Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy nie??

01.06.06, 08:28
Pomimo prawidłowego zapisu KTG lekarz z przychodni przyszpitalnej zalecił mi
polożenie się na patologię tylko z tego powodu (bo tak się tam robi). Z kolei
lekarz prowadzący mówi, że przy prawidłowym zapisie KTG hospitalizuje się
dopiero po ok. 10 dniach od terminu.
Dostaję już jakiegoś obłędu - poród ani widu ani słychu, czop nie odszedł,
żadnych skurczy, brzuch opadnięty, ruchy w porządku. Nie chcę robić krzywdy
dziecku, ale chciałabym uniknąć wywoływania porodu. Może po prostu dziecko
nie jest jeszcze gotowe? Sama nie wiem.
Forum to nie przychodnia, koleżanki nie lekarze, ale może napiszecie Wasze
przypadki przenoszenia ciąży. czy w przypadku ciąży po terminie poród zaczyna
się inaczej, np. bardziej gwałtownie, szybko odchodzą wody i akcja porodowa
staje się dużo szybsza?
Aha - i jeszcze jedno - czym różni się ciąża przenoszona od przeterminowanej?
    • bastet7 Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 08:30
      A termin liczony z OM czy USG?
      Mnie denerwuje takie przywiazanie się do tych terminów, bo przecież są one
      tylko orientacyjne. Ale lekarze traktują je jak ostateczne....
      • ashera Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 08:34
        Ja poszłam 2 dni po terminie do szpitala i już zostałam. Poród wywoływali mi po
        5 dniach chociaż dzidzia wcale nie miała ochoty nigdzie wychodzić. Po moich
        doświadczeniach teraz nie zgłoszę się do szpitala. Dodam, że wywoływanie porodu
        u mnie zakończyło się cc, dziecku zanikała praca serca.
    • sea80 Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 08:49
      mi lekarz kazal czekac w domu a jezeli nie zaczelo by sie 7 dni po terminie to
      wtedy do szpitala
      urodzilam 6 dni po terminie,zaczelo sie skurczami delikatnymi (dobe przed
      urodzeniem) a wody to mi odeszly dopiero po przebiciu pecherza przez polozna
      nie daj sie "zmusic " do lezenia na patologii bo pewnie maja wolne łóżka i nie
      ma im kto stanu zapełnic
      przyjdzie pora to urodzisz, glowa do gory
      pozdrawiam
      • annanatali Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 09:03
        Czekanie w szpitalu na poród jest straszne i nikomu tego nie życze. Koleżanka z
        drugim dziecko czekała i czekała, ale w domu tylko chodziła na KTG, a ja głupia
        połóżyłam się do szpitala 6 dni po terminie i gdyby od razu wywoływali to nie
        było by żle, ale oni czekają aż sie samo zacznie. Widziałam dziewuchy, których
        z rozpoczętą akcją nie przyjęto na porodówke, tylko kazały przeczekac na
        patologii, aż się zacznie. Więc dziewczyna nie miała gdzie pochodzić i jęczała
        wsród zdrowych koleżanke na sali 6-cio osobowej w nocy np. Potem przyjeżdzał
        mąż i razem siedzieli i czekali aż zapewnią im jakies lepsze warunki i będzie
        jakieś rozwarcie.
        Mi całe szczęście wywoływali i byłam na sali porodowej, potem pordów
        rodzinnych. wywoływanie też jest nie ciekawe, bo jak tylko odłączali mnie od
        oksytocyny to mi skurcze przechodziły i cały czas powtarzali, że jak dziś sie
        nie uda to za dwa dni znów wywoływanie. Kolejan katorga i nerwy, dzień przed
        nie dają jeść
        • monikaaleksandra Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 14:34
          Zapisałam się do lekarza na jutro, na USG. Dopadł mnie straszny apetyt, choć
          skurczy nadal zero. Może to jest jakaś oznaka, że czas się doładować
          energetycznie? Niesamowity stres, już chyba nie wytrzymam. Idę przesadzać
          kwiatki, muszę się czymś zająć "fizycznie", na czytaniu nie mogę się skupić.
          Napiszcie coś na pocieszenie smile
          • jasminar Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 16:01
            spokojowo! Ja miałam termina na 22maj fakt ze cykle u mnie nieregularne jak
            diabli i ten termin rownie dobrze mogł byc np na 25 albo 30 tak stwierdziła gin
            ale serducho bije w porzadku i dziecko ma sie ok dzis miałam isc do szpitala na
            wywołanie chcociaz gina powiedziała ze nie jest to sprawa jakas super pilna i
            dobrze bo okazało sie ze dzis....nie dam rady zwaliło mi sie na głowe mnostwo
            obowiazków ...wink)) pojde jutro no chyba ze wczesniej samo sie zaczniewink
    • nefre2 Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 17:44
      Ja też jestem czwarty dzień po terminie i nic się nadal nie dzieje. Dostałam
      skierowanie do szpitala na niedzielę - mam jednak nadzieję, że Dzidziuś sam się
      będzie pchał na świat wczesniej smile Głowa do góry!
    • atlantis75 Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 01.06.06, 20:15
      Jeśli monirtoruje Cię lekarz, to moim zdaniem nie ma powodu by kłaść się na
      patologię. Urodziłam tydzień po terminie. Właśnie 10 dni po mieli mnie wziąć na
      wywołanie. Ale Kuba się wyrobił wink
      Nie martw się, ja 4 dni po terminie zaczęłam myśleć, że urodzę na wiosnę (a
      była późna jesień). To czekanie jest męczące, ale to tylko kwestia kilku dni i
      przywitasz swoje maleństwo.
      Powodzenia smile
    • mskibi Re: Help - 4 dzień po terminie - kłaść się czy ni 02.06.06, 08:17
      Witam, ja mam termin na 5 czerwca i tez zaczynam juz myslec chociaz to jeszcze
      kilka dni. Gin mi powiedzial ze jak nie urodze do 5 czerwca to mam sie do niego
      zglosic i wtedy zadecydujemy. Tez zaczynam sie obawiac ze sie
      przeterminujesadMale ostatnio stalo sie bardzo ruchliwe, mam tylko nadzieje ze
      sie nie obrocil bo wizja ciecia wcale nie brzmi dla mnie optymistycznie. Brzuch
      mi sie obniza od jakiegos czasu, zreszta ja juz tego nie widze tylko znajomi,
      szyjka sie chyba skraca bo kluje czasami jak diabli, powoli schodzi jakis sluz
      ale za to zadnych skurczy. Stwierdzam ze najgorsze w calej ciazy jest to
      czekanie jak na zbawienie. W zyciu nie myslalam ze bede chciala wreszcie
      urodzicsmile))Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja