s79
29.03.06, 12:46
Dziewczyny! Nie chcę wchodzić w dyskusje ideologiczne nad wyższością cc nad
naturalnym porodem lub odwrotnie - sama w ciązy róznie o tym myślałam..
Chcę tylko krótko podzielić sie swoimi doświadczeniami - może kogoś zachęcą
do ponownego przemyślenia.
ponad tydzień temu urodziłam synka. poród miałam 2 w 1. Po 6 godzinach
silnych skórczy na oksy i dojściu praktycznie do II fazy miałam cc. Mniejsza
o szczegóły - nie chce mi się opisywać.
Powiem tylko jedno - skórcze w porównaniu do tego, co czułam po cc to bajka..
Zupełnie nie przesadzam.. Do tego położna twierdzi, ze najgorsze bóle miałąm
już za sobą.. Dodam, ze wcale nie byłam entuzjastką żadnej z form porodu,
faktycznie do końca bardzo chciałam urreodzić naturalnie, ale w ciązy miałam
różne na ten temat fazy. Dziś wiem, ze WIEDZĄC TO, CO JUŻ WIEM, GDYBYM MIAŁA
WYBÓR, RODZIŁĄBYM NATURALNIE I ZA ZADNE SKARBY NIE ZDECYDOWAŁA SIE NA CC.
Nie chće się już rozczulać nad sobą, ale to cc przesząłm okropnie nie tylko
fizycznie, ale i psychicznie. Wiem, ze to sprawa indywidualna, nie chę
wytaczać setnej dyskusji na ten temat. Chcą tylko, zebyscie znały mój punt
widzenia i będe baaardzo zadowolona jeśli bodaj jedna z Was przed podjęciem
decyzji o cc na życzenie zastanowi sie nad tym bodaj jeszcze chwilę..
Pozdrawiam Was wszystkie i uciekam do malucha..