azyli
13.06.06, 16:45
W poprzedniej ciazy robiłam prywatnie usg 3d tzw połówkowe (przy 2d lekarz
podejrzewał rozszczep wargi z czego sie potem wycofał, ale chciałam miec
pewnosc ze wszystko ok). Panstwowe 2d trwało kilkanascie minut, prywatne 3d z
badaniem przepływow itp. ok 30 min.
W obecnej ciązy byłam na usg w Falcku na Sapieżynskiej (W-wa) wramach
abonamentu i usg (2d) trwało niewiele ponad 3 minuty (mam nagrane), poza
ogólnymi przekrojami narządów i kilkoma podstawowymi wymiarami nic wiecej nie
było sprawdzane. Zastanawiam sie czy to normalne, czy po prostu tak odwalają
abonamentowe badania, przeciez mimo wszystko to prywatna klinika i za badania
sie płaci. Mam w planach zrobienie jeszcze usg 3/4d i zastanawiam sie czy mimo
wydania 200 zł nie zostane tak potraktowana jak poprzednio.