Położenie poprzeczne,kiedy problem?

31.03.06, 15:59
zaczynam 32 tc i ostatnio gin powiedział mi,że moje dziecko ułozyło się
poprzecznie ale to narazie nie jest problemem podobno.Powiedział,że problem
bedzie dopiero gdy odejdą wdoy płodowe.Nie bardzo rozumiem,mam czekać aż
odpłyną wody czy powinien mi zrobić cc jeśli dziecko się nie odwróci??
I jakie są szanse,że się jeszcze odwróci?
    • sja75 Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 16:20
      nawet przed samym porodem bobas może sie odwrócić!mogą spróbować go odwracac
      ręcznie albo wykonaja cesarkę.mój bobas raz lezy poprzecznie a raz jak
      powinien.nie stresuj sie!
    • patylda Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 19:36
      Nie stosuje się już ręcznego odwracania płodu, ale faktycznie, może się samo
      odwrócić. A jak nie - to cięcie. Ocenią to w 36tygodniu, czy kiedy tam jesteś
      umówiona na ostatnie usg
      • plumcio Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 21:22
        Stosuje sie -jak najbardziej- sama miałam 2 razy obracane płody przez dr
        Zwolińskiego w IMiD.
        Musi to robic jednak lekarz przeszkolony, a takich jest mało- z tego co wiem
        pare ośrodków w POlsce. Nic nie robi sie na siłę, wszystko pod kontrola USG.
        Oczywiście decyzja musi zalezec od mamy.
        W kazdym razie mity o okręceniu pepowina, złamanych raczkach itp pochodza od
        matek , które się na tym nie znają i w życiu sie z Tą metodą nie spotkały.
        To tylko tak dla informacji.
        Jesli twój maluch się nie obróci to masz jeszcze ew. taka szansę. Mozliwy jest
        poród poćladkowy, ale nie słyszałam o porodzie w połozeniu poprzecznym...( tzn.
        porodzie naturalnym )

        Plumcio
        • haganna Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 21:30
          Plumciu droga! Poród sn w położeniu poprzecznym jest NIEMOŻLIWY!!!
          Co do obrotu zewnętrznego, to wykonywany jest on WYŁĄCZNIE w szpitalu, przez
          przeszkolonych lekarzy - zgadnij dlaczego? - bo jest obarczony ryzykiem właśnie
          zaciśnięcia się pępowiny, krwotoku, uszkodzenia pęcherza płodowego.
          • lucyna831 Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 22:30
            Dziewczyny ratunku, Wy to potraficie się nakręcać!!
            Mój najstarszy syn też leżał w poprzek i odwrócił się trzy tygodnie przed
            porodem.Niektóre dzieci jeszcze w ostatnim tygodniu kręcą się w brzuszku.A
            jeżeli nawet to co? Niektóre kobiety chcą cesarkę na zmówienie, ważne żeby
            dzidzia była zdrowa-wyluzujcie!!!!!!Pozdrawiam.
            • halszkabronstein Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 01.04.06, 00:45
              Racja z tą cesarką . Ja się zdecydowałam na cesarke na życzenie , nie chce się
              stresować całą ciąże , ze coś bedzie nie tak , dziecko sie przekreci albo
              niedotlenii itp . Ważne by dzidzia była zdrowa . A i dla mnie cesarka to
              wiekszy komfort psychiczny i nie ukrywam , że na sama mysl o porodzie
              fizjologicznym mi sie robi niedobrze .
          • plumcio Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 01.04.06, 09:43
            Haganno,
            a czy ja napisałam,że poród w poł. poprzecznym jest mozliwy?- to było pytanie
            retoryczne.
            A jesli chodzi o obrót to miałma przeprowadzane 2- zgadniej gdzie? Oczywiście w
            szpitalu.Absolutnie nie chce nikogo namawiac, ale znam sprawe znaczie lepiej niz
            mamy, które zapoznały sie jedynie z teoria. Zanim sie zdecydowałm rozmawaiłm b.
            długo ze dwoma specjalistami, nawet z prof. Chazanem
            Zawsze jest ryzyko. Nawet przy porodzie naturalnym.
            Dlatego sprawe sie monitoruje,obrót wykonuje sie pod koniec ciazy i w razie
            czego robi sie cc.
            Jednak z doswiadczen- badan , statystylk jasno wynika,ze jest to
            bezpieczniejesze od cc ( nie mowiac o porodzie posladkowym)
            Jest to rozwiazanie dla mam, które chca uniknac operacji ( to tej jest ryzytko -
            to jest operacja, narkoza!!!)MOże sie zdazyc ze sprawa zakonczy sie cc, ale w
            innym wypadku cc jest na 100%. Oczywoiscie istnieje szansa,z e maluch obroci sie
            w ostatnije chwili, tak jakpisały dziewczyny.
            Sama byłam straszona a uwazam ,ze trzeba powiedziec o takiej mozliwosci- zeby
            zainteresowana osoba mogła dokonac ewentualnego wyboru.


            Plumcio
            • halszkabronstein Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 01.04.06, 12:15
              Podczas cc nie trzeba przyjmować narkozy , współcześnie można je wykonać z zzo
              ( ja np tak planuje ). Co do tego iż jest to operacja to trzeba brać pod
              uwage , że statystyki o których mówisz to średnia światowa . A więc dane dla
              europy razem z np afryką i azją . Zgodze się , że w szpitalu gdzies w afryce i
              azji gdzie warunki sa fatalne cesarka to o wiele większe ryzyko. Jednak w
              Europie i Ameryce cesarka jest juz niemal po prostu zabiegiem . Co prawda nadal
              panuje to mylne przekonanie , ze poród fizjologiczny jest najbazpieczniejszy -
              ja jednak nie znam ani jednej osoby której dziecko zmarłoby albo miałby poważne
              komplikacje zdrowotne z powodu cc natomiast nawet w rodzinie miałam przypadek
              ciotki którtej dziecko zmarło w wyniku niedotlenienia gdyz nie chciano jej cc
              wykonac . Od tego czasu moja rodzina cala była w szoku i ja napewno urodze
              przez cc na życzenie . Jakby nie patrzec chyba musicie sie zgodzic z tym , ze
              powód przez cc jest w kontrolowany przez lekarza natomiast podczas naturalnego
              nigdy nie wiemu co sie bedzie działo . Zawsze jest oczywiście margines ryzyka ,
              jednak dla mnie cc ma o wiele wiecej plusów i nie chce ryzykowac zdrowiem
              dziecka i swoim dla idei i dlatego , ze lekarze wola fizjologiczny albo inne
              nieciekawe metody.

              Pozdrawiam .

              P.S. Oczywiście każdy ma prawo do własnych wyborów , wiec nikogo nie namawiam ,
              Mam nadzieje jednak , ze i mnie postaracie sie zrozumieć .
    • nikosia66 Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 31.03.06, 22:44
      Na odwracanie się zgadzać nie zamierzam.Chodzi mi własnie o to żeby żaden
      lekarz mnie do tego nie przekonywał i nie czekał tylko w razie jak się dziecko
      nie obróci zrobił cesarkę.Dzięki za odpowiedzi
      • netmarta juz 2 razy "odkrecilam" sobie dziecko 01.04.06, 03:41
        po raz pierwszy moj synek przekrecil sie do pozycji poprzecznej ok. miesiaca
        temu. wowczas bylo jeszcze sporo czasu na dzialanie. polozna zalecila mi
        cwiczenia "gimnastyczne", np. lezenie z nogami opartmi pionowo o sciane;
        opieranie sie o np. deske do prasowania, by brzuszek wisial swobodnie,
        chodzenie na czworaka - podczas tych cwiczen dzidzius za bardzo nie reagowal.
        dostalam tez tzw. chinskie ziola, takie grubasne kadzidlo, ktore mialam palic
        i przystawiac (na odleglosc ok 2 cm) do malego palca stopy, by ocieplac jakis
        tam specjany punkt (akupunktura), co mialo spowodowac przekrecenie sie dziecka.
        na poczatku pomyslalam, ze to jakies czarodziejskie sztuczki (w sensie:
        smieszylo mnie to), ale poszukalam info na interecie i bylam zdziwiona, ze ta
        metoda jest tak znana. jesli ktos chce, prosze poszukac info pod haslami:
        breech position, moxa (tak w skrocie nazywa sie to ziolo).
        i co najdziewniejsze, podczas takiej sesji kadzidelkowej, dzidzius poruszal
        sie bardzo, bardzo intensywnie, wowczas nie potrafilam rozpoznac, czy sie
        faktycznie przekrecil, ale usg 2 tyg. potem pokazalo, ze tak.
        teraz wiem, jak dziecko lezy, po ksztalcie brzucha, i miejscu, w ktorym ma
        czkawke.
        no i wlasnie, 3 dni temu, nagle dzidzius znow wrocil do pozycji poziomej!!!!!
        przestraszylam sie, bo to juz polowa 38 tyg., ale znowu zastosowalam kadzidlo
        (po 2 dniach pozycji bocznej)- i CUD!!! serio, zaraz po 1 sesji odwrocil sie z
        powrotem glowka w dol. dzis mialam wizyte, szybkie usg - na razie wszystko w
        porzadku. ale boje sie wciaz, bo, mimo, ze dzidzia jest duza, to jednak ma
        ponoc sporo miejsca na ewolucje i je sobie wciaz wykonuje.
        boje sie, ze zacznie sie porod, i dziecko przekreci sie do pozycji bocznej -
        chce rodzic jak najbardziej naturalnie.
        w kazdym razie, sorry, ze tak sie rozpisalam, jak widzicie, nawet w 38 tyg.
        dziecko moze sie jeszcze odwrocic glowka w dol. moze moj synek zrobilby to sam,
        bez pomocy chinskich ziol, nie wiem.
        taj jak ktos napisal, nawet dzien przed porodem dziecko moze sie prawidlowo
        ulozyc.
        • plumcio Re: juz 2 razy "odkrecilam" sobie dziecko 01.04.06, 12:29
          Nikosia,
          w zasadzie to nie masz sie czym martwic.
          POłozenie poprzeczne jest wskazaniem do cc. Przy polożeniu posladkowym lekarze
          czasem forsuja poród naturalny.
          Jesli nie chcesz obrotu zewnetrzego i dzidzi sie sam nie obróci, to nie masz sie
          czym martwić-cc jak w banku
          Plumcio
          • nikosia66 Re: juz 2 razy "odkrecilam" sobie dziecko 01.04.06, 13:10
            Kurcze przy położeniu pośladkowym nigdy bym się nie zgodziła rodzić.Wychodzę z
            założenia ,że poród naturalny może być ok tylko wtedy gdy wszystko jest
            ok.Martwię się tylko,że trafię na jakiegoś lekarza,który uprze się na obracanie
            i jak ja się z nim dogadam?Przecież nikt moich argumentów nie będzie wtedy
            słuchał.Pocieszam się tylko tym,że mały się obróci jak powinien.
    • netmarta Re: Położenie poprzeczne,kiedy problem? 02.04.06, 05:21
      podnosze watek, by nastepna osoba pytajaca poczytala. (post z dzisiaj, na taki
      sam temat).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja