papierosy

19.06.06, 13:59
Witam wszystkie mamusie.
Niedawno dowiedziałam sie że jestem w ciązy , bardzo wczesnie bo dopiero 4
tydzień.Ale planowaliśmy ją z mężem od 8 miesięcy, więc bardzo jesteśmy
szczęśliwi. (to nasz 2 dzidziuś).Przy pierwszej ciąży mój organizm sam
odrzucił papierosy ale niestety teraz tak niejest.Nie chce mi sie palić tak
jak wcześniej , gdy niebyłam ale jednak ochota na te 2 papierosy dziennie jest
bardzo wielka.
Powiedzcie jak to u was wygląda.

Pozdrawiam gorąco
    • susannamotylek Re: papierosy 19.06.06, 14:01
      może jeszcze za wcześnie. ja dowiedziałam się, że jestem w ciąży w 7 tyg.
      wcześniej paliłam, ale tak 1 2 dziennie. wstręt do dymu i mdłości na samą myśl
      pojawiły się w 8 tyg.
    • kosmitka06 Re: papierosy 19.06.06, 14:02
      Ja jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży to natychmiast po wyjściu z gabinetu
      odechciało mi się palic, ale zanim tam weszłam wypaliłam tego ostatniego wink
      Teraz jestem juz 5 tyg. po porodzie i czuję po prostu wstręt do papierosów wink
      Pozdrawiam
    • aniak302 Re: papierosy 19.06.06, 15:04
      Jestem w 21tc i na papierosy mam nadal ochotę, no ale cóż trzeba odmówić, ani
      trochę mnie nie odrzuciło
      • a.zaborowska1 Re: papierosy 19.06.06, 15:48
        Myślę, że to jest kwestia psychiki. Ja 2 ciąże w pierwszej mnie odrzuciło i
        przestałam palić. W drugiej ciągneło ale też przestałam. Pomyśl o tym
        maleństwie, niewarto nararzać zdrowia. Urodzisz, wykarmisz i jak będziesz
        chciała będziesz sobie palić z powrotem

        pozdrawiam
    • dodkowska Re: papierosy 19.06.06, 15:59
      ja tez niemogłam sie odzwyczaic zuciłam dopiero kiedy dzidzia zaczeła kopac
      • agnesa-72 Re: papierosy 20.06.06, 18:15
        Ja również mam ten problem,jest to moja trzecia ciąża.W pierwszych dwóch nie
        paliłam,a teraz 11 t.c. i palę 6 szt. dziennie.Chociaż jak na mnie to i tak
        sukces,bo zanim zaszłam paliłam paczke dziennie.Dzień do dnia jest
        niepodobny,bo jednego ograniczę się do trzech,a drugiego nadrobię.Średnia
        zawsze wychodzi.Najciekawsze jest to ,że nie toleruję dymu papierosowego i mój
        mąż przeżywa ze mną same katusze.Sama jak palę nie mogę czuć dymu ,dlatego palę
        tylko na dworze.Ale co ja za bzdury opowiadam.Prawdziwym moim celem jest
        pożegnać fajki i wiem,że mam niewiele na to już czasu,bo akurat 5 dni.Póżniej
        ma to już kolosalny wpływ na rozwój dziecka.
        • reniatoja Re: papierosy 21.06.06, 17:11
          A czemu uwazasz, ze akurat właśnie za piec dni wpływ palenia na rozwój twojego
          dziecka stanie się nagle kolosalny?????
          • agnesa-72 Re: papierosy 23.06.06, 11:31

            za 5 dni kończył się pierwszy trymestr,a we wszystkich poradnikach
            wyczytałam,że w drugim trymestrze to palenie jest niedopuszczalne,gdyż
            kształtują się już wszystkie organy.Kadm ,który jest w papierosach ma
            b.negatywny wpływ na rozwój w tym czasie.Nie wiem ,czy psychicznie wywarłam na
            sobie to,że praktycznie z dnia na dzień poczułam wreszcie wstręt do papierosów
            i rzuciłam palenie.Jeszcze cos tam się czasami odezwie,ale staram się wówczas
            zatykać jakimś owocem.Za to ile mam tłumaczenia naokoło.Nie chciałam
            informowaćznajomych o ciąży w pierwszych miesiącach,aby nikt mi się nie gapił
            na brzuch,ale moja abstynencja papierosowo-piwna to jak oświadczenie "jestem w
            ciąży"


            reniatoja napisała:

            > A czemu uwazasz, ze akurat właśnie za piec dni wpływ palenia na rozwój
            twojego
            > dziecka stanie się nagle kolosalny?????
            • reniatoja Re: papierosy 23.06.06, 11:42
              Dziwne. Ja zawsze słyszałam, że to w pierwszym trymestrze wpływ różnych
              zewnetrznych czynników moze być najgrożniejszy, bo włąśnie w pierwszym
              trymestrze kształtują sie wszystkie organy, potem tylko się rozwijają,
              dojrzewają, ale sama organogeneza trwa własnie te pierwsze trzy miesiące. Tak
              czy inaczej, życze Co, zwłaszcza Twojemu dziecku, zębyś już wiecej przy nim
              nigdy nie paliła.
              • hejhohejho Re: papierosy 23.06.06, 15:53
                Wszystkie najważniejsze narządy kształtują sie w pierwszych tygodniach ciąży i
                proszę nie rozpowszechniać bzdur że można spokojnie palić papierosy w pierwszym
                trymestrze ciąży! Jeżeli nie możecie się powstrzymać i nie boicie się o zdrowie
                waszych dzieci to palcie ale nie rozpowszechniajcie nieprawdziwych informacji!!!
    • szyraf1 Re: papierosy 20.06.06, 20:19
      jestem teraz w 25 tc, poczatkowo mnie bardzo odrzucalo, jak dowiedzialam sie,
      ze jestem w ciazy ( 7tydzien) nie chcialo mi sie palic, bo mialam potworne
      mdlosci. Od 23 tc mam coraz wieksza ochote na dymka, ale sie powstrzymuje ze
      wzgledu na dziecko, najgorzej jak przyjda znajomi, wszyscy ida na dwor na
      papieroska a ja sie tylko grzecznie przygladam i slinka cieknie, po porodzie i
      wykarmieniu malucha raczej wroce do palenia i bede niestety popalac jak
      dawniej.
      • bastet7 Re: papierosy 21.06.06, 08:01
        Ja rzuciłam jak się zaczęliśmy starać. W 7 tc. pojawiły się mdłosci
        i ....wstręt do papierosów. Ucieszyłam się z tego, bo przynajmniej mnie nie
        ciąnęło. Ale jak się mdłości skończyły (w 16 tc) , to znów zaczęło ciągnąć.
        Czasami jest to aż straszne, bo o niczym innym nie moge myśleć. No ale się
        powstrzymuję - dla dziecka i oczywiście dla siebie. A to już 9 miesięcy bez
        papierosawink)))) I mam nadzieję, ze tak zostanie...chociaż nie ukrywam, że jest
        cho...nie cięzko.
        Pozdrawiam i życzę silnej woli i wytrwałosci.
        Dzisiaj 25 tc.
    • 30mama Re: papierosy 21.06.06, 10:49
      Ja o ciąży dowiedziałam się ok 6,7 tyg i do tego czasu paliłam bardzo dużo.
      Dodam, że piłam też sporo piwka,którego wcześniej nie znosiłam. Ale "zachcianek"
      na piwo nie łączyłam z tym, że mogę być w ciążysmileTeraz tylko sobie popalam
      (9tydz) a ok 12 tyg idę na porządne USG bo ta ilość fajek i piwa przez pierwsze
      tyg mnie przeraziła.A swoją drogą to bardzo dziwne, że w pierwszych tyg ciąży
      mój organizm domagał się piwa, którego wcześniej nie znosiłam(a w ciąży na samą
      myśl ciekła mi ślinkasmile)Teraz popijam czasami Karmelka bezalkoholowegosmile
      • margo_kozak Re: papierosy 21.06.06, 13:42
        A ja jestem w 12tc i dopóki nie wiedziałam, że będę mamą paliłam ok paczki
        dziennie. Teraz udało mi się ograniczyć do ok 2 szt. dziennie. Najbardziej chce
        mi się palić rano, a wieczorem mnie odrzuca nawet na dym. Ciężko mi na razie
        rzucić całkowicie bo mój partner pali, ale w lipcu jadę nad morze z rodzicami i
        wiem, że nie będę mogła wię założyłam sobie, że jak wrócę to w ogóle nie bedę
        już palić. przez to ograniczenie trocheeeeeę przytyłam, ale to wszystko
        przecież dla dzidzi.
        pozdrawiam mamuśki
        • bastet7 Re: papierosy 21.06.06, 13:48
          Niech Twój partner też rzuci. Przecież potem nie będzie chyba palił przy
          dziecku, prawda???? No, chyba ze będzie....
    • kukim Re: papierosy 21.06.06, 16:29
      Paliłam bardzo dużo bo ponad paczkę dziennie, gdy się dowiedziałam o ciąży
      zaczęłam się ograniczać, motywację miałam ogromną, bo zdrowie dziecka jest
      najważniejsze, na początku 8tc dostałam wstrętu do dymu i w ogóle do fajek jak
      czułam od męża papierosy to niedobrze mi się robiło więc jest oksmile
      • 11111 Re: papierosy 23.06.06, 11:40
        ja mam ten sam problem co wy. Sluchajcie mam pomysl, sprobujmy razem rzucic!!!
        Bedziemy sie wzajemnie wspieraly,co wy na to? Motywacji nie powinno nam
        zbraknac ,zdrowie dziecka jest przeciez najwazniejsze!!!
        Zaczynam od zaraz i bede sie cieszyla jesli do mnie dolaczycie!!!

        Pozdrawiam!!!
    • dziubekl Re: papierosy 23.06.06, 14:48
      ciezarne palaczki powinny byc surowo karane!!! to swiadome zatruwanie drugiego,
      bezbronnego czlowieka. to malenstwo nie ma wyboru a wy ten wybor macie!!!
      egoistki, dla ktorych wazniejsza jest chwila przyjemnosci niz zdrowie wlasnego
      dziecka. a jak sie pozniej okaze ze cos nie tak to bedzie wielka skrucha i
      wolanie o pomoc - ale niestety za pozno. pozdrawiam wszystkie Panie, ktore
      przezwyciezyly nalog dla dobra swojego dziecka.
      • kamilka1979 Re: papierosy 23.06.06, 16:15

        O pierwszej ciąży dowiedziałam się ok.10tc,gdy zobaczyłam teścik od razu
        rzuciałam palenie,niestety 2 miesiące po porodzie(już nie karmiłam) wróciłam do
        nałogu ze zdwojoną siłą.
        Teraz znów jestem w ciązy 6 tc,dowiedziałam się już w 4 i od tygodnia nie
        palę.Przez ten tydzień jeszcze popalałam,ale w końcu powiedziałam dość i
        odstawiłam.Perwsze dwza dni były najgorsze,jako,że nie mam żadnych mdłości
        ciągneło mnie tak jak zwykle.
        Teraz jest już dużo lepiej,mąż pali na balkonie,a mnie już prawie nie
        ciągnie.Jestem bardzo szczęśliwa i dumna,że nie palę.Tylko teraz chcę skończyć z
        paleniem DEFINITYWNIE!!!!!!!!!!!
        Trzymam kciuki za Waszą silną wolę i za swoją też!
        Pozdrawiam Kamila
        src="bd.lilypie.com/7WBIp2.png"
        alt="Lilypie Expecting a baby Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
    • luciii sumienie by mnie zaeżarło, gdybym zapaliła !!! 23.06.06, 16:14
      dla mnie to nie do pomyślenia, by palić i truć własne, całkowicie od nas
      uzależnione bezbronne dzieciatko, wymawiając się nałogiem -masakra!
    • agamagafon Re: papierosy 23.06.06, 19:11
      dowiedziałam się że jestem w ciąży dopiero w jej 7 tyg. Nie miałam żadnych
      objawów oprócz tego że nie miałam miesiączki zero mdłości apetyt jak zawsze po
      prostu rewelacja może tylko trochę więcej spałam niż do tej pory ku mojej
      uciesze, paliłam ok paczki dziennie a do tego lubiłam sobie wypić piwkjo lub
      dwa. jednak kiedy zrobiłam sobie test (tak tylko bo okres spóźniał mi się często
      a ja myślałam o poważnych objawach ciąży którycvh nie było) powiedziałam
      koniec, chociaż z przejęcia jeszcze bardziej chciało mi się palić, 3 dni były
      bardzo tragiczne z jednej strony cieszyłam się że będę miała dziecko a z drugiej
      chciało mi się płakać że rozstaję się z moimi przyjaciółmi papierosami.
      dosłownie tak się czułam jakbym straciła najleprzego przyjaciela. dziewczyny
      chociaż spróbujcie rzucić, jesli nie możecie rzucić to chociaż ograniczcie
      palenie. Ja póki co nie wróciłam do palenia dzidzia ma mjuż 5 miesięcy czego
      życzę i Wam. Powodzenia i trzymam kciuki
      • kasia26_a Re: papierosy 27.06.06, 02:28
        hmm zazdroszcze wam samozaparcia ...
        Ja przy pierwszym dziecku duzo palilam, malo tego zupe z petow bym jadla.
        Malo tego stwierdzilam ze ciaza to nie choroba wiec bede dalej robic tak jak do tej pory.
        Maly urodzil sie zdrowy wazyl 3850 mierzyl 56cm i dostal 9/10 punktow. W trakcie calej ciazy 41 tyg przytylam 8 kg.Mankamentem bylo to ze zakonczyl sie porod cc.

        Teraz jest to samo, jestem w 37 tyg i kurde sytuacja sie powtarza. Zupa z petow najlepsza.Przytylam 4 kg.
        Wiem, mozecie mnie zlinczowac ale ja nie mam tyle samozaparcia co wy.
        pozdrawiam....
        • maliniaq Re: papierosy 27.06.06, 07:46
          P r z e r a ż a j ą c e....
          • lindi02 Re: papierosy 27.06.06, 09:30
            Ja tez niestety palilam przez cala ciaze,niemoglam za nic rzucic tego
            cholernego nalogu.Palilam duzo bo ok paczke dziennie a rzucic palenie na dobre
            udalo mi sie dopiero w dniu porodu ze wzgledu ze bardzo chcialam karmic piersia
            i tak jakos po porodzie bylo mi ciezko wstac wytrzymalam jeden dzien to i udalo
            mi sie dluzej.
            Wiem ze wiele kobiet jest zbulwersowanych palaczkami ze szkodza na zdrowie
            dziecka ale ile jest matek zyjacych i odzywiajacych sie zdrowo bez nalogow a
            dziecko i tak rodzi sie chore.
            Wydaje mi sie ze niema na to reguly.
        • luciii to nie samozaparcie to miłość, czysta miłość do 27.06.06, 09:29
          mojego dzieciątka

          zapytasz zapewne, "to znaczy, że nie kocham bo palę" odpowiem ci "TAK!"
          BARDZIEJ KOCHASZ WLANSNY SNOBISTYCZNY ZADEK łaknacy petow i masz gdzies zdrowie
          nienarodzonego dzieciatka, TWOJEGO DZIECIATKA, masakra!

          jezu, masakra!
    • paulina233 Re: papierosy 27.06.06, 10:07
      Może macie i racje z tym paleniem w ciąży, wiem że nie powinno się palić bo to
      szkodzi maleństwu, ale ja poprostu czasem musze nie musi to być codziennie ale
      czasem jeden czy dwa papierosy zapalę. Są czasami takie dni że napalić się nie
      mogę to wtedy staram się bardzo ograniczyć i wypalam 4 czy 5. Wiem TO JEST
      STRASZNE.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja