marszaleczek 14.05.06, 18:51 Mam pytanko: kiedy staraliscie sie o dzidzie, to w dniu owulacj, przed czy po owulacji??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hoshi74 Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:02 nie wiem, bo mialam bardzo nieregularne cykle, kochalismy sie chyba prawie codziennie no i sie stalo sama nie moglam uwierzyc )) Odpowiedz Link Zgłoś
mibre Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:09 ja patrzyłam na śluz i trzy dni przed , a potem to już co dwa dni do końca cyklu-który się nie skończył-żartuje...powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kgbx2 Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:12 zdecydowanie przed - kilka dni przed co drugi dzień ale co dziennie pewnie lepiej ......... Odpowiedz Link Zgłoś
marszaleczek Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:40 no wlasnie nie wiem czy to takie dobre kochac sie codziennie, bo my sie kochalismy dwa dni przed, dzien przed owu, w owulacje i dzien po i nic, i teraz sie zastanawiam jak sie kochac zeby bylo dobrze, a wydawalo mi sie ze dalismy z siebie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kaluha Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:45 czyli od początku śluzu płodnego? zastanawiam się co z fabryką plemników....nadąży? czy lepiej co dwa dni... Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia.szuwar Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:26 Zdecydowanie przed - udało się 7 dnia cyklu (z tym że ja zawsze miałam króciutkie cykle). Odpowiedz Link Zgłoś
arras-k Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 19:35 Tak na prawde trudno jest określić moment owulacji. Ja miałam ja prawdopodobnie (z wykresu temperatury tak wynika) 2 stycznia, a kochałam sie 1 i 3 Odpowiedz Link Zgłoś
plumcio Re: do mam którym udało się za pierwszym razem 14.05.06, 20:10 No ja nie bardzo wyobrażam sobie takiej akcji-sluż płodny to buch do łóżka. Kochalismy się jak tylko mielismy ochotę- i w dni płodne i niepłode... 2 razy wyszło nam za pierwszym razem od momentu kiedy przestalismy się zabezpieczać. Trochę luzu. Takie zestresowanie, wylicznie dat, temperatur, nerwowe wyczekiwanie bardzo źle słuzy zajsciu w ciążę. Mówie serio- bardzo czesto pary które nie moga zajsc w ciążę , zachodza kiedy już wyluzuja i daja za wygraną. nerwy wtedy odpuszczją. Zalecam i przed i po i w trakcie jajeczkowania i kiedy tylko jest okazja Plumcio Odpowiedz Link Zgłoś