cesarka+szkoła rodzenia?

28.05.06, 19:52
Jeszcze mam taka watpliwość może to wczesnie myslec o porodzie w 6 tygoniu
ciązy, ale szczerze to forum jest jedynym miejscem gdzie moge sie o cos
zapytac i dowiedziec od innych kobiet...\
czy z gory przesądzona cesarka wiaze sie z chodzeniem do szkoly rodzenia?
ja widze tylko jeden plus tak ize poznam i pogadam wreszcie z kims na zywo....
    • jonaska Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 19:54
      ja uwazam szkołę rodzenia za stratę czasu. byłam tam będąc w pierwszej ciąży.
      ajkies wykłądy o fazach porodu i raz ćwiczenia na manekinie. i tak nic nie
      wyniosłam z tego. sama wszytsko wyczytałam, a poza tym wszytsko samo przychodzi
      po porodziesmile
      • hiacynta07 Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 20:03
        Mnie grozi cesaria i ze szkoły rodzenia świadomie zrezygnowałam. Szkoda tych
        400 czy 500 zeta. Argumenty jak u koleżanki wyżej. Niepotrzebne nam
        te 'oddechy' a fazy porodu znajdziesz omowione w kazdej książce o ciąży - o ile
        tylko chcesz ten temat mimo wszystko poznać.
        Przewijanie i wycieranie pupy z kupy po pachy smile)) najlepiej poćwiczyć na
        bobasku kolezanki/sąsiadki/znajomych wink lub poczekać na instrukcje położnej w
        szpitalu.
        Podszkolisz się też wstępnie z fachowych zdjęć w dzidziowych pismach i
        książkach.

        powodzenia!
    • beatusia27 Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 20:05
      z moim synkiem 3,5 roku temu nastawialam sie na naturalny poród więc z
      przyjemnościa chodziliśmy do szkoły rodzenia jednak konieczna była
      cesarka.Szkoła rodzenia uczy nas nie tylko rodzic przedewszystkim odpowiedniej
      opieki nad maleństwem oraz rozróznianiem jego potrzeb.polecam z korzystania
      takich szkolen w szczególności jak sie nie ma mamy lub babci pod ręką do pomocy.
    • dodkowska Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 20:42
      mysle ze nawet jak cesarskie ciecie jest juz prawie pewne i tak warto isc do
      szkoły rozenia tam nie ucza tylko jak rodzic ale i jak sie zajmowac maluszkiem
      itp. ostatnio byłam na 1 spotkaniu i jestem mile zaskoczona nawet dostałysmy
      male kocyki dla dziecismile
      • magdaf12 Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 20:48
        Ja również mam przesądzoną cesarkę i od przyszlego tygodnia zaczynamy szkołę
        rodzenia. Uważam że to potrzebna sprawa, tym bardziej przy pierwszym dziecku.
        Nie uczą tam tylko jak prawidłowo oddychac podczas porodu, są również zajęcia z
        pediatrą, psychologiem i rehabilitantem. Dlatego uważam że jest to potrzebne.
        Oczywiście wszystko pewnie i tak wychodzi w praktyce, ale mozna dowiedziec sie
        naprawde wielu wartościowych i potrzebnych rzeczy od doświadczonych osob.

        Pozdrawiam
        • jonaska Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 21:00
          zapewniam,że jak już będziecie miały dzidzuę na rękach, ani razu nie pomyślicie
          o tym co wam mówiono w szkole rodzenia. a przy pierwszym przewijaniu maluszka
          czy kąpieli i tak łapki sie trzęsą.
    • maltez Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 21:10
      To zalezy wink. Ja mam planowana cesarke, ale bede chodzic do szkoly rodzenia.
      Po pierwsze interesuja mnie wszystkie zalecenia dotyczace pielegnacji maluszka,
      bo nigdy nie mialam do czynienia z tak malymi dziecmi, po drugie chce poznac
      szpital i personel, w ktorym bede rodzic, bo mi takie oswojenie bardzo pomaga,
      po trzecie chce sie troche pogimnastykowac, bo siedze w domu i nie mam
      motywacji do tego, po czwarte w koncu zalezy mi na tym, zeby moj maz zdobyl
      odpowiednia wiedze i podejscie. Oboje cieszymy sie na te 4 tygodnie. Mam
      nadzieje poznac tez nowych znajomych i moze, z ktoras mama spotkac sie na kawce
      albo pozniej w sali poporodowej.
      Na pewno zdobede wiedze co zabrac do szpitala, kiedy sie zglosic, jakie
      kosmetyki lepiej kupic, jakie pieluchy itp.
      • kasia_n2 Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 21:18
        Ja chodziłam do szkoły rodzenia w pierwszej ciąży (syn ma 4,5 roku). Teraz
        jestem w 30 tydodniu z drugim dzieckiem.
        Niestety muszę stwierdzić, że rady które otrzymałam w szkole rodzenia miały się
        nijak i do ciąży i do porodu i po porodzie - oddechy, kosmetyki dla dzieci,
        trzymanie maleństwa - nic mi się nie przydało. Niestety w takich szkołach mało
        się mówi o komplikacjach przy porodzie (a jest ich b. dużo). Ja rodziłam 12 h,
        potem dziecko się zklinowało, potem było vacum - nieskuteczne, potem tętno
        dziecka spadło do 0 a następnie pędem biegli ze mną na cc. Nikt mnie nie
        przygotował jak sobie radzić po takim porodzie (a jest ciężko).
        Dodatkowo muszę przyznać, że opieka nad dzieckiem zależy od niego samego -
        każde jest inne. Myślę, że każda mama po porodzie sama będzie wiedziała co
        robić, czasami metodą prób i błędów.
    • maltez Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 21:15
      Dodam tylko, ze moja szkola w Krakowie jest bezplatna. Gdybym miala jednak
      wydac z 500zl, to na pewno bym sie zastanowila, wiedzac ze na 100% bede miec
      cesarke. Ale 200zl bym nie zalowala wink.
    • maklima Re: cesarka+szkoła rodzenia? 28.05.06, 22:22
      to zależy od prowadzącej, ja też miałam cesarkę, ale przydały się "nauki" co do
      karmnienia, diety po porodzie i karmiącej, pielęgnacja, drobne tzw zabiegi
      kosmetyczne na maluszku o lekach o tym co warto kupić itd...
      szkoła prowadzona przez osobę prywatną- położną (3 córki) od chyba ponad 30 lat,
      główna coś tam od jakiegoś komitetu laktacyjnego czy stoażyszenia, cena nie
      była tak wysoka jak tu pisały dziewczyny a pote pani przyjedżała do mnie na
      masaż piersi i ratoweała moje zatory a raczej mnie masowała, odciagał,
      naświetlała Biopromem
      ale to było jużkilka lat temu...
    • kayla.op.pl Re: cesarka+szkoła rodzenia? 29.05.06, 00:11
      Ja chodzilam do szkoly rodzenia i chwale sobie z wielu powodow:
      - dowiedzialam sie praktycznych rzeczy na temat samego porodu (sposoby oddychania)
      - dowiedzialam sie wiele o pielegnacji dziecka, o tym, ktore kosmetyki sa
      konieczne, co z wyprawki mozna sobie smialo darowac, czego robic pod zadnym
      pozorem nie wolno itd.
      - siostra, ktora prowadzila szkole rodzenia bardzo pomogla mi potem na oddziale
      - milo bylo zobaczyc znajoma twarz, czulam sie rowniez szczegolnie
      "zaopiekowana", chociaz dziewczyny z sali mowil, ze ta siostra jest bardzo
      zyczliwa dla wszystkich.
      - dodatkowo - udzial w szkole rodzenia zwalnial od oplaty za porod rodzinny w
      tym szpitalu (jedno i drugie kosztowalo 300 zl)
    • gruba_dynia Re: cesarka+szkoła rodzenia? 29.05.06, 07:42
      Ja będę miała cesarkę i chodze do szkoły rodzenia. Czy to czego się tu dowiem
      wykorzystam w praktyce - nie wiem. W mojej szkole rodzenia sa trzy rodzaje
      zajęć: gimnastyka, przygotowanie do porodu rodzinnego i zajecia teoretyczno -
      praktyczne dotyczące porodu, połogu i opieki nad dzieckiem. Na przygotowanie do
      porodu rodzinnego nie chodzę (to mnie ominie). Na gimnastykę jak najbardziej
      tak, bo nie mam na tyle silnej woli żeby ćwiczyć w domu wink A zajecia
      teoretyczne są przydatne bo głównie lekarze opowiadają jak wszystko wygląda
      lokalnie, czyli w szpitalach u mnie w mieście. Przeszliśmy też "lekcje" z
      odżywania po porodzie, diet, alergii u niemowląt. Dzisiaj nauka kąpania smile
      Wydaje mi się, że warto. A poza tym moja szkoła jest bezpłatna.
    • jashka80dm szkola rodz. to nie tylko oddychanie!!! 29.05.06, 08:36
      ja jeszcze nie wiem jak rodze- czy naturalnie czy przez c bo nie wiem jak maliuszek jest ulozony chociaz w czwarteks ie dowiem, ale jest kilka argumentow jesli chodzi o szkol erodzenia.
      w szkole sie uczysz:
      -oddychania przeponowego- potrzebne podczas skurczow- jesli cesarka to niby nie potrzebne
      -cwiczenia ogolne- jestes na poczatku icazy- pozniej zobaczysz co to bol krzyza, opuchniete stopy i dretwiejace dlonie- na cwiczeniach cwiczy sie wszystko
      -cwiczenia poprawiajace kondycje
      -opieka nam niemowleciem
      -spotkania z lekarzami-pediatra, alergolog, ginekolog- opowiadaja o wszystkim i zawsze mozna sie zapytac
      -ponadto polozne mowia jakie mozna cwiczenia robic w pologu, aby lepiej zniesc go i szybciej wrocic do formy.
      Ponadto mozesz sie spotkac z innymi kobietam,i w ciazy ktore pewnie jak i ty maja tysiace pytan. Polozna zawsze udzieli odpowiedzi na kazde pytanie.
      Ja chodze do szkoly rodznia, coprawda bezplatnej- bo takie sa u mnie w miescie- ale w wiekszych miastach jest duzy wybor roznych szkol. Ze mna na zajecia chodzily dziewczyny ktore wiedzialy ze bedzie cesarka- ale mimo wszystko chodzily. wiem tez ze moja szkola rodzenia slozy pomoca po porodzie- jak masz jakies pytania to mozna smialo dzwonic i pytac-polozne zawsze pomoga.
      Oczywiscie decyzja o szkole rodzenia to jest indywidualna rzecz, ale np na wyklady z lekarzami chodzilismy razem z moim chlopakiem- on jest bardzo zadowolony bo wiele wyniosl dla siebie informacji o malenstwie.
      Pozdrawiam
      • hiacynta07 Re: szkola rodz. to nie tylko oddychanie!!! 29.05.06, 14:19
        No po prostu, co kto lubi i co uważa.

        Gdy się siedzi juz miesiac w domu jak ja i się pożarło wraz z małżem stertę
        magazynów i książek, to jakoś nie widzę siebie w roki zaciekawionego słuchacza
        na takich zajęciach. Sprawa bardzo indywidualna i zalezy od poziomu juz
        zdobytej wcześniej wiedzy, no i czy ktoś już miał okazję opiekować się
        niemowlaczkiem (my niańczymy z doskoku sąsiada smile)) jak się ktoś czuje
        niepewnie - an pewno lepiej iść!
        Mając jednak na wzgledzie CC naprawdę nie jest potrzebne oddychanie smile a my
        tu o CC piszemy, wiec argumenty za nauką oddychania - lodpadajo wink

        Zaskoczyła mnie jednak jedna z dziewczyn, co idzie do szkoły, aby poćwiczyć! A
        co da te ledwo kilka godzin gimnastyki jak się wcześniej tyle miesięcy nie
        ruszało? oj, leniuszki...

        Przy okazji - dostałam wąłśnie w prezencie książkę "100 pytań po porodzie".
        Dziewczyny, 19 zł, kupujcie. Kompedium wiedzy nt pielęgnacji mamusi, zestawy
        ćwiczeń jak dojść do siebie po, pytania i odpowiedzi, połóg po Sn i CC, listy
        badań - jest tego mnóstwo i w bardzo przystąpnej formie smile
        pozdrowionka
Pełna wersja