mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest

17.05.06, 11:49
z tym stresem
tyle sie mówi że kobieta w ciązy nie powinna sie denerwować i stresować-
oczywiście że to takie czcze gadanie bo to troszke jest niewykonalne
ale mam pytanie
czy takie ostre nerwy, długotrwały stres moga jakos wpłynąc na dziecko
chodzi mi o to czy ja np. czesto sie denerwując mogę mu wyrządzic jakas
krzywdę?
    • buzka5 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 11:55
      Z pewnością stres ww ciązy nie służy jej przebiegowi.Ja przeżywałam długotrwały
      stres w ciąży i synek jest bardzo nerwowy i niespokojny,ale nie wiem czy to
      miało jakiś wpływ.
      • elag3 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 12:13
        Stres nie służy nikomu. Ilekroć denerwowałam się w ciąży czułam że i dziecko
        jest niespokojne. To się nie zmienia też po porodzie - dziecko doskonale wyczuwa
        nastrój matki. Mój synek widząc mnie zapłakaną też zaczyna płakać.
        • miyoki Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 19.05.06, 09:18
          A moja siostra w ciąży przeżyła naprawdę duży i długotrwały stres a dziecko
          urodziło się spokojne, niepłaczące, pogodne teraz ma 5 lat i nadal jest
          pododnymi i wesołym a co ważniejsze zdrowym chłopczykiem.
      • ladydaisy Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 13:03
        Czytam te opinie z przerażeniem, ja niestety w ciąży ciągle pracuję, a pracuję
        z klientem, nerwowych sytuacji nie brakuje (nawet dzisiaj klient nawrzeszczał o
        jakąś bzdure na mnie) i nikt nie patrzy że jestem już w widocznej ciąży. Chyba
        będę mamą małego nerwowego Lwiątka (mam termin na sierpień).
        pozdrawiam
        LadyDaisy
        • azzure1 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 16:58
          Z mojego doświadczenia wynika, że sierpniowe Lewki sa spokojne, a te lipcowe to
          nerwuski. Obserwacje opieram na przykładzie teścia, męża i syna - sierpniowych
          Lwów oraz szwagra i siostry ciotecznej - Lwów lipcowych. smile))
          • ladydaisy Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 18.05.06, 12:59
            pocieszyłaś mnie, mam nadzieję że tak bedzie, mam termin na połowę sierpnia,
            więc lipiec odpada, chyba że....ale raczej nie....smile znająć dzieciaczki z
            nmojej rodziny (siostry mają juz dzieciątka) to one wcale nie spiesz ą się z
            wyjściem na ten świat, u mamy przeciez najlepiej smile wszystkie
            były "przenoszone" kilka dni, nawet do tygodnia!
            pozdrawiam
    • honi_29 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 12:49
      Jestem newusem,co siłą rzeczy miało też miejsce, gdy byłam w ciąży.Moj synek
      jest również bardzo nerwowy,ma kłopoty ze snem(często budzi się w nocy,mimo że
      ma już prawie 2 latka)i w ogóle straszne z niego strachajło.Nie wiem czy to ma
      związek z moimi nerwami,gdy bylam w ciąży,ale nie można tego wykluczyć.
    • jakasik Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 13:21
      Ja się strasznie denerwowałam będąc w ciąży, nerwu jestem okropny, miałam kilka
      ostrych przeżyć i wszyscy mi na około mówili,że przez to będę miała nerwowe
      dziecko! GUZIK prawda! Staś jest spokojny i grzeczny od 1 dni!
    • intuicja77 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 13:22
      w pózniejszym czasie /trzecim trymestrze/ możesz przyspieszyć poród.Hormony
      uwalniane w czasie stresu mogą wywołac akcję porodową.
      Ale wiem że dobrze się mówi-nie denerwuj się smile
      • irek0304 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 14:19
        intuicja77 troche mnie zmartwilas jestem w 29 tc. i ciagle mi cos przeszkadza i
        denerwuje tylko bym ryczala i bardzo sie boje zebym nie zaszkodzila dzidzi
        tym,staram sie bardzo zeby byc spokojna ale cos mi to nie
        wychodzi....pozdrawiam wszystkich...
        • mmalicka21 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 16:30
          no to dobrze
          znaczy nie dobrze
    • azzure1 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 17.05.06, 17:04
      Ja jestem z natury nerwus i wszystkim sie przejmuję, w ciąży z pierwszym synkiem
      przeczytałam artykuł o wrodzonej depresji niemowląt spowodowanej długotrwałym
      stresem w ciąży i byłam pewna, że mój syn będzie jej klasycznym przykładem.
      Tymczasem pomimo ciężkiej postaci alergii (wyspka na całym ciele i strupy
      rozdrapywane do krwi), małej operacji w 3 m-cu życia i nerwowej mamy synuś jest
      małym słoneczkiem z dołeczkami na buzi, rzadko płacze, jest bardzo cierpliwy i
      nie hałasuje szczególnie - nadal najgłośniejszą osobą w domu jestem ja wink
    • jashka80dm lepiej sie nie stresowac 18.05.06, 20:14
      Moj facet jest psychoterapeuta i ciege mi powtarza ze nie powinnam sie stresowac bedac w ciazy bo to wszystko czuje dziecko. nadmiar stresu u mamy zwiekszyc moze prawdopodobienstwo ADHD lub odwrotnie- pewnego rodzaju autyzmu. ponadto podczas gdy my mamy sie denerwujemy, pewnego rodzaju toksyny sa produkowane ( czy cos takiego) a to przechodzi pepowina do dziecka. pozatym kazda z nas wie bo na bank czytalyscie, ze dziecko od 5go miasiaca slyszy, wiec slyszy wszystko i te nasze dobre slowa, i te nmasze zle mowione w zlosci i nerwach. moze nie rozumie co mowimy ale na bank czuje ton glosu. Jak moj tomek wroci to ja go doklandie zapytam jak to z tym jest. on mi czesto mowil, ale ja mam teraz klopoty ze skupieniem sie i zapominam.
      • azzure1 Re: lepiej sie nie stresowac 18.05.06, 23:17
        To niech jeszcze powie, JAK to zrobić, żeby się nie stresować. Ja bym się bardzo
        chętnie dowiedziała.
        • jashka80dm Re: lepiej sie nie stresowac 19.05.06, 09:07
          coz... to raczej od nas zalezy czy sie denerwujemy czy nie. i raczej nerwy nam nie sluza, a tymbardziej nie pomagaja w niczym, nie rozwiazuja zadnych problemow. Tak jak pisalam wczesniej, podczas denerwowania sie w mozgu matki produkowany jest neuroprzekaznik zwany dopamioną (cos jeszcze tez si eprodukuje) i on wedruje wraz ze wszystkim do dziecka. Moze to doprowadzic do ADHD badz autyzmu. Autyzm u dzieci wykrywalny jest w wieku kilku lat, ADHD nie wiem. mowiac o autymie nie mam na mysle tak jak na filmach to pokazuja ze dziecko jest kompletnie zamkniete i sie nie odzywa- to juz jest zupelnie cos innego. w kazdym razie im mniej sie denerwujemy tym lepiej i dla nas i dla dziecka.
          A tak odnosnie nerwow, czesto jest tak, ze nie umiemy ze soba rozmawiac (my z naszymi partnerami). i zamiast mowic im o naszych negatywnych uczuciach (ze sie rozczarowalysmy, zawiodlysmy, ze sie poczulysmy opuszczone, zlekcewazone, urazone.... itp) poprostu wyladowujemy te wszystkie emocje w zlosci- ja wtedy np nie odbieram telefonu jak on dzwoni a jak juz jest to trzaskam drzwiami przed nosem ( chociaz wiem ze nie powinnam tego robic). najlepiej jest na spokojnie wszystko powiedziec, bo taka informacje nasz ukochany zrozumie szybciej niz kiedy krzyczymy i mamy ciegle roszczenia. to tyle co znam z obserwacji i rozmow z ojcem mego dzieciecia smile
    • mamakrzysia4 Re: mam pytanie bo nie wiem jak to naprawde jest 19.05.06, 09:13
      u mnie stres spowodował nadciśnienie a to z kolei spowolniło rozwój dzidzi
Pełna wersja