Chce mi się ryczeć:((((

07.06.06, 11:56
Jeszcze tydzień temu hasałam sobie wesolutko za nic mając wszystkie
niedogodności ciążowe, a teraz ...ledwo zipię (38 tc)sad Nie umiem się schylać,
w kuchni wystac mogę co najwyżej 1o minut, poza tym siedzę i leżę na zmianę.
Przy schylaniu się i wędrowaniu dokądkolwiek dostaję zadyszki i nie umiem
złapać tchu. Moje żylaki bolą mnie jak jasna cholera, mimo łykania takiego
świństwa przeciwko im.W dodatku okazało się, że nie mogę na nikogo liczyć
(nawet w kwestii odiedzania - i to boli mnie najbardziejsad( ) A- nikogo poza
moją mamą, ale ona też choruje, więc nie ma mowy o pomocy... Kurcze blade, za
chwilę oszaleję... A moje kolezanki, którym pomagałam w potrzebie ...ech,
szkoda słów. Nagle mają randki, szkolenia itd. itp. czuję się jak zakaźnie
chora w izolatce, której się nie odwiedza Aha - rodzeństwa brak (z mojej i
męża strony, jego mama za oceanem...wrrrrr Nigdy nie czułam się taka...samotna...
No, musiałam sobie ponarzekaćsad
    • joa28 Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 11:56
      o pfuuuu - chciałabym chyba ten 38 tc, bo póki co - jest 32smile
      • an761 Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 12:03
        Joa ciesz sie ze tylko takie masz dolegliwosci i ze z dzidziusiem wszystko ok.
        To normalne objawy, jeszcze bedziesz tesknic za czasem kiedy dzidzius byl w
        brzuszku smile A jesli chodzi o samotnosc, to juz zupełnie inna kwestia.To
        hormony...Moze pomogą zakupy (one zawsze poprawiaja humor) cos dla dzidziusia i
        dla siebie!!! pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
        • joa28 Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 12:05
          Heh - zakupy odpadają, muszę zaciskać pasa w tym miesiącusad(
          Poza tym wczoraj byłam tylko w osiedlowym sklepiku naprzeciwko mojego bloku i
          spociłam się jak mysz o zadyszce nie wspomnęsad Już nie dam rady na zakupysad((
          • an761 Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 12:08
            hmm to juz nie wiem co poradzic, moze jakis serialik w tv?tak zeby za duzo nie
            myslec o problemach...smile))
            • justypoczta Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 12:31
              Hej, głowa do góry! Pewnie,że jest ciężko. Ja stale powtarzam, ze jak się
              przewrócę, to ktokolwiek zauważy jak sie o mnie potknie. Co do koleżanek - te
              które nie maja dzieci, kompletnie nie pojmuja tematu. Do czasu. A jeśli Cię
              pocieszy, kiedy mieliśmy jechać do porodu, mój ślubny zapytał, czy nie mogę
              poczekać jeszcze 15 min. bo kończy nagrywać film....
              Teraz jestem w 35 tyg. i widmo Mundialu unosi sie nad naszym domem.
          • agnesa-72 Re: Chce mi się ryczeć:(((( 07.06.06, 12:42
            Dobrze,że masz komputer,bo chociaż popiszesz.Ciesz się wolnym czasem,bo już
            niedługo zapomnisz,że coś takiego istnieje.Wiem co mówię to już moja trzecia
            ciąża.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja