plamienie, ciąża zagrożona

01.04.06, 21:30
Jestem w 7 tygodniu ciąży. Od około dwóch tygodni mam plamienie, najpierw
było czerwone, teraz jest brązowe. Byłam już w szpitalu na obserwacji, biorę
duphaston. Ale nikt nie powiedział mi jak jest przyczyna tego plamienia i jak
właściwie powinnam postępować, aby tę ciażę donosić.
Jestem po cesarce (9 miesięcy temu), mam w domu małe dziecko i raczej ciężko
jest mi leżeć w łóżku przez cały dzień. Miałam ostre zapalenie pęcherza. Czy
to są te przyczyny? Co mam robić, oprócz regularnych kontroli lekarskich?
Poprzednia ciąża była wzorowa.
Proszę o pomoc dziewczyny, które miały podobnie, bo forumkowy ginekolog-
położnik milczy, a ja odchodzę od zmysłów.


    • agussam Re: plamienie, ciąża zagrożona 01.04.06, 21:34
      ja miałam podobnie, tyle że plamienie wystąpiło w 7tc. za pierwszym razem
      skończyło się niestety poronieniem...ale w następnej ciąży świadczyło podobno o
      niewypełnionej do końca jamie macicy, choć tak naprawdę żaden lekarz w szpitalu
      nie chciał powiedzieć (albo nie wiedział) jaka jest przyczyna tego plamienia.
      Pewnie przyczyn może być wiele, ale na moim przykładzie widać, że nie każde
      plamienie jest groźne dla ciąży-obecnie 37tc smile
      Trzymam kciuki! Bierz duphaston i zdaj się na los!
      • cynamonka6 Re: plamienie, ciąża zagrożona 01.04.06, 22:01
        Ja miałam plamienia w obu ciążach. Przy pierwszej trafiłam na patologię(8tc),
        usg nic nie wykazało, przyczyny nieznane, ale przeleżałam w szpitalu 5 dni.
        Potem poszłam do mojego ginekologa a on stwierdził, że mam polip na szyjce i
        może dla tego. Reszta ciąży przebiegła bez problemu. Teraz jestem w 39tc., ale
        na początku tz. ok 9tc znowu miałam plamienia bez oczywistych przyczyn. Brałam
        duphaston i przeszło. Tak więc nie każde plamienie to zagrożenie poronieniem,
        ale musisz być pod kontrolą.
        • magda9945 Re: plamienie, ciąża zagrożona 01.04.06, 22:35
          Miałam plamienia w obu ciążach.Za pierwszym razem dostałam leki na podtrzymanie
          i ciut bardziej się oszczędzałam( nie dżwigałam ciężkich rzeczy).W drugiej ciąży
          zero leków i naprawdę się nie oszczędzałam,a dzieciaki zdrowe,czego i tobie życzę.
          • kwitkowsk Re: plamienie, ciąża zagrożona 03.04.06, 15:11
            Ja miałam plamienie w 5 tyg,po paru dniach lekkie krwawienie,usg wykazało, że
            zarodek się utrzymał,następne usg że się świetnie rozwija.Plamienia ustały po
            zwiększonej dawce Luteiny(obecnie 5 tab dziennie podjęzykowo) i tygodniowym
            leżeniu.Lekarze mi powiedzieli że moję plamienia wynikały z niedoboru hormonu
            ciążowego

            src="bd.lilypie.com/sSTUp2.png"
            alt="Lilypie Expecting a baby Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
        • goga824 Re: plamienie, ciąża zagrożona 03.04.06, 17:16
          Ja też plamiłam na początku ciąży i brałam wtedy duphaston i około tygodnia
          leżałam w łóżku. Właściwie w szpitalu tez mi nie powiedzieli dlaczego tak jest,
          teraz jestem w 23 tygodniu i parę dni temu znowu wylądowałam w szpitalu z
          plamieniem. Też na 100% mi nie powiedzieli skąd to sie wzięło ale lekarka
          mówiła, że to może być dlatego,że mam przodujące łożysko.
    • mariken Re: plamienie, ciąża zagrożona 03.04.06, 17:11
      cześć :o)
      ja miałam plamienie w 4 i 5 tyg. (nie wiedziałam, że to ciąża...). lekarz
      przepisał duphaston, plamienie przeszło, dziś na usg było widać pęcherzyk z
      czymś małym w środku :o). dodatkowo nie było widać ani krwiaka, ani
      odwarstwiania się kosmówki. oczywiście oprócz brania leków trzeba odpoczywać.
      ja do pracy chodzę, ale staram się nie stresować i nie przemęczać, a po
      powrocie do domu leżę :o)

      trzymam kciuki, będzie dobrze!!

      m.
Pełna wersja