Coś pozytywnego :-))

16.06.06, 09:34
Dziwczyny napiszcie co przyjemnego spotkało was podczas ciąży i pierwszych
dni z maleństwem. Tak często piszecie o marudzących mamach, teściowych
chamskich koleżankach lub kolegach , obcych. Piszcie też o swoim szczęściu. o
wydażeniu które sprawiło wam przyjemność. Może ktoś powiedział wam coś super
miłego i będziecie to długo pamiętać, może ktoś wykonał miły gest na którego
miśl uśmiech ciśnie się na twarz. Pozdrawiam wszystkie przyszłe i obecme
mamusie (mam nadzieję, że wkrótce do was dołączę i zobaczę II
    • skrzyppolny Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 10:00
      Ciąża to w ogóle jest fajny stan, mimo wszystkich "atrakcji", które wymieniłaś.
      Ja piszę ten post jedną ręką, bo właśnie mi krew z nosa leci i trzymam
      chusteczkęsmile Ale czuję się super, na świat i ludzi patrzę chyba pozytywniej niż
      przed ciążą i mam nadzieję,że tak będzie dalej. Na razie 5 m-c.
    • mamaweroniki2 Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 10:02
      Może to głupie ale wiecie całą ciążę pytają jak brzusio? jakby kobiety w ogóle
      nie było tylko brzuch winkCo wkurza.
      Po urodzeniu wszyscy też przychodzą odwiedzić Maleństwo I niby Ciebie.
      Przynoszą prezenty dla Maluszka o nas zapominająć.
      I tu mnie spotkała ogromna niespodzianka od koleżanki. Przyszłą nas odwiedzić
      po porodzie i przyniosła dla Weroniki Zabawkę i ubrako i DLA MNIE śliczną
      torebkę. Normalnie strasznie miło mi sie zrobiło, Miże to głupie ale taki
      egoizm po tak długim czasie wyrzeczeń jest chyba usprawiedliwiony?
      • patite całkowicie Cię rozumiem :) 16.06.06, 12:57

    • ola984 Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 14:18
      dzisiaj znajomy jak powiedziałam że urodze za dwa do czterech tygodni to stwierdził że chyba mam małego w środku bo wcale nie widać. Do tego na przejściu zatrzymał sie samochód i facet mnie przepuścił (nie często sie to zdaża), a i chyba nie ma znieczulicy bo siadłam sobie na ławce żeby odsapnąć a kobieta spytała czy dobrze się czuję. A więc nie jest źle. poza tym włąśnie wyprałąm ubranka dla malucha wiszą na balkonie takie śliczniutkie i malutkie. Kupiłam sobie pistacjową sukienkę w której wyglądam jak mały słonik ale przynajmniej jest mi chłodno. pozdrawiam
      • aska_ou Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 14:22
        Najpiekniejsze chwile to te podczas USG, niemal za kazdym razem synus patrzy
        prosto na mnie i mruga oczkami, takie oczka ufo hehe to chyba najpiekniejsze
        chwile , no i jak czuje jego lokcie lub kolanka gdy sie przepycha. Dodam ze
        jestem 1 dzien po terminie wiec wkrotce go zobacze a to bedzie mam nadzieje
        najpiekniejszy moment w moim zyciu , czego zycze wszystkim mamusiom i starajacym
        sie smile)))))))
        • scorpio771 Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 14:51
          Poztywne jest także to, że każdy kto mnie widzie mówi, że bardzo ładnie w ciąży
          wyglądam i powinnam zaraz mieć drugie smile
    • aloha57 Re: Coś pozytywnego :-)) 16.06.06, 18:40
      Ja też bardzo lubię jak wszyscy wokół się pytają jak się czuję itd. Poza tym
      każdy mi mówi jak mi ładnie w ciąży, no i oczywiśnie najbardziej przyjemnie jest
      gdy mój mąż chodzi wokół mnie i stara się ze wszystkiego mnie wyręczyć, i głaska
      mnie po brzuchu i próbuje rozmawiać z dzidziusiem smile) a do mnie mówi " mój
      kochany Brzuchatku" albo "Kuleczko"
Pełna wersja