lidiusz11
15.04.06, 11:56
Dziś w nocy ok. 2 zaczęły się lekkie skurcze. Ból jak przed miesiączką.
Zaczęłam liczyć i okazało się że są co ok. 8 min. Nie były bardzo bolesne,
tylko troszkę, ale nie mogłam już usnąć z wrażenia. Wstałam i jak poszłam do
łazienki to chyba odszedł mi czop śluzowy podbarwiony krwią. Teraz jest
godzina 12 a skurcze zniknęły. Tylko raz na jakiś czas się zdaży jakiś
skurcz. Czy jak odejdzie czop podbarwiony krwią to już blisko??? I tak pojadę
do szpitala na wszelki wypadek, dla spokoju, ale chcę wiedzieć jak było u
Was. Dzięki i Wesołych Świąt.