avana21
28.04.06, 21:10
Witam!!!
Dzis bylam u ginki i mialam robione usg.Lekarka powiedziala ze wszystko jest
ok ze synek rozwija sie prawidlowo ze jest pojedynczym plodem zywym w
polozeniu glowkowym wiec wszystko dobrze brzmialo ale do czasu nagle
popatrzyla na nerki maluszka i napisala na kartce tak: Widoczne porzeszone
UKM-y nerek u plodu.
Gdy to powiedziala bardzo sie wystraszylam lekarka mi powiedzila ze nie ma
sie czym przejmowac bo to nic nie jest powaznego ze maluszek jak sie urodzi i
sie wysika to powinno to minac a jesli nie to bede musiala pare razy isc z
nim do lekarza pediatry i go podleczyc.Niby mnie uspokoila ale sie nadal
boje

czy ktores z was cos takiego sie przytrafilo a moze ktoras z was o
czyms takim slyszala?
2 maja ide na badania do ordynatora moze on mnie uspokoi co to moze byc wiem
ze lekarka powiedziala ze to nic powaznego nie stanowi dla dzidiusia ale ja
sie martwie

dlatego pisze zeby ktos mi napisal i uspkoil
z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkie mamusie i przyszle mamusie i ich
brzusie

majoweczki pozdrawiam podwojnie
avana21