Gynalgin w ciąży

13.06.06, 16:07
MNie lekarz przepisał, ale zastanawiam się czy nie lepiej wziąc globulkę
propolisu. Na ulotce Gynalginu (w składzie ma Metronidazol-antybiotyk)
napisane jest bowiem żeby nie stosować w okresie ciąży. Sama już nie wiem co
robić.

Czy, któraś z was brała globulki GYnalginu dopochwowo w ciąży?
    • kejti_82 Re: Gynalgin w ciąży 13.06.06, 16:31
      ...ja biore juz trzecie opakowanie, niestetysad Ale co zrobic, jak przez cala
      ciaze mam stany zapalne, grzybice i do tego bakterie e-coli. Mam nadzieje, ze
      ten lek nie zaszkodzi mojej malej. Najpierw bralam go co dwa dni, teraz biore
      co trzeci dzien i chyba juz tak do konca, bo mam zalozony szew na szyjce macicy
      i musze sie wystrzegac wszelkich zarazkow w moich "przybytkach". Buziakikiss
      • lulaa111 Re: Gynalgin w ciąży 13.06.06, 17:05
        Ja dzis dostalam go od swojej gin i sie wlasnie boje go uzyc...
        Tam jest glownym i jedynym przeciwskazaniem ciąża i okres karmienia.Czym to
        grozi?? wIEM ZE GIN NIE CHCE ZLE ALE nie mogla dac czegos bezpiecznego??
        • marzena9914 Re: Gynalgin w ciąży 13.06.06, 19:28
          Nie bójcie się ! Ja go biorę juz drugie opakowanie ! Z tego co lekarze mówią ,
          bo przeprowadziłam wywiad zanim sobie zaaplikowalam taką globulke , to jest on
          w 100% bezpieczny, po mimo tego że na ulotce piszą co innego ! ZaPALENIA SĄ
          BARDZIEJ NIEBEZPIECZNE !Pozdrawiam
          • zuzaeb Re: Gynalgin w ciąży 13.06.06, 19:51
            a ja po konsultacji z nowym ginem odstawiłam gynalgin i dostałam gyno-
            femidazol, ponoć bezpieczniejszy
    • jogga Re: Gynalgin w ciąży 13.06.06, 21:06
      Brałam i nic mi nie jest - ani Dzidzi. Wcześniej stosoawałam też clotrimazollum
      dopochwowo, ale był szybki nawrót grzybów. Bezpieczne są też globulki
      pimafucin - pisze na nich w ulotce że można je stosować w okresie ciąży. Mi
      jednak na długo nie pomagały. W tej chwili zaatakowałam grzyby z kilku stron-
      dopochwowo gynalgin(tylko przez 5 dni) potem dopochwowo lactovaginal i doustnie
      trillac. Na razie mam spokój. a a a i popijam codziennie aktimel. Powodzenia
    • dorianne.gray Nie rozumiem 13.06.06, 21:11
      Kolejny wątek z cyklu - lekarz mi przepisał, ale nie wiem, czy mogę to brać.

      Zmień lekarza, skoro mu nie ufasz.
      • kamilcia23 Re: Nie rozumiem 13.06.06, 22:07
        Witam ,nie przejmuj sie co pisze na ulotce ja tez mialam wypisany ten lek i nie
        wiedzialam na poczatku co zrobic ale zaufalam swemu ginowi wszystko bylo dobrze
        i mam juz od 6 dni synka w domu i jest zdrowiodki,nie zaszkodzil mu ani
        troszeczke pozdrawiam wink
        • nati_28 Re: Nie rozumiem 14.06.06, 08:23
          No to mnie pocieszyłaś. Mój lekarz jest naturystą, przepisuje lekarstwa bardzo
          ostrożnie, więc skoro zdecydował się na Gynalgin, to faktycznie może on nie
          jest taki szkodliwy jak piszą na ulotce.

          Pozdrawiam ciebie i twojego synka smile
    • kasia_woo Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 08:55
      Nie ufasz lekarzowi to idź do znachora, powinien pomóc.
      • nati_28 Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 09:09
        Lekarz to nie Bóg. Może popełniać błedy i się mylić. Ja ufam lekarzowi, ale
        ślepo nie wierzę.
        • kasia_woo Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 09:21
          Czy naprawdę uważasz, że połoznik wypisałby Ci lek, który mógłby szkodzić?
          Skoro tak, to moze wybrałaś lekarza z bardzo małą praktyką.
          W ulotkach często piszą, ze nie można brać będąc w ciąży a to tylko dlatego, że
          nie testowano specyfiku na kobietach w ciąży. To zwykłe zabezpieczenie firm.

          Rozumiem też, ze wit.C boisz się zażywać, bo może powodować powstawanie piasku
          w nerkach?



          • nati_28 Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 09:31
            Witamina to nie antybiotyk. Mój lekarz ma bardzo długą praktykę. Jednak wiele
            lat temu lekarze, z długą praktyka również, przepisywali kobietom w ciązy lek,
            który po 30 latach okazał się szkodliwy dla płodu. Matki, które ten lek brały,
            a nosiły w swoim łonie dziewczynki, też ufały lekarzom, a lekarze ówczesnym
            badaniom. Dziś jednak wiadomo, ze te dorosłe już kobiety mają problemy z
            donoszeniem włąsnej ciązy (tak ten lek na nie poskutkował, jak były jeszcze w
            brzuchach matek).

            Tak to jest z lekami, ze dopiero po wielu latach okazuje się co było szkodliwe,
            a co nie.

            Generalnie staram sie do wszystkiego podchodzić ze zdrowym rozsądkiem. Biorę No-
            spę, bo muszę, Urosept też. Jednak mam wewnętrzne opory co do stoswania
            Gynalginu i tyle.

            Dlatego tez zadałam to pytanie na forum, zeby dowiedzieć się, czy są
            dziewczyny, któe też ten lek brały.

            PS Każdy lek ma jakies skutki uboczne, jeden mniejsze, inny większe. Trzeba
            wybrać mniejsze zło.
            • kasia_woo Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 09:43
              nati_28 napisała:

              > Jednak wiele
              > lat temu lekarze, z długą praktyka również, przepisywali kobietom w ciązy
              lek,
              > który po 30 latach okazał się szkodliwy dla płodu. Matki, które ten lek
              brały,
              > a nosiły w swoim łonie dziewczynki, też ufały lekarzom, a lekarze ówczesnym
              > badaniom. Dziś jednak wiadomo, ze te dorosłe już kobiety mają problemy z
              > donoszeniem włąsnej ciązy (tak ten lek na nie poskutkował, jak były jeszcze w
              > brzuchach matek).


              Zły przykład. Bo nie wiem, czy sa tu kobiety, których matki brały w ciązy
              Gynalgin.
              • nati_28 Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 09:47
                Ja nie miałam na myśli Gynalginu, tylko lek na [pdtrzyamnie ciąży, dawniej
                abrobowany i przepisywany przez lekarzy, a dziś już wycofany z produkcji z
                uwagi na szkodlwie działanie. To był przykład, który można odnieść do innych
                leków.
                • kasia_woo Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 10:01
                  nati_28 napisała:
                  To był przykład, który można odnieść do innych
                  > leków.

                  czyli do Gynalginu.
                  W przeciwnym razie po co zakładałas watek?
                  • nati_28 Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 10:10
                    W przyszłosci, być może. Tego nikt żadna z nas nie wie
                • tiuia Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 10:28
                  A ja ciebie rozumiem. Jak mi lekarz przypisze jakiś lek, to jeśli przeczytam na
                  ulotce, że jest niewskazany w ciąży, też zaczynam mieć wątpliwości. Tylko
                  najpierw dzwonię do samego lekarza, żeby spytać, co on na to.
                  Raz mi się zdarzyło, że lekarz po wysłuchaniu mnie przypisał mi inne lekarstwo -
                  wiec albo zapomnial ze lek, ktory mi przypisal, jest szkodliwy, albo co gorsza
                  nie wiedzial...).
                  Lekarze to tylko ludzie - nie są nieomylni.
                  Co do stanów grzybicznych, to mi bardzo skutecznie pomogła Natamycyna. To jest
                  antybiotyk, ale dozwolony dla kobiet w ciąży. Wcześniej miałam powroty tego
                  cholerstwa - teraz od jakichś dwoch miesięcy ani śladu!
                  • nati_28 Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 10:41
                    Jest pewnie na receptę?

                    Ja się jeszcze zastanawiam nad globulkami propolisowymi. Na ulotce nie ma
                    żadnych przeciwskazań dla kobiet w ciąży (tzn. nic nie jest na ten temat
                    napisane, choć z reguły w każdej ulotce jest adnotacja na temat przeciwskazań
                    ewentualnych). Natomiast jest napisane, iż: "gałki z propolisem wykazują
                    działanie przeciwbakteryjne, hamując rozwój wielu bakterii Gram-dodatnich i
                    Gram-ujemnych oraz szczepów opornych na niektóre antybiotyki".

                    Zastanawiam się jednak. Róznie to bowiem bywa z naturą w czasie ciąży.
                    • tiuia Re: Gynalgin w ciąży 14.06.06, 11:03
                      Natamycyna jest na receptę - jak wszystkie antybiotyki chyba. Mi nie pomagały
                      żadne płukanki, globulki... Dopiero ten antybiotyk zrobił porządek.
                      Pozdrsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja