dziewczyny pomózcie:)

06.05.06, 13:47
Witam wszystkie przyszłe mamy i te starające sie!

Mam problem i chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
Otóz jestem w 7 tyg ciązy,dwa razy przeszlam ciąze biochemiczne.
Obecnie czuje sie bardzo dobrze i maluzek rozwija sie wspanialesmile
Ale moj problem lezy gdzie indziej;
Mam umowę na czas określony do 31.05.06 nastepna napewno dostałbym na czas
nieokreslony.
Lecz w przyszłym tygodniu musz jechac na delegacje zagraniczną która ma trwac
5 dni,lacznie z lotem samolotem.Sa to międzynarodowe targi na których trzeba
byc 12 godzin na pełnych obrtoach a pozniej dwa dni szoklenia.Łaczy sie to z
wysiłkiem fizycznym i psychicznym.
Dodam rozniez ze kierownictwo nie wie jeszcze o moim stanie i nie moge pod
byle pretekstem odm owic wyjazdu nawet jesli przynioslabym l4 np na grypkę.

W związku z tym moje pytanie ,jak mam to rowwiązac ,ja mam trzy opcje ,moze
wy podsuniecie mi rozwiazanie.

1.Jechac ,nic nie mowiac o moim stanie ale bede sie strasznie bala o moje
malenstwo
2.isc nal4 ale nie z powodu ciązy
3.przynac sie drektorowi w najblizszym czasie

nie chcialm mozwic wczesniej poniewaz chcialbym zeby minely trzy miesiace jak
rowniez nie ukrywam bardzo mi zalezy na umowie na czas określony ktora
dostalabym za 3 tygodnie.

Proszę o wszystkie opinie i sugestie ,ja najbardziej jestem za szczeroscia i
opcję 3.Powiem a co ma być to bedzie i jesli beda miec chcieli przyjac po
macierzynskim to mnie przyjma a jesli nie to nawet umowa na czas okreslony
nie pomoze.

Pozdrawiam

    • lamia1978 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 14:25
      no faktyczmie masz dylematsmile
      wszystko zależy od szefa tzn. jaki jest dla pracowników oraz od ciebie czy po
      porodzie zamieżasz wrócić do tej firmy za raz po macierzyńskim?
      jeśli chcesz wrócić to opcja 2 bo marne szanse że jak się dowie że jesteś w
      ciąży to da ci na nieokreślony, chyba że doobrze znasz szefa to ryzykuj opcję
      2.Ale zawsze dbaj o maluszkasmile
      • figa26 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 14:39
        Dziekuję za odpowiedzsmile
        Tak,chciałabym wrocic po macierzynskim do pracy a i maluszka zostawie w
        bezpiecznych rekach tzn babcismile
        szef jest zyciowy i naprade fajny no ale wiesz....
        Opcja druga tez nie jest zła,ale czy osbie nie pomyśli że trzymałam to tak
        długo w tajemnicy zby tylko dostac umowe naczas nieokreslony i wtedy strace w
        zaufanie??Bo pewnie i tak juz z poczatkiem czerwca musiałbym mu powiedzic,bo
        jestem szczupła osoba i zacyzna mi sie powoli przybierac na wadzesmile

        Ja juz kompletnie nie wiem buuuusad

        Z drugiej strony szef jest natyle oki ,ze pomyslalam ze moze zachowa info dla
        siebie a i tak przedłuzy mi umowę na czas nieokreslony.

        dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam
    • kaszka13 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 14:40
      jesli martwisz sie o lot samolotem, to raczej niepotrzebnie (chyba, ze ciaza
      jest zagrozona). ja lecialam dwa razy w pierwszym trymestrze i za kazdym razem
      podroz trwala 12 godzin. bardziej natomiast trzeba sie zastanowic nad tym byciem
      w gotowosci przez 12 godzin. jesli to jest praca fizyczna, to chyba bym sobie
      dala spokoj. nie chce dawac ci rad, po prostu przemysl cala sytuacje. wazne
      tutaj jest twoje samopoczucie, moj pierwszy trymestr byl taki, ze od razu
      powiedzialam w pracy, zeby nie bylo niedomowien. (wygladalam jak wrak
      czlowieka). poza tym mozesz zapytac lekarza jak on to widzi.
    • dodkowska Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 14:44
      ja bym powiedziala o twoim stanie i radziła bym sie nie przemeczac bo o ciaze
      trzeba naprawde dbac
      • figa26 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 14:57
        Pytałam lekarza i powieział że nie widzi przciwskazań lecz radził mi nie jechać
        dla wlasnego spokoju i dzieckasmile

        Praca nie fizyczna raczej stanie i rozmowy z klientami ale nie ma mowy o
        odpczynku,pewnie chwilę na obiad.Jedzie całe szefostwo nie tylko moj szef ktory
        napewno przymknal by oko roznie zzarząd ktory juz nie jest taki wyrozumiały!
        O lot samolotem sie nie martwie raczej co bedzie pozniej
        • azzure1 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 15:34
          Przede wsystkim porozmawiaj z szefem, że np. właśnie się dowiedziałaś, że jesteś
          w ciąży i co masz w tej sytuacji zrobić. Jeśli jest naprawdę "życiowy" i
          wyrozumiały, sam Ci odradzi wyjazd.
    • kolunia1 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 15:50
      Figa a ja bym Ci odradzala mowic szefowi, glownie dlatego ze sama bardzo zaluje
      ze to zrobilam - wczesnie. Staralismy sie o dziecko i szybko nam sie udalo,tak
      samo szybko sie zorientowalam, tez nie wiedzialam co zrobic z praca, ale byla
      taka sytuacja ze o ciazy dowiedzialam sie pod koniec grudnia,a do 31 grudnia
      bylam ubezpieczona przez studia,pozniej musialam albo powiedziec o stanie
      szefostwu i prosic o zatrudnienie po kilku umowach zlecenie, albo tez...
      zalozyc wlasna dzialalnosc gospodarcza, zdecydowalam, ze chce byc uczciwa i
      zaraz na poczatku stycznia powiedzielismy z mezem (pracujemy w jednej firmie) o
      ciazy, szefowa oczywiscie nas zapewniala,ze mozemy na nia liczyc, ze nas nie
      zawiedzie... znalam i szefowa i jej meza - bo dla jego firmy takze pracuje od 6
      lat, zawsze mogli na mnie polegac, rzadko kiedy korzystalam z wolnego itp,
      czesto zostawalam po godzinach, w sumie nie boje sie stwierdzenia,ze razem z
      moim Piotrkiem trzymamy firme w ryzach, ale... jak sie pozniej okazalo...
      szefowa doslownie wreczyla mi bez zadnego komentarza umowe na pol etatu na 450
      zl - oczywiscie skladki od razu zaznaczylam przy bede odprowadzac sama, wiec
      liczylam ze mnie zatrudni na takich warunkach i wynagrodzeniu jakie faktycznie
      dostaje, ale... mylilam ja, poprosilam ja zatem, ze zalezy mi na tym, zeby
      pracowac legalnie i odprowadzac skladki od takiej sumy jaka faktycznie zarabiam
      i od tylu godzin ile faktycznie spedzam w firmie... ale powiedziano mi,ze albo
      podpisze ta umowe na 1/2 etatu na 450 zl, albo moge zalozyc sobie wlasna
      dzialalnosc gospodarcza crying Dlatego odradzalabym Ci postapienie podobnie tak jak
      ja zrobilam - choc tez chcialam byc uczciwa, sugerowalam sie tym, ze skoro
      ludzie mnie znaja kilka lat, ze skoro nigdy ich nie zawiodlam i skoro jestem b.
      dobrym pracownikiem to mnie docenia i nie oszukaja w takiej sytuacji, ale...
      coz nie wszyscy sa porzadni sad Efekt teraz jest taki, ze jestem w 23 tyg ciazy,
      na zwolnieniu bylam od poczatku ciazy moze lacznie 2 dni - na badania, pracuje
      normalnie tak jak wczesniej i choc jest mi coraz ciezej i b. martwie sie o
      naszego synka, bo mimo wszystko praca mnie eksploatuje - to nie chce isc na
      zwolnienie - bo za 400 zl od Zusu ciezko by nam bylo wyzyc w Wawie.
      Tak wiec zastanow sie Kochana dobrze & pamietaj, ze jesli sama sie nie
      zatroszczysz o siebie i swoje malenstwo to inni tez tego nie zrobia. Ja odkad
      jestem w firmie spotkalo mnie wiele przykrych sytuacji, kiedy to szefowa nie
      patrzyla na to, ze jestem w ciazy, ze pewnych rzeczy po prostu nie moge robic i
      prosila mnie o nie. Nie raz plakalam w ubikacji bo tak mi bylo przykro. Plus
      jest u nas taki,ze maz ze mna pracuje i z czesci tych obowiazkow mogl mnie
      wyreczyc.
      Czekamy na wiesci
      • misspigy Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 17:34
        u mnie w pracy dziewczyna dostała 1 kwietnia umowe na stale i po 2 dniach
        oświadczyła, że jest w ciaży... w 12 tc! szef ... powiedzmy
        delikatnie...wściekł się. Ja o mojej ciąży poszłam zameldować w 10 tc i szef
        byl zadowolony: powiedzial, ze przynajmniej wie na czym stoi.
        • lamia1978 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 17:38
          2 tygodnie to duża różnica?
          • figa26 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 20:08
            Dziewczyny,dziekuję za odpowiedzi.Jestm naprawde w kropce.
            Jutro musze podjąc decyzję a jesli sie zdecyduje walę w poniedziałek do szefa !
            A jesli nie to tez dam znac jak rozwiazałam tą sprawę!
            Proszę trzymajcie za mnie kciuki!!!!smilesmilesmilesmile
            • donkaczka Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 20:22
              w zasadzie masz do rozważenia dwie kwestie:
              sama ciąża - jeśli lekarz nie widzi zagrożenia dla ciąży, to lot samolotem i
              psychicznie męczące targi+szkolenia nie powinny być problemem
              ja od początku ciąży latam regularnie samolotem co 3 tygodnie, a przez pierwsze
              4 miesiące ciężko zasuwałam fizycznie, bo nie chciałam zawalić pracy, od 5
              miesiąca pracuję już tylko częściowo, wtedy był sezon niestety

              szef - na ile jest fair? możesz poczekać do stałej umowy i powiedzieć po jakimś
              czasie, w sumie o ciąży mogłaś dowiedzieć się nieco poźniej wink
              nie przeceniałabym życzliwości szefa, jeśli faktycznie chcesz szybko wrócić do
              pracy a na lewe zwolnienie się nie wybierasz, to raczej nic mu nie mów, nawet
              jeśli doceni Twoją uczciwość, to profilaktycznie w obawie przed kłopotami
              poźniej nie przedłuży Ci umowy - on musi dbać o interes firmy przede wszytskim
              a nawet jeśli nieco się wkurzy, to jeśli będziesz ok pracownikiem, złość mu minie
              w końcu ktoś się musi rozmanażać smile
              • figa26 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 21:36
                Droga Donkaczko!

                Z godzę sie z druga kwestią dot.szefa.
                Ale jak juz pisałam wczesniej przeszłam juz dwukrotnie ciąze
                biochemiczną ,stratę przyzyłam bardzo bolesnie.
                I teraz kiedy juz szczesliwie zaszłam poraz kolejny bardzo matwie sie o dzizię.
                Nie darowalabym sobie gdybym wrociła lub podczas wyjazdu cos mi sie niedobrego
                przytrafiło.
                To jest bardzo wczesna ciązą i lekarz powiedział ze narazie wszystko jest ok i
                nie ma przeciwskazań( niec nie boli,zadnych plamien itd) ale nie moze
                przewidzieć co na takiem etapie ciazy moze sie zdarzyć.Po co kusic los???!!

                Dziekuję za wypowiedzsmilesmilesmile
                • reniatoja Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 22:12
                  Figo, co to jest ciaża biochemiczna?

                  Powiedz szefowi prawdę, jeśli jestes dobrym pracownikiem, to mimo ciaży
                  przedłuży z Tobą umowę, trzeba wierzyć w ludzi chociaż trochę.
                  • figa26 Re: dziewczyny pomózcie:) 06.05.06, 22:41
                    Przepraszm zle napisalam zamiast ciązy powinno byc poronienie biochemiczne.Co
                    oznacza;
                    "oznacza poprostu ciaze albo poronienie ,ktora w sposob naturalny zakonczyła
                    sie przed dwudziestym tygodniem jej trwania.Nazywane jest takze "samoistnym
                    poronieniem"
                    Uwaza sie,ze w ten sposob konczy sie jedna czwatra do jedenej trzeciej
                    wszystkich ciaz,szczegolnie przed dwunastym tygodniem.
                    zazwyczaj winna jest biologia ;na skutek nieprawidłowosci w budowie
                    chromosomów zarodek zle sie rozwijał.W niewielkim procencie przypadkówpowodem
                    sa niedobory hormonalne lub kontakt z toksycznymi substancjami"


                    Pozdrawiam
    • asia06 Re: dziewczyny pomózcie:) 08.05.06, 06:55
      Jeśli ciąża nie jest zagrożona, to nic się nie stanie, jak pojedziesz na
      delegację. Zasięgnij rady dobrego ginekologa, czy ciąża rozwija się bez
      zastrzeżeń i jak tak, jedź i się nie martw. Lot samolotem nie jest
      przeciwwskazaniem. Też leciałam samolotem w 3 miesiącu ciąży ze Stanów
      Zjednoczonych.
Pełna wersja