ola984
10.06.06, 09:48
W nocy przyłapałam mojego męża jak w necie ogląda kobitki zwinąłął tą stronę szybciej niż struś pędziwiatr. Jakoś tak dziwnie mi się zrobio. rano stwierdziłąm że zapytam co go tak wciągnęło czy to przypadkiem nie były panienki. No przyznał się że tak twierdząc że on przecież ma swoje potzreby a ja nie chcę sypiać. Nie chcę akurat(ciąża zagrożona, szew założony, leki przeciw skurczom i jak tu szaleć???).Jest mi troche przykro że mąż musi sięgać do internetu, a ja wtedy śpię.Czy wasi faceci też tak robią, przesadzam przejmując sie tym???Ale szczerze jest mi przykro.