wyhodowano paciorkowce - pomocy !

29.04.06, 15:42
czesc, wlasnie sie dowiedzialam ze mam te cholerne paciorkowce grupy B.
dostalam antybiotyk i globulki dopochwowe ale zdecydowalam z gin. brac na
razie tylko te globulki. czy ktoras z was tez to miala, slyszalam ze to jest
b. niebezpieczne dla dziecka ale wlasciwie tylko podczas porodu. czy takie
globulki mi pomoga czy nie obejdzie sie bez antybiotyku?
    • kgbx2 Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 29.04.06, 19:19
      Jest sporo starych wątków na ten temat (możesz poszukać i poczytać sobie). Ja
      miałam najpierw coli i paciorkowca kałowego - brałam maxmirror, potem coli i
      paciorkowca grupy B - brałam robione globulki, teraz znowu mam kałowego (już
      bez coli) i biorę to samo co na początku. Podobno można to wyleczyć ale można
      też nie wyleczyć (różnie u różnych) Leczy się zawsze ze względu na ochronę
      dzidziusia. Najważniejsze jest badanie na obecność paciorkowca i cytomegali w
      36 tygodniu. Jeżeli matka jest nosicielem to musi w szpitalu przed porodem o
      tym powiedzieć - wtedy podają antybityk w trakcie porodu właśnie po to żeby
      dzidziuś się nie zaraził. Faktycznie - dla nas niegroźny paciorkowiec może
      wywołać u dzidziusia b. poważne schorzenia jeżeli antybiotyk nie jest podany
      przy porodzie. Ale nie martw się z tego co zdąrzyłam się zorientować b. dużo
      kobiet w ciąży to ma i rodzą zdrowe dzieci smile))
    • magda.kosa Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 29.04.06, 21:14
      hej,ja juz od 6 mies dowiedzialam sie ze mam paciorkowca w posiewie
      wyszedl,leczylam go najpierw augmentinem,w ogole zero reakcji,bo na kolejnym
      posiewei znow wyszedl,potem dostalam zinnat i mieszanke w globulce
      dopochwowej,po tym dopiero przeszlo,teraz znow czekanm na wynik posiewu bo
      jestem w 36 tyg ciązy i musze wiedzieć czy jest oki.A z tego co mi lekarz
      powiedzial bakterii tej trzeb asie pozbyć bo moze wywolać przedwczesny porod lub
      znacznie zagrozić dziecku podczas [porodu.Zyucze pwodzenia w kuracji,pozdrawiam.
      • pozioomek Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 29.04.06, 21:19
        dziewczyny, jak unikać takiego paciorkowca? to siedzi w jakimś jedzeniu, czy jak?
    • euphrosyne Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 29.04.06, 21:23
      ja tez miałam niedawno. Leczyłam się antybiotykami + globulki. po tygodniu
      dranie zniknęły i mam nadzieję, że juz na zawsze. Czego i Tobie zyczę smile
    • ato8 Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 29.04.06, 21:26
      ja mam ciągle jakieś bakterie w pochwie,dostaję globulki dopochwowe od mojej
      gin,w szpiatalu też dostawałam takie,
      z tego co wiem,to najgorsze co może mieć dzidzia,to pleśniawki (czytałam w
      wielu ksiązkach i rozmawiałam z połoznymi),wiele kobiet miewa różne bakterie w
      czasie ciązy
      • magda.kosa Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 30.04.06, 12:13
        tak...tylko te bakterie co powodują plesniawki są niegroznymi bakteriami
        grzybiczymi,co innego paciorkowce,ktore nawet zapalenmie pluc u dziecka moga
        spowodowac w trakcie porodu.Paciorkowce podobno biora sie z jakiejs
        niedoleczonej infekcji,np zapalenie gardla czy migdalkow-tak mi powiedzial moj gin.
    • kingaolsz Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 30.04.06, 00:22
      Tez mialam. Jak zaczal sie porod to zaczeto podawac antybiotyki ( co 4 h) , a
      jak mlody sie urodzil to dostawal przez 48h tez antybiotyk co 12h. Nic mu nie
      bylo. Najwazniejsze, zeby w szpitau wiedzieli, ze jestes nosicielem ( 4/3 ludzi
      ma te bakterie).

      Kinga
      • afa22 Re: wyhodowano paciorkowce - pomocy ! 30.04.06, 14:05
        wielkie dzieki. zaczelam brac te globulki i zobaczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja