Widziałam film z porodem

11.06.06, 22:00
Wiem, że popełniłam błąd. Teraz jestem jeszcze bardziej przerażona. Widziałam
jak nacinają kobiecie krocze. Powiedzcie mi czy robia to w znieczuleniu???
Dziekuję.
    • bocianowa Re: Widziałam film z porodem 11.06.06, 22:44
      Ja nic nie czułam jak mi nacinali krocze. A przynajmniej nic nie pamiętam. Nie
      ma się czego bać, Naprawdę... Troszkę gorzej jest potem jak się goi, ale
      wszystko jest do wytrzymania. Głowa do góry.smile JA się zawsze pocieszałam, że nie
      jestem pierwsza i nie ostatnia, która przez to przeszła smile Życzę lekkiego....Pozdr
    • mika_p Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 00:34
      Nie smile Nacinają krocze tak napięte, że nic nie czuć. Nacinają w chwili, kiedy
      widzą, że może za chwile pęknąć, wtedy nie ma czasu na znieczulanie.
      Znieczulają do szycia, miejscowo.
      Nie bój się nacięcia, nie każdą nacinają smile

      A jak nacinają, to nie boli. Słowo.
      Mika_P, nacinana przy dwóch porodach.
    • figrut Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 01:28
      Nacinanie nie boli, czuć je jako lekkie szczypnięcie [bynajmniej ja tak to czułam].
    • gosika78 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 10:28
      Będąc w ciąży unikałam ja ognia podobnych filmików i uważam oglądanie ich za totalną bezmyślność. Poród pewnie wygląda strasznie, ale jak się rodzi, to naprawdę głowę masz zajętą czym innym. Ja nawet nie wiedziałam kiedy mi krocze nacięli. Nie jest to nic strasznego, zapewniam. Przy bólach rozwierających II faza porodu, któ wygląda pewnie 1000 razy straszniej, niż I, to PIKUŚ i czysta przyjemność! Nie oglądaj więcej takich chorych filmików, bo się zamęczysz.Życzę bezstresowego porodu smile
    • jashka80dm Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 10:33
      ja tez obejrzalam i jedyne co mnie pociesza to to, ze podczas porodu glowe bede miala w innym kierunku niz swoje krocze i nie bede musiala na to wszystko patrzec. do tej pory wydaje mi sie to obrzydliwe... zaluje ze widzialam, ale czasu nie cofne i czekam az szybko urodze.
    • jooska2 a gdzie taki film mozna obejrzec ?? 12.06.06, 11:07
      a ja bardzo bym chciala taki film obejrzec,ale nie moge na taki nigdzie trafic.
      w necie nie znalazlam nic ciekawego. gdzie mozna taki kupicm wypozyczyc lub
      skad sciągnac ??
      • malina222 Re: a gdzie taki film mozna obejrzec ?? 12.06.06, 12:07
        Ja też bym hcętnie obejrzałasmile
    • mamurzyca Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 13:31
      tez widzialam kilka pan rodzacych w tv.. i niektore chcialy jeszcze lusterko
      zeby lepiej widziec jak bobo wychodzi- no comment. no i porody w wannie z
      tatusiem za plecami podrztymujacym , tudziez pomagajacym wypychac bobo, wszyscy
      w wannie pelnej krwi brrr...
      taaa juz przestalam je ogladac.. wole jakies programy rozrywkowe i pilke
      nozna he he he
      • joa28 Co do nacinania... 12.06.06, 13:34
        Nie chcę straszyć, ale na przykładzie mojej koleżanki, która rodziła sama
        okazało się, że położne mogą naciąć w dowolnym momencie, żeby było na zapas i
        lecieć do kolejnej rodzącej wartej większego zainteresowania, bo np. rodzi z
        mężem. Na jej przykładzie okazuje się, że warto mieć przy sobie męża jakby co,
        bo ani nikt nie powie do Ciebie "i co się drzesz głupia krowo" i jest szansa, że
        natną wtedy, kiedy Ty nie będziesz czuła bólu. Pozdrawiam
        • olinek11 Re: a ja ogladalam 12.06.06, 13:41
          I wcale nie zaluje,wiedzialam co moze mnie czekac,jak to wszystko moze wygladac
          i nie rozumiem kobiet ktore mowia ze to jest obrzydliwe przeciez to jest
          najpiekniejszy moment zaczyna sie nowe zycie.
          • halszkabronstein Re: a ja ogladalam 18.06.06, 16:07
            Nowe życie to się zaczeło chyba 9 miesięcy temu a nie w chwili porodu to po
            pierwsze . A po drugie to nie wiem po co udawać , że poród jest piękny i
            przyjemny skoro taki nie jest . Nikt nie mówi , że dziecko jest obrzydliwe
            tylko to co towarzyszy jego narodzinom . Paskudne i tyle to jest.
            • olinek11 Re: a ja ogladalam 18.06.06, 19:50
              kazdy moze miec swoje zdanie i pozwolisz ze ja bede sie trzymala swojego a
              jesli Cie to tak brzydzi to zafunduj sobie CC pod narkoza wtedy nic nie
              bedziesz pamietac
              • olinek11 Re: a ja ogladalam 18.06.06, 19:56
                i jeszcze jedno ,chodzilo mi o nowe zycie po porodzie kiedy mozesz zobaczyc i
                przytulic swoje dziecko ale skoro to tak trudno Tobie zrozumiec to nie mamy o
                czym rozmawiac
                • halszkabronstein Re: a ja ogladalam 18.06.06, 20:18
                  Ależ ja w pełni szanuje Twoje zdanie , powinnaś też zrozumieć i moje . Dla mnie
                  po prostu jest różnica pomiędzy samym dzieckiem - kochaną słodką istotką a
                  porodem naturalnym który nie jest ani przyjemny na dłuższą mete ( tzn także i
                  po porodzie może być mało fajnie jak i w jego trakcie ) . Chodzi mi o to , że
                  gdyby nie maluszek to czy ktokolwiek chciałby przeżyć coś takiego w ogóle ??

                  Ja akurat bede miała cesarke smile to fakt , tak wybrałam z wielu przyczyn, nie
                  pod narkozą jednak ale z zzo . Chce mieć kontakt z dzieckiem od razu po
                  porodzie , chce je wytulić wraz z jego tatusiem , a rana na brzuchu nie zrobi
                  na mnie raczej wiekszego wrazenia . Wiem bo już miałam jedna operacje ze
                  znieczuleniem i wszystki w zasadzie wiedziałam .

                  A propos porodu fizjologicznego mam jednak negatywne odczucia i tyle. Masz
                  prawo do własnych . Po prostu się dziwie bo sam akt porodu jest dla kobiety
                  nieprzyjemny i niefajny.
                  • olinek11 Re: a ja ogladalam 19.06.06, 00:39
                    moj pierwszy porod trwal dokladnie 2godziny 15minut (wszystkie jego fazy) po
                    porodzie na drugi dzien normalnie chodzilami nie sprawialo mi to zadnego
                    problemu mimo bolesnego naciecia i szycia prawie 40minut wiec moze dlatego nie
                    uwazam go za cos strasznego, chociaz nie wiadomo jak to bedzie tym razem. Zycze
                    Ci wszystkiego dobrego i Serdecznie Pozdrawiam!!
    • asia517 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 13:41
      Samo nacinanie nie boli, gorzej z szyciem, ale uwierz mi jak zobaczysz
      maleństwo to o wszystkim zapomnisz smile
      asia z 3-tyg Matusiem
      • am55 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 14:36
        Nie chcę Cię straszyć ale jak mi położna nacinała to strasznie mnie bolało to
        było okropne,może dlatego ze zrobiła to w przerwie między skurczami a nie
        podczas skurczu TO BYŁO STRASZNE poród już zapomniałam ale to chyba do końca
        życia będę pamiętać.
        -
        -
    • jashka80dm Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 14:40
      jesli rozciegniecie ujscia pochwy do srednicy okolo 50cm uwazasz za piekne i cud natury to spoko. ja nie umiem znalezc w tym nic pieknego. owszem rodzi sie zycie, ale nie jestem zachwycona tym iz moje cialo musi przejsc przez takie zmiany. nie umiem sie cieszyc tym ze moja pipi bedzie przez dluzszy czas rozciagnieta...
      • olinek11 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 15:24
        nie chodzi mi o detale ale o sam fakt rodzenia,moze sie wszystko zdarzyc a ja
        ogladajac te filmy moglam zrozumiec co mnie czeka.Kiedy rodzilam corke tez nie
        bylo zaciekawie (chociaz caly porod trwal dwie godziny z minutami) ale
        najpiekniejszy moment to to kiedy poloza Ci takiego maluszka polozy na brzuchu
        i zapominasz o wszystkim. Pozdrawiam!!
      • della_street_35 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 18:56
        > jesli rozciegniecie ujscia pochwy do srednicy okolo 50cm uwazasz za piekne i cu
        > d natury to spoko.

        szczerze mówiąc, takie rozciągnięcie to chyba by się kwalifikowało do księgi
        rekordów Guinessa big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

        Próbowałam to sobie nawet wyobrazić, ale wyobraźnia mnie zawiodła...
      • meegrena 50 cm?? 12.06.06, 19:35
        dziewczyno! co Ty w ogóle piszesz? masz jakieś pojęcie o anatomii? główka
        dziecka ma średnio 10 cm średnicy i do takiej własnie wielkości rozszerza się
        kobieca pochwa. po co piszesz takie rzeczy??
        • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: 50 cm?? 12.06.06, 22:03
          50 cm to poród siłami natury przy poprzecznym ułożeniu big_grin
          • della_street_35 Re: 50 cm?? 13.06.06, 09:16
            W ułożeniu poprzecznym, i to pod warunkiem, że dziecko nie jest skulone, tylko
            na samo wyjście się wyprostuje jak struna na całą długość ciała big_grinDDD
      • maga_luisa Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 21:51
        Co to jest pipi???
        Jeśli nazywasz tak pochwę, to chyba żeczywiście jesteś za mała, żeby rodzić wink
      • oleska16 Re: Widziałam film z porodem 13.06.06, 10:51
        Te 50 cm to lekka przesada. Główka noworodka ma niewiele więcej niz 30 cm. Chyba , że ma to byc wodogłowie. Ale patologia nas nie interesuje.
    • tappo Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 15:11
      Obejrzałam zdjęcia z porodu i też jestem jeszcze bardziej przerażona
      brrrr....To był błąd. Maleństo prosto z brzuszka też nie wygląda zbyt ciekawie,
      mam nadzieję, że jak to będzie moje dziecko to nie będzie mi przeszkadzało to,
      że jest całe w śluzie i krwi i będę je mogła przytulić.
    • katja_79 Zdjęcia z porodów 12.06.06, 15:34
      www.birthdiaries.com/diary/vaginalbirths.htm
      • aluminium3 Re: Zdjęcia z porodów 12.06.06, 19:12
        Jezu, ten link jest okropny! przeciez tam sa zdjecia z porodu dziecka w 21 tc i
        jego pogrzebu!!! dziewczyny nie wchodzcie na ta strone sad(((
        • agulka1001 Re: gdzie??Zdjęcia z porodów 12.06.06, 19:31
          gdzie Wy to widzicie??
        • antyka Re: Zdjęcia z porodów 12.06.06, 21:46
          k** za pozno, widzialam juz
          zlapalam dola
    • manka75 Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 16:35
      Mnie bolało jak cholera ale to pwenie dla tego że nacieli mnie w złym momencie
      i to była wina położnej. Do szycia byłam znieczulana miejscowo więc to był już
      luzik

      Pozdrawiam Anka
      • 82asa ja narazie jestem w "lesie " ale 12.06.06, 22:17
        obejrzalam te zdjecia........ktore tu zamiesciliscie.....jestem oszolomiona i
        nie wiem co mam zrobic ze soba...przerazilo mnie. mimo ze nie jestem mezatka i
        jescze nie wiem kiedy bede miala dziecko....ale poruszylo mnie to
    • figrut Re: Widziałam film z porodem 12.06.06, 22:59
      Według mnie, ten www.anetta.pl/zdjecia/porod-na-zywo/ film jest piękny.
      A jeśli któraś zbyt wrażliwa, to nie wchodzić proszę. Za przyjemności
      się płaci, nic nie ma za darmo.
      • mi_lamaj Re: Widziałam film z porodem 13.06.06, 00:26
        kurcze, powyłam sie
        estetycznie nie za piękne, fakt, ale...
        przypomniałam sobie co wtedy czułam...smile

        a pocięli mnie na żywca, bo na forum siedziałam, filmy oglądałam i
        przestraszyłam sie nożyczek, przestałam przec...niech to tez bedzie nauczka dla
        niektórych
        a położna miałam fantastyczną
        • doral2 Re: Widziałam film z porodem 13.06.06, 08:39
          pipi?..langstrumpf? taka bajeczka dla dzieci była...
      • halszkabronstein Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 16:02
        Racja , za przyjemności się płaci , dlatego się ciesze , że bede miała cc wink.

        A co do wrażliwości to hm... rana na brzuchu czy operacje w tv jakoś mnie nie
        przerażają . Pochwa jednak jest dla mnie miejscem intymnym jak penis dla
        faceta - spróbujcie jakiemuś zasugerować ,że może urodzić kamień nerkowy a
        każdy twardziel zrobi mine jak 5 latek które ma się rozpłakać .

        Dla mnie film nie jest piękny tak samo jak filmy typu podwójny fisting czy
        wkładanie sobie do pochwy gigantycznych wibratorów . Co kto lubi .
        Fajnie , że na świecie jest już kochane dziecko , jednak poród sam w sobie jest
        paskudny i zdania nie zmienie .
      • imbirka Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 18:38
        Tak, zwłaszcza piękne sa doznania dziecka, któremu pakuje się do nosa i buzi
        gumową gruszkę - pierwsze wrażenie na tym świecie...Dobrze, że przynajmniej w
        tym porodzie nie ma nacięcia - w drugim filmie na tej stronie jest pokazane
        dokładnie jak nie powinien przebiegać poród - kobieta leży płaściutko na
        plecach, nie ma o co zaprzeć nóg,a kiedy biedna nie może wyprzeć dziecka, i nic
        dziwnego w tej pozycji, nacina się jej krocze. Brawo.
        • oleska16 Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 18:54
          Sorki to nie jest gruszka ale ssak do odsysania zawartości jamy ustnej i
          nosowej, poniewaz dziecko przez całe swoje zycie az do momentu porodu przebywa
          w "wilgotnym" otoczeniu wód plodowych. A tak na marginesie to może powinnyści
          założyć forum przwrazliwionych ciężarówek bo nie jesteście przeciez pierwszymi
          ani te z ostatnimi przed którymi trudy porodu.
          • imbirka Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 20:28
            Tak, ssak, a nie gruszka, racja. Dziecko również jest jeszcze dotleniane przez
            pępowinę, więc spokojnie może samo poradzic sobie z ew. śluzem w jamie ustnej i
            nosie. Nie udusi się.
            >A tak na marginesie to może powinnyści
            > założyć forum przwrazliwionych ciężarówek bo nie jesteście przeciez pierwszymi
            > ani te z ostatnimi przed którymi trudy porodu.
            Ja nie jestem przewrażliwioną ciężarówką, nawet nie jestem ciężarówką, tylko
            chciałabym, aby zabiegi w stosunku do mnie, i mojego dziecka były robione w
            sposób sensowny i uzasadniony, a nie dlatego, że na przykład ktoś chce pogmerać
            plastikiem w nosie maciupeńkiego noworodka. Użycie ssaka jest uzasadnione w
            rzadkich sytuacjach, i może spowodować problemy ze ssaniem.
            Nawiasem mówiąc, średnio mi się podoba budowanie obrazu porodu na podstawie
            filmów dostępnych w necie, które, jak pisałam wyżej, bardzo często są
            zaprzeczeniem tego, na czym prawdziwa opieka nad rodzącą polega. Ale nie dziwię
            się, że te filmy wzbudzają niechęć, a nawet obrzydzenie, ponieważ w otoczeniu
            szpitalnych sprzętów, z widoczną ręką położnej bez potrzeby manipulującej przy
            dziecku, z kobietą leżącą na wznak i z wysiłkiem wypierajacą dziecko, mają mało
            wspólnego z cudem narodzin. Poród jest na nich sprowadzony do, jak można znaleźć
            w książkach medycznych, "wydalenia płodu", medycznej operacji.
        • oleska16 Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 18:57
          Zapomniałam dodać, że na tym filmie widac równiez radośc matki i to nie
          dlatego, że koniec męczarni, ale dlatego, że dziecko jest zdrowe. W swoim życiu
          widziałam juz kilka porodów i wszystkie zapewniały, że ten ból jest bardzo
          łatwy do zapomnienia.
          A jak tak boicie sie porodu to nie prościej adoptowac dziecko?
          • halszkabronstein Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 20:25
            Prościej zrobić cesarke i nie bać się , że dziecko przez poród fizjologiczny
            urodzi się niedotlenione, z porażeniem mózgowym badz z innymi komplikacjami .
            Różne rzeczy w czasie porodu fizjologicznego mogą się zdarzyć .
            Ponadto ... czy TY nie bałaś się własnego porodu ? Nie miałaś absolutnie
            żadnych obaw ? To dziwne bo nawet zatwardziałe zwolenniczki fizjologicznych
            mówią , że strach przed porodem u nich był bo to naturlne , że człowiek sie boi
            tego wielkiego dnia z wielu porodów.


            A adoptować dziecko też chce w przyszłości , nie uważam , że taka forma
            macierzyństwa jest gorsza i dziwie się , że u nas panuje kult porodów i dzieci
            biologicznych . Przemyślcie to , naprawde warto pomóc takiemu dziecku .

            Pozdrawiam .
    • skarb_x Re: Widziałam film z porodem 18.06.06, 15:53
      nie chciałabym takiego filmu oglądać. Wystarczy jak przypomnę sobie przeżycia z
      mojego porodu 7 lat temu. Porodówka obskurna, łóżka przedzielone parawanami. Na
      sąsiednim łóżku kobieta rodziła martwe dziecko wiedząc o tym. To było straszne.
      Dobrze ze od tego czasu był remont i są oddzielne sale... A co do naciecia
      krocza, to u mnie próbowała położna naciąć między skórczami, ale tak na nią
      ryknęłam że przestała i nastepne naciciecie było już ok ( tzn. czułam,
      jakbym ... się pruła ) brrrr. Mam nadzieje ze teraz bedzie lepiej. Pozdrawiam i
      życze wszystkim lekkiego porodu.
      • webeck Re: Widziałam film z porodem 19.06.06, 01:25
        Tak czytam to co piszecie i trochę się boje. Za jakiś czas i moja ukochana
        będzie rodzić, aż się boję, że będzie ją to strasznie boleć. Póki co jednak
        proszę Was o pomoc w innej sprawie. Kończę pisać pracę magisterską i robię
        ostatnią ankietę. Potrzebuję jeszcze kilku kobiet, wypełnicie ją drogie Panie?
        Będę ogromnie wdzięczny. tu jest ankieta: www.cntech.pl/ankieta/
        zajmie Wam góra minutkę. Jeszcze raz dzięki!
    • ewcia1980 Re: Widziałam film z porodem 19.06.06, 08:45
      ja jestem w 21 tc i filmu z porodu nie widziałam i nie mam w planie ogladac smile

      przez ostatni tydzien byłam w szpitalu na oddziale patologii ciązy, który
      znajduje sie zaraz obok porodówki.
      no i miałam watpliwa przyjemnośc słyszec w tym czasie 2 rodzace kobiety.
      o matko ale sie darły .........
      rodziły piec sal dalej od tej gdzie ja leżałam a mimo to wszystko było słychac.

      ale szykuje sie przeżycie smile))) dobrze, ze to jeszcze 19 tygodni smile)
      pozdrawiam
      Ewelina
Inne wątki na temat:
Pełna wersja