To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść???

13.06.06, 14:54
Ponieważ znó pojawił nam się wątek o tym, że znów nie można czegoś jeść, tym
razem to są mhm... pestki winogron, to ja może się zapyta co można jeść? Czy
może nic nie jeść? Jabłka pryskane, truskawki i cytrusy uczulają, coś tam
tuczy, srośtam to puste kalorie i ja już nie wiem o co chodzi. A jak człowiek
nic nie je to od razu doktor się pyta dlaczego się zchudło....

O co chodzi? To niech ktoś może mi poda tutaj listę, co można jeść???

Ale w sumie i tak się tym nie przejmę, bo stoi przede mną właśnie micha
czipsów paprykowych....mniam...
    • marcjanna78 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 13.06.06, 14:56
      ja tam pije tylko wodę, jem marchewkę, resztę witamin zapewni mi feminatal wink)
    • malgosiek2 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 13.06.06, 14:57
      NIC...............bo wszytsko coś tam i srośtam właśnie.
      Ech...a mówią,że nie ma głupich pytań.
      Jednak to forum pokazuje,że są takowe.
      Mnie też już te wątki wkurzają i są nudne.
      Pzdr.gosia
      • matuska Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 13.06.06, 15:00
        Ja jem wszystko co mi sie pod lapy nawinie, i wszystko na co mam ochote
    • pollys tylko energia kosmiczna nam zostaje ;P 13.06.06, 16:06
      wszystko szkodzi, truje, smrodzi... powalają mnie pytania czy można jeść lody,
      pestki winogron, makrele itp. itd. nie jedzmy nic! żywmy się energią kosmiczną-
      podobno działa- a jaka zdrowa smile
      też mam ochotę na chipsy, ale serowo cebulowe, mniam (niestety pod ręką
      mam "tylko" prażonki solone ;P )
      • nchyb Re: tylko energia kosmiczna nam zostaje ;P 13.06.06, 16:11
        ale energia kosmiczna pełna jest przeróznych rozchodzących się fal, a to te
        fale też są szkodliwe!!! he, he... wink

        można po prostu zachować zdrowy rozsądek!
        • pollys jestem przeciwna zachowaniu zdrowego rozsądku ;P 13.06.06, 16:21
          po co zachowywać się rozsądnie? no po co? przecież lepiej wyłączyć myślenie na
          czas ciąży... szkoda tylko tych dzieciaczków- strasznie znerwicowane pewnie
          będą, skoro ich mamy na każdym kroku wszystkim się przejmują, martwią. kobiety!
          wszystko jest dla ludzi i nic co ludzkie nie powinno być obce smile jedzmy i pijmy
          więc wszystko na co mamy ochotę.
      • dorak8 Re: tylko energia kosmiczna nam zostaje ;P 13.06.06, 16:16
        ja też preferuję czipsy serowo cebulowe. Ale w domu zostały tylko paprykowe (bo
        inne zjadłam). Ale, jak to się mówi, "każde czipsy w ciąży dobre". Co nie smile))
    • dorak8 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 13.06.06, 16:20
      przytoczęwam taki przylkład. Moja znajoma akutat zaszła w ciążę po wybuchy w
      Czarnobylu. I dosłownie wszystko co można było jeść było skażone. A szczegulnie
      owoce i ważywa. To ona jadła TYLKO chleb z serkiem topionym. "A wiesz, jak mi
      papierosy w ciąży smakowały?" mówi mi. I Jej córa jest chodzącym okazem
      zdrowia. Chłopaki się za nią oglądają, ma metr siedemdziesiąt wzrostu i jest
      uzdolniona muzycznie i nie tylko. I co? To może te serki można jeść?
      • pollys serki- to jest myśl! 13.06.06, 16:26
        jak leżałam na patologii, to na śniadanie dostawałyśmy takie serki topione-
        więc coś w tym musi być smile szkoda tylko, że były one o smaku np. paprykowym lub
        chilli-ble
        • dorak8 Re: serki- to jest myśl! 13.06.06, 16:30
          Mój znajomy pracował w mleczarni i pewnego razu nie było prądu i zkisła im
          straszliwie wielka ilość mleka i zrobił się ser który zaczął gnić. I oni nie
          wiedzieli co z tym zrobić. Ponoć to po dwóch tygodniach tak strasznie
          cuchnęło....
          I po jakimś czasie zgłosił się pan z wytwórni serków topionych i cały ten
          zgniły ser kupił po dobrej cenie...
          Od tego czasu kolega do ust nie bierze serka topionego!
          Może coś w tym jest???
          • pollys o jeshu!!!!!!! 13.06.06, 16:36
            no to pięknie... a ja dzisiaj na śniadanie hochlanda topionego zjadłam- mam
            nadzieję, że ten facet był z innej firmy? czyli serki też odpadają...sad
            więc tak jak pisałam wcześniej- energia kosmiczna nam pozostaje
    • 30mama Wszystko 14.06.06, 12:56
      Czy Wy już nie przesadzacie??? Nie można być przewrażliwionym w ciąży. Ciąża to
      nie choroba-jak mówił mój lekarz.Jak teraz będziecie tak na siebie dmuchać i
      połowy produktów nie jeść to co będzie po porodzie???W tej chwili dziecko je to
      co Wy, czyli przyzwyczaja się do pewnych smaków. Jak przez całą ciążę nie zjesz
      wcale np. bigosu, to nie dziwne, że po porodzie jak go zjesz to dziecko będzie 2
      dni płakałosmileJa w ciąży jadłam wszystko i piłam dożo Pepsi. Jak miałam ochote na
      winko-to je piłam, jak na truskawki-to zjadałam 2 kg...Po porodzie zresztą też-i
      mojemu dziecku nic nie było. Teraz jest już duże i cały czas zdrowe(i drugie
      zresztą też).Są oczywiście dzieci bardziej wrażliwe na to, co je mama, ale tym
      możecie się martwić dopiero po porodzie.
      A na razie życzę smacznego-muchomorów przecież nie jeciesmile
    • elcynka Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 13:05
      Jem wszystko i w każdej ilości. Jeszcze żyję dzidzia zdrowasmile
      • kiniak22 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 14:39
        jak ja bylam w ciazy to jadlam wszystko co mi tylko w rece wpadlo i nadawalo sie
        do zjedzenie dzieki czemu przytylam 20kg wiec osobiscie nie polecam takiej diety
        ale gdybym chciala jesc tylko zdrowe rzeczy to niestety nie dozylabym konca
        ciazy wiec jedz co chcesz i co lubisz a nie czy to zdrowe bo w naszych czasach
        to nie istnieje cos takiego jak 100% zdrowe
    • benitaa2 Dorak8 - jak mogłaś!? 14.06.06, 15:19
      Uwielbiam serki topione.Teraz przez tydzień ich nie tknę -dopóki nie zapomnę co
      napisałaś wink
      Wkurzają mnie te teksty co wolno ,a co nie wolno w ciąży.Jakby wszystkie
      dziewczyny przed ciążą jadły byle g.. CO,a w ciąży nagle się przebudziły.
      Zawsze warto starać odżywiać się zdrowo!
      • elizabeta81 można wszystko ale z głową!!!!! 14.06.06, 15:22
        można jesc wszystko ale trzeba pamietac o umiarze !!!!!!!!!ciąża to nie choroba
        na która się umiera!!!!!!
      • titta Re: Dorak8 - jak mogłaś!? 14.06.06, 17:47
        Spokojnie,
        Wspolczesni ludzie juz zapomnieli jak sie robi ser w domu: mleko stawia w
        cieplym miejscu, po "skisnieciu", zagotowuje sie, wyciska sie i odstawia do
        serowmi. No i tam dojrzewa - czyli rozne rzeczy na mim rosna. A cuchnie, ze
        milo. (zadne pasteryzowania, cuda itp.)
        Przepis na dobre miesko, skruszone, tez polegal na tym, ze takowe albo
        zakopywalo sie na kilka tygodni albo wieszalo za lapki (szyje) az samo
        odpadlo...
        Kobiety w ciazy tez jadly, rodzily (i to duzo) i zyly.
        Dzis sie jakos tak wszystko wydelikacilo...
    • gogo2 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 15:21
      I w ciąży i bez ciąży najlepiej nie jeść nic, bo wszystko szkodzi i jest besmile.
      A w ciąży to już wogóle powinno się zamknąć i nigdzie nie wychodzić, nie mówiąc
      już o jedzeniu czipsów, serów pleśniowych itd. I jeszcze nie wolno być
      chrzestną w ciąży i nie można nic kupować dla dzidzi przed jej urodzeniemsmile.
      • nihiru Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 15:48
        i nie można robić na drutach, bo się dziecko w pępowinę owiniesmile)))
    • papuga_5 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 15:52
      Pewno was dobije ale serki topione, plesniowe moga miec listerie. Najzdrowiej to juz chyba nic nie jesc.
      • denay Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 16:47
        listerie to i zwykly jogurt może mieć
        ale tak rzadko wystepuje, że liczy się przypadki w promilach
    • muchacz No nie! Ale mi narobiłaś ochoty na chipsy! 14.06.06, 17:43

    • kaliber82 Nic nie można jeść! 14.06.06, 18:03
      • karinka21 Re: Nic nie można jeść! 14.06.06, 19:11
        ja jem wszystko, na co mam ochotę akurat i mam w nosie, co ktoś pisze na ten
        temattongue_out
      • musly Re: Nic nie można jeść! 14.06.06, 21:16
        Ja właściwie nic nie mogę jeść, bo wszystko napawa mnie wstrętem więc jak uda
        mi się COKOLWIEK zjeść i nie zwymiotować to jestem szczęśliwa bez względu na to
        czy było to zdrowe czy nie
    • mw144 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 21:58
      Polecam kroplówkę z rozpuszczonym prenatalem, trzy razy dziennie, tylko musi być dokładnie co 8 godzin.
      • eliszka25 Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 14.06.06, 22:44
        i przede wszystkim oddychac tez nie wolno. wiecie ile w powietrzu jest trujacych
        pylow??!!

        a tak na powaznie, jem wlasciwie wszystko, na co mam akurat ochote, nie
        wylaczajac np. wedzonego lososia czy serkow plesniowych. wyniki mam zawsze
        dobre, malenstwo tez rozwija sie dobrze. jak jesli mam watpliwosci co do
        jakosci, to nie ruszam np. ciastek z kremem czy roznych rzeczy z majonezem.
    • m_aja Re: To co MOżNA??? CZy już nic nie jeść??? 15.06.06, 13:36
      a ja jem tylko to co lubie i nie jem tego czego nie lubie, więc nawet jesli
      miałby coś miliony witamin i soli mineralnych, a ja tego nie lubię to nie jem!
      W końcu jak jemy co lubimy to podnosi sie czynnik dobrego humoru, czlowiek
      czuje sie dobrze a zatem i dzidziuś jest zadowlony...a witaminki w tabletkach
      na wszelki wypadeksmile
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja