karola_w_gazecie
10.05.06, 20:20
Witam,
proszę napiszcie czy gdy zaszłyście w ciążę to wyciągałyście wkładkę czy nie.
Moja sytuacja jest taka:
mam wkładkę od prawie trzech lat, nigdy nie miałam regularnych miesiączek i
tym razem nieznacznie już mi się spoźnia, dlatego w poniedziałek zrobiłam
test - wyszedł pozytywny (dla pewności zrobiłam dwa), po tej wiadomości
natychmiast zarejestrowałam się do lekarza- niestety mój gin. miał pierwszy
wolny termin dopiero dwa dni później (czyli dziś), dlatego poleciałam
natychmiast zrobić usg w innym gabinecie. Lekarz stwierdził odrazu ze wkładka
jest przesunięta i należy ją usunąć, ciąży jeszcze nie widać ale wszystko
wskazuje na to że może się rozwinie. Powiedział że widzi czarny punkcik który
nie musi być zalążkiem zarodka ale jeśli miałby być to jest na tyle wysoko że
można i należy wyciągnąć wkładkę. Dziś byłam u mojego gina i on też
powiedział że ciąży nie widać ale jeśli miałaby być to w żadnym wypadku nie
mogę wyciągnąć teraz wkładki. Przyznam że mam teraz mętlik, nie wiem co
robić - nie wytrzymałabym przez całą ciąże ze świadomością że coś może się
stać maleństwu przez wkładkę. Doradźcie. Dodam że zrobiłam dziś betę i wyszła
na poziomie 1210.45 mIU/mL.
pomóżcie proszę strasznie się denerwuję
karola