24lena
18.06.06, 17:24
Za 7 tyg mam termin porodu...i wogole sie nieboje mimo ze to moje pierwsze
dziecko.Moze to dziwne,ale bylam przy porodzie kumpeli jako tlumacz i
wsparcie,stalam przy lozku i widzialam wszystko krok po kroku(cale 12
godz),niesamowite ale dzieki temu wiem co mnie czeka i wogole sie nie
boje.Najbardziej ekscytujace bylo widziec zmierzajaca ku wyjsciu glowke...no
i podejscie personelu do pacjetki i osob towarzyszacych,na porodowce podaja
kawe czy herbate,mozna takze jesc.Robisz to na co masz ochote.Sama wybierasz
znieczulenie,lub termin jezeli chcesz miec cesarke i za nic nieplacisz.Mozna
wyjsc do domu nawet w ten sam dzien!!!Niema zadnego fioletu do pepka,a
polozna przychodzi tak czesto jak chcesz i mozna w tym czasie np.wziasc
kapiel czy zrobic obiad.W olsce balam sie porodu,bolu,nacinania krocza i
dretwych poloznych(choc wiem ze sa i bardzo sympatyczne,ale zadko)Teraz
niemoge doczekac sie porodu...a to jeszcze 7 tygodni.Pozdrawiam wszystkie
mamy...
Buziaki i powodzenia