Co bylo najgorsze podczas porodu?

    • sir.vimes Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 09:26
      Zdecydowanie najgorsze jest przebijanie pęcherza płodowego. Na szczęście, robią
      to tylko przy porodach wywoływanych, pewnie unikniesz tej przyjemności. Ale
      każdy poród trzeba traktować indywidualnie, więc nie martw się na zapas.
      • nikasob Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 11:12
        Mnie przebicie pęcherza nic nie bolało - nie rozumiem dlaczego Ciebie? Przecież
        to wcale nie jest unerwione... Ale porodu nie miałam wywoływanego. Przy prawie
        9 cm rozwarcia pęcherz jeszcze twardo się trzymał i lekarze postraszyli, że
        dziecko może chlusnąć z wodami, dlatego przebili.
        Najgorsze było badanie rozwarcia (2 razy)- bóle przy tym to była dla mnie
        pestka, nie miałam żadnego znieczulenia.
    • viewiorka Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 10:38
      Nic. Porod wsominam super. Leżenie pod ktgmi pomagałom- najlepiej radziłam sobie z oddychaniem właśnie leżąc, każdy ruch wzzmagał ból.
      Skurcze parte - praktycznie ich nie czułam, zero bólów z krzyża, żadnego kryzysu 7 cm(szło piorunem). Jedynie szycie mało przyjemne
      Liczy się chyba przede wszystkim twoje nastawienie do porodu
      • cendrosia3 Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 11:49
        Poród i ból z nim zwiazany, są niczym w porównaniu do życzliwosci człowieka. Ja
        rodziłam 30 min.bez zzo i żanych komplikacji. Wszysko byłoby ok gdyby nie
        położna, której się spieszyło do kolejnego porodu. Nie zapomne jej chyba do
        końca zycia. Dodam jeszcze, że rodziłam w jednym z najlepszych szpitali w
        Warszawie.
        • bas1213 Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 13:30
          U mnie przy porodzie było najgorsze że nie umiałam oddychać.Oddychałam przy
          pomocy maski podłączonej do tlenu.
          Straszne były też skurcze w pozycji leżącej.Sam poród wspominam dobrze,gorzej
          rodzenie łożyska kiedy mój brzuch został naciśnięty bardzo mocno przez położną,
          to był dopiero ból!(stara małpa)Denerwowały mnie również studentki patrzące się
          w mój krok.
          Acha nie byłam wypróżniona przed porodem i chyba coś zrobiłam.....
          Po porodzie byłam źle potraktowana nikt się mną nie zajął do momentu przyjazdu
          męża.tzn. zawieźli mnie już po wszystkim na sale (a koszule miałam całą
          zakrwawioną)i położyli mnie na łóżko oprócz tego zgubili gdzieś po drodze mój
          klapek.Musiałam sama wstać a było to dwie godz po porodzie i się iść umyć.
          Dzieciaka dali mi później i nawet nie powiedzieli jak się karmi.To było
          okropne!!Piersi nabrzmiałe jak balon a dziecko nie umiało ssać.
          • 1urszula1 Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 14:05
            Hej!
            W pierwszym koszmarnym porodzie zakonczonym cc, najgorsze byly bole krzyzowe,
            po oksytocynie. Jak Wam beda chcieli zaaplikowac oksy, to upominajcie sie o
            zzo, a w drugim cudownym porodzie zakonczonym cc, najgorsze bylo zakladanie
            cewnika do pecherza - jestem chyba przewrazliwiona na wszelkie ingerencje w
            moja prywatnosc i intymnosc. Po prostu nie cierpie tego. A roznice miedzy
            koszmarnym i cudownym porodem sn zakonczonym cc wynikaly z roznicy miedzy
            personelem obu szpitali w ktorych rodzilam, bo problemy ze strony mojego ciala
            byly identyczne.
            PS
            Przebijanie pecherza nie bolalo wogole, odczucie jak przy zwyklym badaniu
            wewnetrznym, a jesli chodzi o rozne odczucia dziewczyn przy szyciu krocza i
            lyzeczkowaniu (tego juz nie pisze z doswiadczenia wink ) wynikaja czesto z tego,
            ze kobietki maja podane za slabe znieczulenie lub lekarze nie czekaja az
            zacznie w pelni dzialac. Nie dawajcie sie, tylko "drzyjcie" sie ze boli i
            kazcie podac wieksze znieczulenie!! Te zabiegi nie maja prawa bolec, zeba tez
            sie na zywca nie wyrywa! I tu sie przydaje maz kiedy kobita nie ma juz siely
            upominac sie o swoje.
            Pozdrawiam
            Ula
            • sutra Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 14:35
              1urszula1 napisała:

              > Hej!
              > W pierwszym koszmarnym porodzie zakonczonym cc, najgorsze byly bole krzyzowe,
              > po oksytocynie. Jak Wam beda chcieli zaaplikowac oksy, to upominajcie sie o
              > zzo,

              Miałam bóle od krzyża przez cały poród, po podaniu oksytocyny było lepiej.
              Poród zaczął wreszcie postępować po wielu godzinach rozwarcia na 1-3 cm.
        • oliwiaen Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 19:59
          Dokładnie - równie ważne jak nastawienie kobiety jest nastawienie personelu.
          Połozne miałam super, ale lekarz....brak mi słów. Miałam ochotę zleźć z tego
          łóżka i trzasnąć go w łeb za to lekceważenie, brak zainteresowania (to, że
          urodzę na następnym skurczu stwierdził lekarz, który przyszedł od innego porodu
          - mój "hrabia" nawet nie raczył mnie badać!) I to wszystko w obecności męża,
          który nota bene też jest lekarzem i to w tym samym szpitalu. Nawet nie chcę
          myśleć, jak by mnie traktował, gdybym była taka zwykłą anonimową pacjentką. I
          chociaż generalnie nie mogłam narzekać, bo zzo zadziałało super i w sumi emało
          mnie bolał poród, to jednak nie wspominam go miło właśnie ze względu na lekarza.
    • sutra Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 14:34
      Badanie stanu rozwarcia szyjki + próby masażu.
      Po drugie - bole od krzyża (13 godzin).
    • bannydt Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 14:50
      Sorry ze bez polskich znaków,ale pisze jedna reka bo na drugiej wisi
      najwspanialszy z efektów porodu - mój synuswink

      a co najgorsze?
      -mało przyjemne- masowanie szyjki bo sie nie rozwierała,
      -bóle parte jak mi jeszcze przec nie pozwolili,
      -szycie kricza-ale to dlatego ze stara krowa mnie szyła nie lekaez, oulary jak
      denka od butelek, pecha miałam i tyle

      za to rewelacyjna była wanna w trakcie bóli.polecam !!

      ale poród wspominam miło, i hce jeszcze miec jedno dziecko wiec chyba nie jest
      to tak straszne,prawda? szczerze mówiac po opowiesciach kolezanek szykowałam
      sie na gorsze przezycia.a rodziłam 6godz

      tak ze nie martw sie na zapas!
    • jaonna1 Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 22:24
      bóle krzyżowe-cos okropnego. podczas skurczy bolały mnie okropnie. i ta
      niepewnosc co sie dzieje i jaki bedzie finał.
    • elza78 Re: Co bylo najgorsze podczas porodu? 06.04.06, 22:53
      jak przez trzy godziny nie mialam pojecia co dzieje sie z moim dzieckiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja