podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja

25.05.06, 09:56
Dziewczątka, chciałam sie poradzić. wczoraj moj gin nie pozwolil mi latac do
konca ciazy, wiec wymyslilam z M, ze moze Chorwacja samochodem.
Pozdroz rozlozylibysmy na 2 dni, co 4 godz przerwa, czy to razwazne, czy
raczej ryzykowne? nie wiem co robic. Urlop mamy od 15 czerwca, wiec w Polsce
bedzie jeszcze chlodno, a mamy ohcote poleniuchowac no i troszke pozwiedzac.
To bedzie przelom 5 i 6 m-ca, do tej pory wszystko przebiegalo idelanie
(odpukac. Lekarz powiedzial "jeździć tak, latać-nie" no ale nie wiem czy bral
pod uwage tak dluga podroz....
Czy ktoras z Was wyjechala gdzies dalej w II trymestrze?
    • sarling Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 10:04
      2 tygodnie temu wróciłam z Chorwacji (a właśnie zaczynam 8 mc) i było SUPER!
      Podróżowaliśmy co prawda pociągiem i autobusem (również promem i wodolotem, a
      także - awaryjnie zdezelowanym Yugo bez zawieszenia, ale to inna historia).
      Jeśli lekarz nie mówi nie, a Ty w miarę dobrze się czujesz, to taki wyjazd ma
      same plusy; wypoczynek, frajda, piękne widoki. Oby jak najmniej "przygód"!
    • basia_zz Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 10:11
      Odważna jesteś! ja co prawda ok. 18 t.c. pojechałam do Niemiec na tydzień, ale
      samochodem, do siostry i nie miałam żadnych uwag ze strony ginekologa. Poza tym
      opieka medyczna jesta tam zupełnie niezła, a od domu siostry do dobrego szpitala
      jest 15 min. jazdy samochodem. Teraz w 37 tyg. nie ruszam się nawet do rodziny ,
      pomimo że tam też są szpitale/oddziały położnicze. Wolę dmuchać na zimne.
      Pozdrawiam.
    • cathy1976 Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 10:12
      Ja bylam we Wloszech samochodem- 1700 km w jedna strone. Bylam wtedy w 21tc.
      Jechalismy ciagiem, bez zadnych noclegow etc- w pierwsza strone prowadzilam
      przez polowe w drogi w druga przez caly czas smile na miejscu mielsimy bardzo
      hard- corowe warunki, ale swietnie wspominam ten wyjazd. Nie ma się czego bac,
      tylko JECHAC! smile
    • zzzytkaaa Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 10:22
      Troszke sie podbudowałam. Wyjazd byłby za 3 tyg i nie jedziemy sami, wiec musze
      dobrze przemyslec tę decyzję, rozważyć wszystki za i przeciw.
      • kachutka Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 10:29
        Absolutnie nie chcę cię zniechęcać, ale ja na długi weekend wybrałam się nad
        morze (mieszkam w Katowicach), byłam wtedy prawie w 5 mc, jechaliśmy 10 godzin,
        robiliśmy postoje co 2, a ja i tak dostalam skurczy i źle tę podróż zniosłam,
        mój lekarz powiedział, że to od długiego siedzenia i żeby już tak daleko nie
        jeździła.
        Za to moja koleżanka w 7 mc pojechala samochodem do Włoch i nic jej nie było,
        więc to jest indywidualna sprawa.
        Lepiej jednak miej przy sobie jakieś leki rozkurczowe i tel. do swojego gina
        jakby co. Pozdrawiam!!!
        • rita771 Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 13:34
          Ja mieszkam w Anglii i w 24 tyg. wybralam sie samochodem do Polski.Robilismy z
          mezem krotkie przerwy co 2, 3 godziny.W sumie dobrze znioslam te podroz, troche
          mi tylko nogi popuchly, poza tym wszystko bylo ok. Z powrotem bylam w 28 tyg.
          bo pojechalismy na miesiac i w zwiazku z tym myslalam ze bedzie znacznie gorzej
          ale tez wszystko bylo ok.
    • spa76 Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 14:17
      czemu nie możesz latać?
      mój lekarz uważa, że w II trymestrze lot samolotem jesli nie lecisz za atlantyk
      to nic złego a na pewno to mniejsze zło niz wiele godzin w samochodzie. było tu
      wiele wątków o lataniu i raczej przeważa opinia, że zwykle nie ma
      przeciwwskazań do III trymestru.
      • zzzytkaaa Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 16:53
        nie spodziewalam sie, ze mi nie pozwoli, mialam upatrzony Rodos na 15 czerwca a
        tu lipa, powiedzial, ze jest ryzykooderwania sie lozyskasad
    • kaeira Re: podróz samocgodem w 6m-cu-Chorwacja 25.05.06, 18:02
      Z tym lataniem to chyba po prostu przestarzałe poglądy - oczywiście, chyba że
      masz jakies komplikacje! (m.in wysokie cisnienie, ciaża zagrożona) A miałaś
      jakieś problemy z tym łożyskiem?
      Poza Europą (USA, Australia) nawet stewardessom nie odradza sie normalnej pracy
      na pokładzie samolotu - aż do końca drugiego trymestru. W ogóle latanie uważa
      się za sprawę zupełnie normalną i całkiem dozwoloną. Problemy mogą być tak jak z
      podróżą samochodem - tzn. z powodu długotrwałego siedzenia w niewygodnej pozycji.

      Ja właśnie w 22-23 tygodniu byłam pociągiem w Czechach, 6 godz. podroży. W jedną
      stronę było super, w drugą (może z powodu bezprzedziałowego wagonu, tam są mniej
      wygodne siedzenia) dokuczał mi kręgosłup.
      Dla mnie wazniejsze od długości podróży (szczegolnie jeżli ma byc z przerwami)
      byłaby opieka zdrowotna. W Czechach jest bardzo dobra, a w Chorwacji? I jak z
      ubezpieczeniem?
Pełna wersja