wykluczone
        to czwartkowe badanie potwierdziło pierwsze, wszystkie markeru ujemne, lekarz
        nawet obliczał prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z wadą genetyczną
        wyszło chyba 1:165tysięcy więc właściwie żadne smile
        tylko po co te torbielki?
        mam nadzieję, że odezwiesz się zaraz po USG i napiszesz, że wszystko śicznie
        się wchłonęło smile
        trzymam kciuki!!!! bo skoro u Was dobrze się skończy to chyba jest nadzieja, że
        u nas również
        • madzik241 Re: torbiele splotu naczyniówkowego - pomocy!!!!! 28.03.06, 09:41
          U mojej dzidzi w 17 tygodniu także lekarz wykrył torbielka, był tak spokojny
          jak to mówił, powiedział że to się zdarza tak od 16 tygodnia zaczynają się one
          pojawiać ale do końca ciąży zazwyczaj się wchłaniają. Oczywiście on sobie mógł
          mówić swoje a ja i tak sprawdzałam gdzie się tylko da, wtedy też chciałam
          sprawdzić płeć, ale jak mi powiedział o tym torbielku to już mnie wogóle płeć
          nie obchodziła. Teraz jestem w 29 tygodniu i się już wchłonął, tak że nie martw
          się wszystko będzie w porządku, teraz sobie tylko wypoczywaj i ciesz się ciążą,
          twoje dobre samopoczucie będzie najlepsze dla dzidzi
Pełna wersja