Pęknięta szyjka a ciąża

06.06.06, 11:26
Witam, czy ktos tak miał? Po pierwszym porodzie mam pękniętą szyjkę + nadżerka. Nie ukrywam, że chciałabym urodzić jeszcze jedno dziecko, ale obawiam się że w związku z tym co mi sie narobiło samo donoszenie ciązy i poród będzie wymagał sporo wysiłku. Najbardziej przeraża mnie wizja leżenia plackiem miesiącami, zakładania szwów na tą nieszczęsną szyjkę itp. bo mam w domu malucha którym musze się zajmować. No i nie wiem czy w takim wypadku nie jest wskazane cc, czego też wolałabym uniknąć. Być może któraś z Was może się podzielić swoim doświadczeniem i podpowiedziec jak wygląda w takim wypadku ciąża i poród?
    • azuk00 Re: Pęknięta szyjka a ciąża 06.06.06, 11:36
      ja tam miałam po 1 ciązy. ciąza wymagała troche leniuchowania ale nawet przy
      rozwarciu 3 cm - donoszona a w takich warunkach poród naturalny jest
      ułatwiony smile taki plus całej sprawysmile
      • nitka111 Re: Pęknięta szyjka a ciąża 06.06.06, 11:44
        Miałam pękniętą szyjkę po pierwszej ciąży. W drugiej żadnych problemów z tej
        strony, ciąża donoszona bez przeszkód, żadnego rozwarcia wcześniej, leżenia, czy
        innych kłopotów. POdczas drugiego porodu nie pękła, a tego się najbardziej
        obawiałam.
        • kaweg Re: Pęknięta szyjka a ciąża 07.06.06, 16:02
          Podczas pierwszego porodu 2 lata temu pękła mi szyjka, potem miałam i mam dużą
          nadżerkę. jestem w 23 tyg ciąży i jak dotąd nic złego się nie dzieje- boję się
          tylko, że pęknie znowu.
    • magounia Re: Pęknięta szyjka a ciąża 07.06.06, 16:19
      u mnie jest inaczej, po 1 porodzie miałam pękniętą szyjkę i mój gin zaproponował zabieg zszycia szyjki aby przy 2 ciąży nie było problemów, leżenia lub podszycia.
      Wykonał zabieg zszycia szyjki macicy metodą Emmeta (?chyba tak się pisze). Po 3 mies. mogłam zajść w ciążę teraz jestem w 8 miesiącu, właśnie skróciła mi się szyjka i stwierdził że tamten zabieg (jego efekt) bardzo się teraz przydał i kazał mi leżeć 5 dni. Bez zszycia szyjki mogłyby być większe problemy.
      Porozmawiaj ze swoim gin. wszysko zależy od wielkości pęknięcia i podejścia lekarza.
    • magounia jeszcze raz ja 07.06.06, 16:20
      niestety poród teraz to planowane cc
    • olka_sos Re: Pęknięta szyjka a ciąża 08.06.06, 14:51
      Mnie przy pierwszym porodzie 2,5 roku temu też pękła szyjka. Założono mi wtedy
      kilka szwów. Wynikiem tego jest obecna nadżerka. Jestem w 24 tyg ciąży i na
      razie nie mam kompletnie żadnych problemów z tym związanych, lekarz nawet nie
      wspomniał o cesarskim cięciu.
      • moniak7 Re: Pęknięta szyjka a ciąża 08.06.06, 15:05
        ja tez mialam peknieta szyjke. Zalozone szwy rozpuszczalne. Wszystko sie ladnie
        wygoilo. Nie mialam zadnych nadzerek, choc minelo juz 5,5 roku. Teraz jestem w
        drugiej ciazy(poczatek) i lekarka mi powiedziala, ze szyjka jest oczywiscie
        slabsza i moze peknac, ale nie ma reguly. Pozdrawiam. Monia
    • karalajna1 Re: Pęknięta szyjka a ciąża 08.06.06, 22:45
      Dzięki za pocieszające posty. Moje pęknięcie nie jest duże podobno, więc jestem pełna optymizmu, zwłaszcza po przeczytaniu Waszych wypowiedzi. Co do ewentulanego drugiego porodu to lekarka powiedziała mi że wszystko będzie zależało od wielkości dziecka albo sn albo cc. Nie martwię się więs na zapas.
    • ewik-78 Re: Pęknięta szyjka a ciąża 08.06.06, 22:52
      mojej mamie pękła szyjka podczas 1-szego porodu, drugie niestety poroniła bo
      nie założyli szwu, a potem moja siostra donoszona ze szwem poród sn, potem ja
      ur. w 32 t.c. po odejściu wód mimo szwu poród sn ale miednicowy, moja waga 1900
      kg dlatego sn
Inne wątki na temat:
Pełna wersja