madzialenasi 28.05.06, 12:39 Od rana mam skurcze które teraz są co 10 min, ale są prawie bezbolesne. Termin mam na jjutro, czy możliwe zeby sie zaczęło? Czy któraś z Was mamusie miała podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
chilli_xxx Re: prawie bezbolesne skurcze co 10 min czy...? 28.05.06, 13:40 U mnie bezbolesne skurcze były na długo przed porodem, ale takie regularne to w tym właśnie dniu. Poczekaj czy odstęp się skróci i czy nie występują inne objawy, np. śluz podbarwiony krwią. Najlepiej podjechać na KTG. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamk79 Re: prawie bezbolesne skurcze co 10 min czy...? 28.05.06, 14:36 dziewczyny jak odczuwacie te skurcze skoro są bezbolesne?ja jutro zaczynam 40tc i nic!czasem zakłuje mnie w pachwinach ale bardzo delikatnie.Boje się że nie zauważe kiedy się zacznie! Odpowiedz Link Zgłoś
edyta.23 Re: prawie bezbolesne skurcze co 10 min czy...? 28.05.06, 17:28 normalnie jak skurcz, który nie boli brzuch się napina, robi się twardy jak kamień, ciągnie w dole brzucha, ale bólu nie ma, albo jest niewielki ja mam już takie skurcze od 3 tygodni i jak na razie nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenasi Re: prawie bezbolesne skurcze co 10 min czy...? 29.05.06, 08:17 No i pojechałam wczoraj do szpitala ( za namową męża) ale skurcze na ktg wcale sie nie pisały, ale ja je czułam. Przy badaniu okazało sie ze mam rozwarcie na 2 palce, ale mimo to kazali mi jechac do domu i wrócić jak coś się będzie działo. Od wczoraj juz zgłupiała, zmęczyło mnie to ciągłe wsłuchiwanie sie w siebie, odpowiadanie na pyt juz, a czemu jeszcze nie, nie kąp sie bo akcja sie zatrzyma. Juz mnie tradfia.Coś pobolewa ale nieregularnie, nie pojade dzo szpitala jescze bo nie ma sensu. Strasznie jestem poddenerwowana. Dzis mam urodziny i imieniny i termi i w związku z tym wszyscy liczą ze to DZIŚ. A co ja poradze na to ze chyba nie DZIS.... Odpowiedz Link Zgłoś
agamp 3xs 29.05.06, 08:43 Dziewczyno, siedź w domu najdzłużej jak się da, zwłaszcza jeśli to Twój 1 poród. Ja miałam identycznę sytuację w 1 ciąży - pojechałam na izbę z takimi samymi objawami skurcze i rozwarcie na 2 cm- noc w szpitalu - potem ktg i nic . Ordynator chciał mi podać ox, ale ja chciałam do domu. No i spędziłam jeszcze całe 7 dni w domu. I pojechałam jak już miałam porządne skurcze - przynajmniej od razu na porodówkę a nie do sali. i spacery, sex , sprzątanie, zakupy, najlepsze - mycie okien. Będzie OK. Ja też już siedzę jak na szpilkach... Odpowiedz Link Zgłoś
benitaa2 Re: prawie bezbolesne skurcze co 10 min czy...? 29.05.06, 08:23 Wszystkiego najlepszego! Może rzeczywiście coś zaczyna się dziać...Zapomnij o "wsłuchiwaniu" się w siebie i idź na spacer,albo przygotuj sobie cos super do jedzenia może ruchem przyspieszysz akcje. Odpowiedz Link Zgłoś