proszę o radę....

03.06.06, 16:17
Hej...jestem w 28 tc... i wszystko niby ok, ale... juz jakis czas temu
obserwowałam u siebie, że twrdnieje mi brzuch... USg jednak wykazało że
szyjka jest ok, nic sie nie skróciła, najpewniej skurcze B-H. Ale od wczoraj
strasznie się to nasiliło... praktycznie ciągle jest twardy, jak się ruszę
twardnieje - NIE BOLI!!!. Powinnam to skonsultować z lekarzem, czy sieje
niepotrzebna panikę... To że szyjka się nie skraca, było potwierdzane z
jakieś 3 tyg temu.... zaczynam się martwić ....
    • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:22
      lepiej porozmawiaj z lekarzem, powiedz o objawach, niech cie zbada. ja przez
      takie twardnienie pozbyłam sie szyjki w tydzien (ok 33 tyg. skróciła sie do ok 1
      cm). dostalam fenoterol i nakaz wypoczywania. ale spokojnie- ja z tym
      centymetrem dochodziłąm sobie do 40 tygsmilesmilesmile i na razie Młodemu sie nie spieszysmile
      • patinka6 Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:28
        skracająca sie szyjke da się tylko sprawdzic poprzez usg iv?
        • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:29
          nie tylko- również przez badanie palpacyjne.
          • patinka6 Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:31
            bo mojego lekarza nie chce dzisiaj niepokoic... chyba pojade po prostu do
            szpitala...dlatego pytam... bo nie w kazdym szpitalu maja te wszystkie
            potrzebne sprzety.... cholera, nie wiem co robic, pojechac...czy polezec...
            • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:33
              wiesz- jesli brzuch masz twardy non stop- ja bym pojechałą na izbe. nawet jesli
              nie boli. mnie max tzrymalo 2-3 godz. i puszczało. w szpitalu jesli stwierdza ze
              ok- na pewno cie nie zatrzymaja. a poza tym -na twym m-cu ja dzwoniłabym do
              swojego lekarza- przeciez on ma ci pomagac!
              • patinka6 Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:34
                no własnie...jak zadzwonie to zaraz każe mi przyjechać... opieprzy ze chodzę do
                pracy, bo mi juz ględzi o L4 od miesiąca.... fajny ten lekarz mój, ale troszke
                nadwrażliwy
                • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:37
                  i dobrze! wolisz później-ODPUKAC!- czegos zalowac?? ie zastanawiaj sie tylko
                  dzwon, w szpitalu na siłe nie zatrzymują!
          • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:31
            ale spokojnie- takie twardnienie wcale nie musi byc oznaką skracania szyjki!
            lecz bez watpieina lepiej powiedziec o nasileniu sie obajawów lekarzowi i niech
            on to oceni.
            • patinka6 Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:33
              no więc własnie wiem..nie chce niepotrzebnie narobić zamętu.... ale jak się
              okaże ze jednak...a co sie moze stac, jesli to faktycznie szyjka a ja to
              zbagatelizuje?? Pytam tylko teoretycznie...
              • komyszka Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:36
                generalnie skracanmie i rozwiewranie moze prowadzic do wczesniejszego porodu ale
                to juz syt extremalna, mozliwa gdybys takie twardnienie zaniedbywała długo i nic
                z tym nie robiła. takze spokojnie. proponuje- zadzwon do swego lekarza i
                zastosuj sie do jego zaleceń. pozdrawiam!
                • patinka6 Re: proszę o radę.... 03.06.06, 16:40
                  dobra, zazdwonię.... dzięki za rady....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja