grawi
09.06.06, 17:53
jestem w 32 tyg. ciąży, mam słabe wyniki morfologii, niski poziom żelaza, w
ogole u mnie wyszedł jakiś problem z wchłanianiem żelaza /bralam hemofer,
teraz sorbifer/ i nie ma żadnej poprawy,
ostatnio lekarka powiedziała ze chyba trzeba położyc mnie do szpitala,
ale ja z tego wszystkiego nie spytałam jej o żadne szczegóły,
może któraś z was miała w ciąży ten problem?
czego można spodziewać się w szpitalu, jak długo się leży,
czy jeśli do porodu mimo wszystko te wyniki nie poprawią się to co z
dzieckiem, urodzi się z niedokrwistością/ będą mu od razu podawać żelazo ?
w jakiej formie, czy dziecko musiałoby zostać w szpitalu?
proszę o odpowiedz dziewczyny które były w takiej sytuacji, martwie się tym
wszystkim okropnie, choć poza tym nie mam żadnych dolegliwości, ogólnie czuje
się dobrze, sprawnie, dużo nie utyłam,
z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi