ela253
19.05.06, 19:05
Jestem w 6 tc, byłam u mojego lekarza, który mnie zbadał, zalecił konieczne
badania, powiedział co i jak, itd. Jedna rzecz mnie tylko zastanawia.
Powiedział, że pierwsze usg robi się w 11 tc, i tak też się umówiłam na
kolejną wizytę.
Jednak na tym forum czytam, że większość z was miała usg w 6-7 tc.
Dodam, że tam gdzie chodzę usg jest praktycznie na miejscu, lekarz prywatny
więc żadne oszczędzanie pieniędzy NFZ nie wchodzi w grę.
Byłam też u lekarza państwowego bo chciałam od niego wydębić skierowanie na
bezpłatne badania ale mi nie dał i powiedział że się muszę zdecydować gdzie
chcę mieć prowadzoną ciążę (przyznałam się do wszystkiego i nie dałam się
zbadać - chyba słusznie bo 2 badania w ciągu 3 dni to chba za dużo szczęścia
na raz).
W każdym razie on powiedział że usg robi się zaraz na początku "bo Panie są
ciekawe ja bije serduszko itd". Ja też jestem ciekawa ale nie na tyle żeby
popadać w paranoję, zwłaszcza że ufam mojemu lekarzowi i zwiedziłam parę
przychodni w swoim życiu i żaden mi nie odpowiadał w 100%, a ten tak tylko co
z tym usg?