moj niemaz jest (chyba) dupkiem

28.05.06, 18:46
Jestem w 37tc.
Czy ktoras z Was facet tez dobrowadza do szalu mowiac:
"tyle bab urodzilo to Ty tez dasz rade" albo "nie wiem po co panikujesz, to
ci pomaga?" i takie tam.........???
Wiem, ze on stara sie byc mily i na swoj sposob wyrozumialy, ale chyba
to juz chyba przesada! Moglby sie bardziej postarac- jemu sie wydaje, ze to
jakies pocieszenie ze "nie jestem pierwsza".
Kurcze, czy tylko ja mam takiego "matolka" za partnera???
    • simonkapl Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 18:53
      A co mialby Ci pwoiedziec? Bedzie bolalo, masz racje?
      Wiesz, faceci sa inni niz my, pewnie w ten sposob chce Cie pocieszyc, ze nie
      bedzie az tak zle smile)
    • kasiak37 Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 18:53
      zabierz go ze soba na porodowkesmilei wtedy zobaczymy kto bedzie panikowalsmilepozdrawiam
    • karolinea Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 18:53
      on chyba przy okazji pociesza tez siebiesmile.....Ja jestem dopiero w 21 tc, ale
      sama mowie sobie ze nie ma sie czego bać..trzeba nastawic sie pozytywnie...
      • antyka Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 19:01
        nic sie nie przejmuj, faceci sa gruboskorni
        tak mu sie glupio powiedzialo,mial na mysli zapewne to:

        kochanie, nic sie nie martw, na pewno bedzie wszystko ok. kobiety rodza od
        tysoacleci - to jest bardzo naturalny, fizjologiczny proces,
        powiklania zdarzaja sie bardzo rzadko smile
      • kamilka1979 Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 19:03

        Mój mąż gdy panikowałam i zastanawiałam się nad cesarką na życzenie,mówił,że
        chyba zgłupiałam,że nie ja pierwsza rodzę itp.
        Po 22 godzinnym porodzie(był ze mną od początku do końca ,i nie wiem kto
        wyglądał gorzej)stwierdził,że był idiotą,że drugie dziecko tylko i wyłącznie
        cc,nie ma innej możliwości.
        Dodam tylko,że przez przedłużający się poród mały miał niedotlenienie i musiał
        być rehabilitowany.
        Tak więc niech twój facet będzie przy tobie i pogadacie po wszystkim....
        Pozdrawiam i życzę mimo wszystko szybkiego i lekkiego rozwiązania
        Kamila i Bartuś (17 maj 2004)

        Oto mój synek:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=40678126&a=42119465
    • dodkowska Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 19:05
      OJ NIEMARTW SIE MOJ TEZ TAK MOWI CZASEM NAWET MI MOWI ZE ZA DUZO PRZYTYŁAM I MI
      ODAWIA TERGO NA CO MAM OCHOTE BO JESTEM ZAGRUBA FAKT PRZYTYŁAM 21KG A JESTEM
      DOPIERO W 32TYG. ALE DUZO KOBIET TYLKO PRZYTYŁO WIEC TWOJ JESZCZE NIE JEST
      NAJGRSZY
    • ulkaz Re: moj niemaz jest (chyba) dupkiem 28.05.06, 20:05
      pogadaj z nim o tym. powiedz, ze to Ci nie pomaga. tylko powiedz mu jak tak
      bedzie mowil, a nie 3 tyg. po tym. jesli jest inteligentny to zrozumiesmile
      powiedz mu tez jak sie czujesz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja