anjazzielonego
01.06.06, 22:45
Witajcie!
chciałam się tylko Wam "wygadać" - zrobiłam test, wyszło pozytywnie,szykowałam
się do wizyty u lekarza i po potwierdzeniu do powiedzenia szefowi, że jestem w
ciąży (aktualnie 8 tydzień).
No i tak się stało, że dzień przed moją wizytą koleżanka poinformowała, że
jest w ciąży (7 tydzień) - powiedziała od razu bo dostała zwolnienie.
Ja czuję się dobrze, nic mi nie jest, będę pracować do końca, oczywiście jeśli
nie będzie problemów zdrowotnych, po macierzyńskim wracam.
W naszej firmie jest około 10 kobiet (facetów 70), a tu dwie w tym samym
czasie w ciąży - zastanawiam się, jak szef to przyjmie?
oczywiście decyzja o dziecku była super, to jest moje życie, nie będę go
podciągać pod plany firmy, zresztą pracuję tu już 8 lat, na wysokim
stanowisku, na te 8 lat miałam może w sumie 20 dni zwolnienia lekarskiego,
zawsze mnie chwalono, nawet dostałam w ubiegłym tygodniu podwyżkę - koleżanka
pracuje tu 4 lata, na niższym ode mnie stanowisku, w innym dziale.
To jest moja I ciąża. Jak sądzicie, czy pójść i od razu powiedzieć, czy
poczekać? Żeby potem nie było, nie wiem, że jedna od razu powiedziała, a druga
nie wiadomo na co czekała.
Na wiadomość o ciąży koleżanki zareagowano normalnie - tzn. że na czas
nieobecności będzie ktoś na zastępstwo i tyle...
Nie boję się rozmowy, muszę przez nią przejść, tylko kiedy??