Dodaj do ulubionych

Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było???

20.04.06, 22:29
Czyli jak w temacie. Ciekawa jestem jak przebiega drugi poród siłami natury,
jesli pierwszy był cesarskim cięciem. Czy również moze byc szybki??? podobnie
jak w przypadku kiedy oba są sn i ten drugi zazwyczaj jest lżejszy i szybszy.
Proszę doświadczone w ten sposób mamy o wypowiedź, choć wiem ze trudno będzie
porównac skoro pierwszy był cc. Ale generalnie chodzi mi o to jak przebiegał
drugi sn, jeśli pierwszy był cc. Pozdrawiam, Kamila 37 tc.
Obserwuj wątek
    • benitaa2 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 07:15
      Ja mam dla was dobra wiadomość.Pierwszy poród cc-położenie miednicowe.
      Drugi poród naturalny. Bóli dostałam o 21. O 22 byłam w szpitalu,pół godziny
      później na porodówce.Akcja trochę ustała więc godzinę leżałam na łóżku i
      zbierałam siły.O 23 znów bóle dużo silniejsze,odeszły mi wody i urodziłam o
      3.10,a myślałam ,że poród potrwa do rana.
      • roksanaa22 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 07:31
        poród naturalny po cc jest jak pierwszy.drugi poród fizjologiczny jest
        łatwiejszy bo narządy są rozciągniete i dzidzusiowi jest łatwiej.
        mój drugi poród trwał 9,5 godziny.długo ale przebiegł bez lnterwencji.Zadnego
        wywoływania ani wspomagania.kroplówek,czopków itp.
        pomimo bólu rodzić naturalnie to dobrodziejstwo!!
        • femian Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 10:13
          Miło mi czytać takie posty smile)) Ja też mam niedługo rodzić (pierwszy raz była
          cesarka) i chcę teraz naturalnie. Zastanawiam się tylko czy możliwe będzie bez
          nacięcia krocza. Pytałam się lekarza i mówi że nie ma mowy o porodzie bez
          nacinania. Ogólnie doradza mi drugą cesarkę, ale jeśli się upieram na poród sn
          to koniecznie z nacinaniem, bo ponoć każda pierwiastka musi być nacięta. Trochę
          mnie to martwi. To że ja chcę tym razem poród sn to tylko dlatego, bo chcę
          szybciej dojść do siebie. Ale jak będę nacięta to nie wiem czy nie będę się
          męczyć tak samo jak po cesarce. Czy dyskomort po cięciu krocza jest gorszy niż
          po cięciu brzucha? Chciałam wynająć do porodu położną oraz umówić sie z tym
          lekarzem. Położną chcę poprosić aby mnie broniła przed cieciem i tak prowadziłą
          poród, aby ono nie było konieczne. Tylko obawiam się, ze dojdzie do jakiejś
          scysji pomiędzy nią i lekarzem.
          • kajtanka Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 10:25
            Ja też rodziłam sn po pierwszej cesarce. I było naprawde super. Urodziłam o 17
            a o 22 juz byłam po prysznicu o własnych siłach. Po cesarce lezałam palckiem
            prawie 2 dni sad(
            Szew po nacięciu boli dużo mniej niż po cesarce( choc to nie prawda że
            koniecznie musza nacinac)
            Co prawda podczas porodu miałam znieczulenie, ale tak czy siak sn jest według
            mnie lepiej bo człowiek o wiele szybciej wraca do siebie
            Pozdrawiam i trzymam kciuki za łatwe rowiązania smile)
            --
            Kajtuś

            Przemuś
            • roksanaa22 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 10:32
              też nie chciałam nacięcia.mimo to położna mnie nacieła żeby uniknąć pęknięcia
              zwieracza odbytu.
              zależy jeszcze jaki dzidziuś .jak mały to można zaryzykować.maja dziunia miała
              3,900.
              pamiętajcie,że do niczego nie można was zmusić!jak mówicie nie to NIE!!!
              poczytajcie www.rodzicpoludzku.pl
              • kamilaiartur Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 11:26
                Fajnie, że macie dość dobre wrażenia. Ja cały czas bylam nastawiona na drugą
                cesarkę. Ale lekarz mi radzi próbować sn. Boje sie strasznie. Pierwszy poród
                zaczął sie od wlania we mnie mnóstwa oksytocyny po której miałam super bolące
                skórcze, a rozwarcia żadnego.. cesarka wykonana została bo przy masaży szyjki
                dziecko straciło tętno. Spanikowałam strasznie i tego scenariusza boje sie
                teraz.. Wiem że jak sie samo zacznie to jest inaczej... i oby tak bylo.
                Co do zmuszania do nacinania krocza i innych czynności - jak jestesmy w
                szpitalu, to człowiek ma wrażenie, że jest wśród ludzi, którzy wiedza najlepiej
                co w danym momencie jest konieczne, co dobre, takie zaufanie jest potrzebne.
                Ale z drugiej strony tak wiele jest konowałów ze sama nie wiem..
          • dorcia761 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 21.04.06, 11:31
            Witam
            Ja chciałam wypowiedzieć moje zdanie w sprawie Twojej obawy o nacięcie krocza.
            ja rodziłam sn i miałam nacięte krocze , co wspominam naprawdę rewelacyjnie.
            Proste cięcie , równo zszyte zagoiło się błyskawicznie.Żadnego rozerwania ciała
            i cerowania . Polecam
          • natalka691 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 22.04.06, 00:03
            Dziewczyno to ty przeciez decydujesz o swoim ciele a nie lekarz, mimo że tak mu
            się zdaje. Jeżeli nie chcesz byc nacięta nie ma żadnego prawa tego zrobić i
            decydowac za Ciebie. To twoje prawo ustawowe nie godzic się. Prawie wszyscy
            lekarze mówią, że pierwiastka musi byc nacieta, ale to nieprawda, że każda.
            Dobra położna jak nie będzie takiej potrzeby to nie natnie. Mozna zdecydowanie
            zmniejszyć ryzyko pęknięcia poprzez ćwiczenia mięśni dna miednicy, masaże,
            uzywanie balonika epi-no. Zawsze możesz sobie zastrzec, że nie chcesz, a jak
            lekarz nie respektuje twoich praw i wyborów to w twojej sytuacji zmieniła bym
            szpital. I zapewniam cię, że są połoznicy, którzy mimo innego zdania na dany
            temat nic nie zrobią wbrew woli pacjenta. Porodówka to nie psychiatryk. Ty się
            martwisz scysją między połozną a lekarzem. Ty martw się o siebie, aby
            przygotowac krocze do porodu, nie popękać i nie cierpieć po. Oni i ich uczucia
            to w mojej ocenie rzecz trzeciorzędna podczas TWOJEGO porodu. Miałabym w d...
            uczucia lekarza i scysje między nim a połozną.
    • lena99 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 22.04.06, 09:59
      Już kiedyś o moim porodzie sn po cc pisałam, więc króciutko. Poród sn był
      szybki i przyjemny. Samopoczucie po - super. Jedyny minus - nacięcie źle
      zszyte. Oczywiście, samo nacięcie i szycie nie boli (w znieczuleniu), gorzej
      jest później. I wcale nie jest tak łatwo zastrzec, żeby nacięcia nie robiono.
      Ja próbowałam, położna stwierdziła, że muszę podpisać zgodę na zabiegi (różne,
      m.in. nacięcie) inaczej ona nie podpisze ze mną umowy - miałam prywatną
      połozną. Ponieważ zależało mi na tym szpitalu, podpisałam.
      Jednak mimo wszystko polecam poród sn - mniej boli, lepsza forma po, super
      przeżycie emocjonalne.
      • natalka691 Re: Pierwszy poród cc, drugi sn - jak było??? 22.04.06, 10:27
        No wiesz zawsze uważałam, że przy podpisywaniu umów cywilno-prawnych obowiązuje
        partnerstwo wink, nie wyobrazam sobie żeby w takiej sytuacji ktos wywierał na
        mnie presję. Podpisuje umowe z połozną na swój poród i to ona dyktuje mi reguły
        gry odnośnie mojego porodu, jakieś nieporozumienie. Dobre sobie. I bieze kasę,
        a nie słucha potrzeb klienta. W życiu bym nie podpisała czegoś co mi sie nie
        podoba. Nie wiem, może to moja wada, alr jestem bardzo niepotulna i stanowcza
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka