angela2628
26.04.06, 07:25
Przeplakalam cala noc, bo bylam wczoraj na USG i gin nie zobaczyla wogole
pecherzyka. Co to moze byc. Wg moich obliczen to 5tc, za mna trzy pozytywne
testy, a gin dlugo szukala w moim brzuchu, i nie zobaczyla zarodka. Twierdzi
ze endometrium jest powiekszone i macica zmieniona tak jak na ciaze ale ciazy
potwierdzic nie moze bo jej nie widzi. Pomozcie prosze bo strasznie sie
martwie, spodziewalam sie uslyszec bicie serca malucha a nie nawet nie
wiedziec czy maluch jest. Ostatnią @ mialam 16.03 czy moze to byc kwestia
kilku dni za wczesniej usg, czytalam ze juz w 3 tc mozna zobaczyc zarodek, a
u mnie wlasciwie wszystko w brzuszku jakby bylo przygotowane pod ciaze. Co
myslicie o tym?