czy wy tez jesteście takie gapy?

09.05.06, 13:03
dziewczyny czy wy też jesteście takie gapy? ja jestem juz w 26 tyg. ciąży,
ale ciągle przypalam żarcie, ciągle leci mi coś z rąk i ciągle o czymś
zapominam. Już powoli przestaje sobie ufać. Ostanio zostawiłam patelnie na
gazie i olej sie zapaliłsad A dzis dwa razy popieprzyłam zupę. Miałam takie
cisnienie na krupnik, tak sie ładnie pichcił na wolnym ogniu i cudnie
pachniał, a jak przed chwilą nalałam do miseczki i spróbowałam to sie
rozryczałamsad wszystko do wylania. I siedzę teraz głodnasad
    • jashka80dm Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 09.05.06, 13:11
      ja jestem w 34tc i mam tak samo a moze gorzej. pocieszam sie tym ze nie jestem osamotniona w mej "głupocie"-rozmawialam z innymi dziewczynami w szkole rodzenia. tak poprostu jest z nami ciezarnymi. ja nie umiem robic jednej rzeczy na raz, mam pamiec zlotej rybki, gdy odwracam glowe juz zapominam co robilam. potrafie zostawic odkurzac w korytarzu a pozniej sie dziwie ze tam stoi. jak rozmawiam to mi sie literki w wyrazach przestawiaja i czasami mowie smieszne rzeczy. klade rzeczy i pozniej nie moge ich znalesc. jedzenia nie przyprawiam wcale, bo mamy inny smak z ojcem mego dziecka, wiec robimy to indywidualnie na talerzu. najsmieszniejsze jest to ze trace orientacje, jak mi ktos mowi jakas ulice top nie moge sobie przypomniec gdzie ona jest,a mieszkam w mym miescie od urodzenia. kolezanka zapomina ze ma brzuch i czesto sie pcha tam, gdzie nie moze juz wejsc... smile))
    • moniqab Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 09.05.06, 13:12
      Nie przejmuj się, też tak mam od samego początku ciąży. Terqaz jestem w 20
      tygodniu i nie zanosi się żeby się cokolwiek zmieniło. Ciągle coś źle odczytuję
      Ostatnio przyprawiłam mięso (tak porząniesmile papryką ostrą, bo byłam przekonana,
      że tam jest napisane słodka smile, smażenie kotletów i zapominanie o nich to u mnie
      w tej chwili normalne (śmieję się że nie można mnie samej w domu zostawiać), ale
      chyba i tak najbardziej się popisałam, kiedy nie zauważyłam, że na skrzyżowaniu
      zamontowano świała. Nie dość że przelazłam na czerwonym, krzycząc na kierowców
      że powinni się zatrzymać, bo przecież pieszy jest na przejściu, to jeszcze
      zrobiłam to na oczach stojących nieopodal policjantów. Nie pozostaje nic innego
      jak pogodzić się ze swoimi gorszymi w tym okresie predyspozycjami i uważać na
      siebie.

      pozdrawiam

      moniqa
      • aniutka77 Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 09.05.06, 14:23
        Ja osobiście tego nie zauważam, wręcz przeciwnie słodko mi i miło w takim
        niebycie ale przebywanie ze mną jest znacznie gorsze. Notorycznie czegoś
        zapominam, wyłażę z domku w kapciach.... Zapominam komórki do pracy..Mąż wyrywa
        się z własnej, jedzie do domku, chwyta telefon, podrzuca mi do pracy..tylko po
        to bym go zostawiła w pracy wracając do domu.. Jedzenia raczej nie gotuję, ale
        dziś mam zachciankę na zupę i właśnie się zaczyna coś tam bulgotać. Nie
        przyznałam sie mężowi że gotuję, bo zamowiłby straż pożarną do domu. Śmiesznie
        mówię, na przykład "uderzyć kantem głowy o wannę". Gubię meżą. I to mnie
        najbardziej martwi. Idziemy razem na miasto, on parkuje samochód 10 razy
        upewniając się że wiem gdzie, łapie siaty i niesie do samochodu...a ja już
        trafić nie potrafię smile W nocy łażę często siusiu, śpię od ściany, a kanapa
        obudowuje mnie szczelnie oparciami, więc muszę przełazić przez Piotra.
        Nieprzytomna, zaspana, wściekła, ze znów się budzę, w kompletnej ciemności
        gramolę się przez niego nierzadko trafiając go kolankiem w czułe miejsce...W
        ciszy nocy rozlega się cichy jęk.....
    • justynaz2010 Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 09.05.06, 23:07
      Hehe jak przeczytalam twoj watek to czuje sie jakbym ja go pisala bo zachowuje
      sie tak samo jak ty. Zauwazylam to tak na poczatku 2 trymestru, teraz jestem w
      25 tc.
    • danas74 Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 09.05.06, 23:16
      Bardzo Cię przepraszam, ale mimo wszystko ubawiło mnie to co napisałaśsmilePewnie
      dlatego, że ja też jestem taka gapa (delikatnie mówiąc). Moja sklera
      spotęgowała się kilkakrotnie, wciąż czegoś zapominam, jaki jest dzień tygodnia,
      co gdzie położyłam, albo coś posolę 2 razy, albo zapomnę w ogóle, a hitem było
      jak zapomniałam, jak ma na imię moja 13 miesięczna córka smileDo tego dochodzi
      niezdarność -potykam się o wszystko i wszystkich,itp. Może pocieszy Cie też
      fakt, że ja dopiero zaczynam 10 tydzień!!!! Co będzie dalej? Aż strach się bać:-
      ))) Pozdrawiam
      • donkaczka Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 10.05.06, 09:56
        ja na początku myslałam że to emocje tak wpływają
        zawsze była bardzo szybka i zorganizowana, a tu nagle kompletne rozkojarzenie
        poleciałam sobie do Polski, bagatela 1200 km, bez kluczy do mieszknia, bo po co ? smile
        dzień wcześniej przekopałamm mieszkanie w poszukiwaniu biletu na samolot, po to
        żeby mój mąż doszedł że mam etixa zakodowanego na karcie i papierowego nigdy nie
        dostałam ( alatam dośc często nie wiem co mi się ubrdało)

        hitem było jak złożyłam półkę z ikei, taką wysoką wąską z 6 półeczkami. ona
        miała śrubki mocujące półeczki od spodu
        powiesiłam ją niestety do góry nogami i jak spojrzałam na półki to zawołałam
        Artura i pokazuję - kurcze patrz, półkę powiesiłam do góry nogami i śróbki są na
        wierzchu; potem podniosłam głowę i spojrzałam na trzy półki od spodu, gdzie
        śrubek ofkoz nie było i widać i westchnęłam: no ale trzy są dobrze
        musiałam renimować męża

        poza tym ciągle mi coś wypada z rąk, mówię wyjmij zakupy z piekarnika (zamiast
        bagażnika) itp

        generalnie staram się śmiać z tego, podobno w czasie karmienia dopiero jest
        odpał smile już się cieszę smile
    • chipsi Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 10.05.06, 10:14
      Hura! Jednak nie "ocipiałam" jak mi ktoś niedawno zasugerował smile)) Teraz juz
      wiem że TO się po prostu ciężarówką zdaża. Mąż wręcz zarzuca mi ostatnio
      lenistwo i śmieje się ze mnie że mu kanapki żałuję a ja po prostu gdy idę do
      kuchni a on prosi mnie o coś to prawie zawsze zapomne że coś odemnie chciał.
      Wracam z górą żarcia dla siebie i zupełnie nie rozumiem jego zawiedzionego
      spojrzenia. Patrzę 100 razy na zegarek a i tak nie wiem która godzina. Zawsze w
      nocy idąc do kibelka z impetem przewracam sie o fotel bo zapominam że zawsze
      tam stał. Itd,itp... Do kompletu moje prawe kończyny zamieniły się chyba w lewe
      i dlatego wciąż się potykam, przewracam i wyglądam jak ofiara przemocy w
      rodzinie wink
    • hoshi74 :)) 10.05.06, 10:19
      niezle sie usmialam smile))
      lacze sie z Wami w zapominaniu, myleniu drog, gubieniu sie w znanych miejscach,
      przekrecaniu slow, "niezdarstwie" itp itd dluga lista...

      pozdrawiam serdecznie!
    • gosika78 Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 10.05.06, 10:19
      To samo smile)) Doniosłam już do domu 2 koszyki ze sklepu big_grin I często nie mogę znależć słów, kiedy chcę sklecić jakąś mądrą wypowiedź. Ale z drugiej strony angielski wchodzi, jak nigdy...
      • misspigy Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 10.05.06, 10:53
        a mój ślubny kiedyś stwierdził: "baby krowieją w ciąży!" i chyba miał trochę
        racji... wink bo mi sie też wciaż zdarza coś "dziwnego" wink
    • avanita Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 10.05.06, 11:11
      Ze mnie tez jest niezla gapa. Już pare razy moje gotowanie konczylo sie
      płaczem. Albo cos mi sie rozleje, albo rozsypie, albo sie poparze... Kiedyś też
      próbowałam schować książkę kuchnarską do lodówki.
      Ze spaniem tez mam problemy i niekiedy budze w nocy meza bo nie umiem zasnac.
      Jego jednak nie wzrusza to, ze ja sie nudze...
      • verte34 Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 11.05.06, 17:03
        Hihi, co za ulga, niby się wie o przysłowiowym roztargnieniu pań w ciąży, ale
        ja zaczęłam się obawiać czy aby nie zwariowałam. Wpadki kulinarne to małe piwo
        (chociaż żenujące), żebyscie słyszały jak ja plotę bez sensu... np.
        wyjechaliśmy z męzem i psem, a ja dzwonię do córki przypomnieć jej żeby
        zamykała pieska jak przyjdzie znajoma... rodzina się ze mnie smieje... suspicious
    • logite Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 12.05.06, 15:43
      Dobrze,że zaczęłam czytać ten wątek, to sobie przypomniałam, że moja zupa
      koperkowa bulgocze już chyba 1,5 godz... Połowy garnka nie ma... Ale uśmiałam
      się i sobie pomyślałam, że to dobrze, że nie jestem jedna - mój mąż od kilku m-
      cy wysyła mnie do lekarza i wmawai mi sklerozę. Nie pamiętam co robiłam
      wczoraj, co jadłam na obiad, jakie filmy obejrzałam - jak chodzę do
      wypożyczalni, to muszę do niego dzwonić i pytać czy już ten film oglądaliśmy.
      Wlodówce znajduję czasem różne rzeczy - klucze, deskę do krojenia, nożyczki i
      mój biedny mężulek już zanosi się śmiechem, gdy Go oskarżam o te czyny. Kilka
      razy na głos podziękowałam przy bankomacie za pieniądzesmile Rozlewam i choć
      czasem staram się jak nigdy, to jak zaparzam herbatę wydaje mi się, że to woda
      krzywo na złość leci...
    • mathiola Re: czy wy tez jesteście takie gapy? 12.05.06, 15:54
      A moj stan w ciazy nie odbiega od tego sprzed ciazy... ja cale zycie czegos
      zapominam... Z tych fajniejszych przygod: jedna sprzed ciazy, druga z wczesnych
      tygodni ciazy:
      1. Postawilam na malym ogniu ziemniaki w celu ich odparowania i... poszlam z
      dzieciem na plac zabaw. Jak wrocilam do domu, zastanawialam sie jeszcze ladnych
      kilka minut, kto w poblizu ziemniaki w ognisku piecze smile)
      2. Gotowanie kapusty wigilijnej - postawilam na malenkim ogniu, coby ladnie
      doszla... i pojechalam z mezem na duuuuze zakupy smile) Wrocilam po 2,5 godz.
      Dobrze ze blok jeszcze stal smile)
      Gdyby w ciazy mialoby sie to u mnie nasilic, pewnie bym puscila z dymem cale
      miasto smile)
      Drobniejszych przypadkow nie zlicze i nie spamietam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja