CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie oklulis

24.06.06, 18:01
Mam uszkodzoną siatkówkę w jedym oku. Okulista radzi cesarkę, dostałam
skierowanie. W szpitalu lekarz kwalifikujący do cesarek nie przyjął
zaświadczenia. Czy miał prawo? Jestem w 38 tygodniu ale mój lekarz twierdzi,
że lada dzień mogę urodzić. Nie mam siły szukac innego szpitala. Co mam robić?
    • in33 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 18:09
      Mialam dokladnie taka sama sytuacje. Lekarz nie chcial przyjac zaswiadczenia,
      najlepiej szybciutko wziac skierowanie od okulisty-profesora lub jakiegos
      znanego (jesli chcesz dam Ci namiar jesli to wawa) wtedy przyjmuja. Nie
      poddawaj sie i walcz - musisz naprawde uwazac. Trzymam kciuki - pozdrowionka!
      • pineska32 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 18:18
        Do in33!
        Pytam z ciekawości, (bo ja mam juz drugą planowaną cesarke z powodów
        okulistycznych, nikt mi ani I ani tej nie kwestionował, pierwsze zaświadczenie
        miałam od zwykłego lekarza a teraz lecze się u u bardziej znanego okulisty)
        jaki szpital w w-wie odrzuca takie wskazanie?

        Pozdr

        • in33 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 18:20
          w praskim
        • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 19:01
          Mi odrzucili w Instytucie na Kasprzaka... Co prawda zdobyłam później bardziej
          dokładne, to znaczy z dokładniejszym opisem wady i idę na kolejne kwalifikacje w
          środę. Zobaczymy. W razie czego pójdę do poradni siatkówkowej, chociaz wizyta
          jest droga- 180 zł.
      • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 12:40
        In33, mogłabyś mi dać namiary do tego profesora okulisty? Co prawda dzwoniłam
        już wstępnie do klinik okulistycznych (Mavit, Mega Lens) ale nie wiem czy tam
        się dostanę tak szybko. Dzięki z góry smile)
        • in33 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 16:20
          Prof. Dariusz Kecik (22) 620 0849 przyjmuje na Pereca obok ronda ONZ
    • miilia Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 18:58
      To zależy czy siatkówka w oku grozi odklejeniem czy nie, myśle że o tym to
      najlepiej wie okulista i skoro radzi cc to powinni to w szpitalu uznać.Spróbuj
      pójść do drugiego okulisty 2 skierowania to nie jedno, większa siła perswazji.
      Może jakiś inny lekarz też kwalifikuje na cesarkę i on podejdzie do sprawy w
      inny sposób. Jeśli nie a nie chcesz zmieniać szpitala to poproś lekarza
      kwalifikującego o uzasadnienie na piśmie swojej decyzji, dlaczego nie chce się
      zgodzić. Gdyby odpukac coś poszło nie tak w trakcie porodu naturalnego to masz
      podkładkę o ewentualne odszkodowanie. Poza tym jak lekarz ma coś napisać to się
      zastanowi dwa razy, bo to może rzutować na jego przyszłą karierę.
      • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 19:06
        No własnie moja okulistka dopisała teraz na skierowaniu na czym dokłądnie polega
        moja wada i że nawet umiarkowany wysiłek może grozić odklejeniem siatkówki. Mam
        nadzieję, że to uznają. W srodę ide na kolejne kwalifikacje i podobno ma być
        inny lekarz. MOże będzie bardziej przychylny. Pozdrawiam wszystkie
        "niedowidzące" ciężarówki smile))
        • lauren28 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 19:42
          jakos to dla mnie niezrozumiałe jak jeden lekarz moze kwestionowac drugiego,
          znaczy ginekolog okuliste, juz pisałam, ze dla mnie to jakas paranoja, skotro
          okulista kieruje na cc to jakim prawem gin to odrzuca???
          • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 19:47
            Ja też właśnie nie rozumiem dlaczego. Tym bardziej, że wyjaśnienia ginekologa
            były mniej więcej takie "młoda pani jest", " nie miala przeciez pani operacji na
            to oko"...
            • lauren28 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 19:53
              a co na to wszystko twój lekarz prowadzacy? , nie mógł jakos interweniowac? Ja
              bym chyba walczyła o ta caserke, ryzyko przeciez zawsze istnieje i to chyba nie
              małe, szczerze mówiac to nie miałam pojecia, ze jak okulista skieruje na cc (ja
              mam -7) to w szpitali tego moga nie przyjac, to po co te badania u okulisty jak
              gin i tak madrzejszy
              • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 24.06.06, 20:15
                Mój lekarz prowadzący przyjmuje tylko w prywatej klinice. Ale wcześniej pracował
                w Instytucie i uczulił mnie, ze mogą to zakwestionować. Dla mnie jest to
                niezrozumiałe...Jeżeli już mają jakieś wątpliwości, czy zaświadczenie jest
                prawdziwe czy "lewe" to wg mnie powinni sami kierować do tego okulisty, któremu
                ufają.
          • laminja Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 12:13
            robią to dlatego, że jest dużo nadużyć. Wiele kobiet załatwia sobie
            zaświadczenia, żeby mieć cc.
    • natalka691 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 12:35
      Zarządaj odmowy na oiśmie wraz z uzasadnieniem. Zapewniam cię , że wtedy
      cesarke ci zrobią, bo będą w gacie robili ze strachu. Na gebę kazdy jest mocny.
    • martuszkaw Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 13:14
      Nie miał prawa, ponieważ Twoje zaświadczenie ma pieczątkę innego lek. med. i
      jest z punktu widzenia prawa legalne. Nawet jeżeli ktoś ma podejrzenia do jego
      legalności, nie ma na to dowodów. Sądząc z komentarzy typu - miała pani operację
      na to oko, zwyczajnie Cię spławił. Na Twoim miejscu poprosiłabym, tak jak ktoś
      mądrze radził o odmowę na piśmie, przestaną dyskutować, bo zaczną się bać
      ewentualnego procesu o błąd w sztuce. M.
      • iii11 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 14:04
        To tylko w Polsce jest możliwe, podobnie jak znęcanie się nad rodzącą po
        porodzie bo nie parła tak jak oni chcieli. Faceci ginekolodzy czują się
        zupełnie bezkarni i na dodatek nie mogą sobie nawet wyobrazić co to poród. A w
        ogóle to jest chyba rzecznik praw pacjenta. Poza tym można komuś pociąć brzuch
        i zrobić jego plastykę dla urody, a cesarka to z zasady błąd w sztuce. Kobiety
        trzeba się jakoś bronić przed tą bandą sadystów. Podobno ginekologom facetom
        już się nawet znieczulenie nie podoba, mimo że zwykle usprawnia poród. Moim
        zdaniem to są sadystyczne zapędy.
    • lenka_style Re: Skieruj tę sprawę do sądu!!! 25.06.06, 22:50
      Matko Boska, co za koszmar, co za kraj. Bardzo współczuję. Szukaj innego
      szpitala, jakiegoś bardziej światłego, co za ciemnogród. Jestem w szoku.
      • maretina Re: Skieruj tę sprawę do sądu!!! 11.08.06, 17:52
        lenka_style napisała:

        > Matko Boska, co za koszmar, co za kraj. Bardzo współczuję. Szukaj innego
        > szpitala, jakiegoś bardziej światłego, co za ciemnogród. Jestem w szoku.
        ta do strasburga od razu!smile
        hahahahahaha
    • gwx Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 25.06.06, 23:39
      Mam wadę wzroku dużą (-7;-6,5 - takie noszę soczewki, więc wada jest trochę
      większa). Rodziłam 3 lata temu. Podobnie, jak koleżanki miałam skierowanie od
      okulisty z sugestią o cc, (niestety nie mogą tego okuliści wyraźnie pisać! i
      nawet nie chcą, bo w razie komplikacji po cc, odpowiedzialnośc spada na nich,
      że o tym zdecydowali). Tak więc miałam opisaną wadę, zmiany na dnie oka,
      osłabiony stan siatkówki (co jest zresztą zawsze, przy dużych wadach wzroku).
      Wszystko zgodnie z prawdą, nic nie naciągane.
      Na porodówce, poczytali zaświadczenie i lekarz stwierdził,że mogę rodzić
      naturalnie, a skrócą mi tylką II fazę porodu (dadzą znieczulenie, mogą
      zastosować też próżnociąg). Horror w biały dzień!!!!
      Powiedziałam,że się nie zgadzam na poród naturalny, przy mojej wadzie
      wzroku.Zapytałam też,czy może mi zagwarantować,że po ogromnym wysiłku nie
      stracę wzroku!!! i,że mi się nie odklei siatkówka.
      Powiedział,że nie może mi tego gwarantować.
      Wezwali w związku z tym (bo się nie zgadzałam) okulistę, ja mając skórcze co 10
      min., ten mi zapuszcza kropelki do badania, zbadał w końcu. Wada się
      potwierdziła. Ale też proponuje mi skrócenie II fazy porodu.
      Więc, ja powiedziałam,że mogę rodzić naturalnie, po zagwarantowaniu mi i przez
      okulistę i ginekologa,że nic mi się nie stanie ze wzrokiem. Bo wzrok to
      moje "narzędzie" pracy.
      Zakończyło się tym,że stwierdzili,że cc to na Pani odpowiedzialność.
      Chcąc zrzucić z siebie odpowiedzialność.
      Lekarz wydając beztrosko decyzję o naturalnym porodzie, przy wskazaniach do cc,
      nie myśli co będzie dalej z matką,dzieckiem, jak coś pójdzie nie tak,jak
      powinno. Nie obchodzi go to, powiedzą : np. no miała Pani pecha, przykro nam.
      Walczcie dziewczyny o życie i zdrowi Wasze i Waszego dziecka.

    • mari.tamini Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 08:52
      ooo, ja też mam odklejoną sitkówkę - nie wiedziałam, że jest to wskazaniem do
      cc. Muszę sprawdzić u okulisty, czy dalej ta wada się utrzymuje, bo okulista
      stwierdziła mi to ponad rok temu, i przypisała jakieś krople.
      No qurczę jak się okaże że mam tą wadę nadal i będą kazali mi rodzić
      naturalnie" to zapytam się czy kiedyś rozrywało im tyłek i czuli się wspaniale.
      • piedor Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 13:30
        dziewczyny, ja bylam prywatnie i okulista stwierdzil wskazanie do cc z uwagi na
        odklejajaca sie siatkowke. Ale poszlam do Kliniki Oka w Praskim (planuje rodzic
        w Praskim) i maja mi przykleic siatkowke a porod bedzie silami natury chyba ze
        beda inne wskazania do cc, a nastepnie konsultacja okulistyczna. Okulista
        powiedzial ze po przyklejeniu nie ma mozliwosci odlejenia sie w trakcie porodu.
        • aghe1 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 13:38
          wysoka krótkowzroczność to wskazanie do skrócenia II fazy a nie do cc. Jeśli
          isnieją czynniki ryzyka odwarstwienia siatkówki należy wykonac profilaktyczną
          fotokoagulację, a gwarancji, że nic się nie wydarzy nie ma nigdy- w żadnym
          obszarze medycyny. Ciąża- każda jest stanem ryzyka dla organizmu matki.
          • piedor Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 14:29
            chodzilo o odwarstwianie sie siatkowki. Moze nie sprecyzowalam dokladnie a
            przyklejanie wlasciwe w miejscu odwarstwiania sie na brzegu. To tyle dla
            kolezanki ktora potrzebuje uscislen.
        • in33 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 13:42
          Siatkowka "przyklejona" to nie jest gwarancja bo moze puscic i pojsc dalej. To
          naprawde duze ryzyko. Nie moge uwierzyc, ze oni maja czelnosc jeszcze
          dyskutowac.. dziewczyny nie poddawajcie sie!
          • maretina Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 17:58
            in33 napisała:

            > Siatkowka "przyklejona" to nie jest gwarancja bo moze puscic i pojsc dalej.
            To
            > naprawde duze ryzyko. Nie moge uwierzyc, ze oni maja czelnosc jeszcze
            > dyskutowac.. dziewczyny nie poddawajcie sie!
            a nie mozesz wziasc pod uwage, ze maja odpowiednia wiedze do dyskusji? dlaczego
            od razu zarzucacie zla wole a nie pomyslicie, ze ktos wie co mowi i robi?
      • malgosiek2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 14:26
        Gdybyś miała odklejoną sietkówkę to byś była niewidoma.Odklejona siatkówka to
        ślepota na całe życie.
        To tak na marginesie
        • in33 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 14:43
          Odklejona - zalezy w ktorym miejscu.. jesli na obwodzie to spokojnie mozna z
          tym zyc - i widziec. pozdro.
        • sarling Re: nie zawsze, na szczęście 26.06.06, 16:07
          na szczęście nie każda odklejona siatkówka oznacza ślepotę. Ja mam
          rozwarstwienie, którego już czwarta koagulacja nie jest w stanie załatać i
          odwarstwienie z wyciekiem barwnika. I, co ciekawe, nie zauważyłam tego. Gdyby
          nie badanie okulistyczne przed zbliżającym się porodem po prostu przyznawałabym
          sie "tylko" do krótkowzroczności.
          A tak na marginesie - u mnie nikt nie kwestionował opinii okulisty,
          powiedziałabym,że wręcz się zmartwili. A rodzić zamierzam w praskim.
      • maretina Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 17:56
        mari.tamini napisała:

        > ooo, ja też mam odklejoną sitkówkę - nie wiedziałam, że jest to wskazaniem do
        > cc.
        i to powaznym wskazaniem.
        powodzenia w zalatwianiu.
    • saabena Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 22:28
      A jak wytłumaczycie to, że w krajach tzw. zachodnich, nie ma wskazań
      okulistycznych do cc?
      • martuszkaw Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 22:33
        Ponieważ w krajach zachodnich robią cesarki na życzenie i nie trzeba doszukiwać
        się niedostatków we własnym zdrowiu. M.
        • saabena Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 22:49
          W Polsce tez robia cesarki na zyczenie i wcale nie trzeba sobie wyszukiwac
          niedostatków zdrowia.
          Poza tym, przynajmniej w UK, gdzie zdarza mi sie przebywac - nie ma
          opcji "cesarka na zyczenie", raczej takie hasło powoduje wybałuszanie oczu na
          połoznictwie. Podobnie jest w Holandii.
          • angelangel Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 23:16
            Sabena, mieszasz dwie rzeczy, w Polsce robia cesarki na zyczenie prywatnie, w UK
            tak samo i nie ma problemu, a tu chyba dyskusja o naszej sluzbie zdrowia czy tez
            NHS.
            • saabena Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 27.06.06, 07:47
              W UK nie ma cesarek na zyczenie w ramach NHS. Nie jest to alternatywna droga
              rozwiazania ciąży do wyboru w ramach ubezpieczenia.
              • angelangel Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 27.06.06, 11:16
                Wlasnie o tym mowie, ze zarowno sluzba jak NHS nie robia tego na zyczenie ale o
                dziwo prywatnie mozna.
                • ma.pi Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 29.06.06, 16:22
                  angelangel napisała:

                  > Wlasnie o tym mowie, ze zarowno sluzba jak NHS nie robia tego na zyczenie ale
                  o
                  > dziwo prywatnie mozna.

                  W Kanadzie nie mozna prywatnie, nie ma prywatnej sluzby zdrowia. Nawet do
                  ginekologa nie mozna isc prywatnie.

                  Pozdr.
          • martuszkaw Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 26.06.06, 23:52
            W Polsce owszem wykonuje się cesarki na życzenie w prywatnych klinikach, nfz
            takiej opcji nie przewiduje. Nie chciałabym się tutaj wdawać w dyskusję o
            fatalnym stanie polskiej służby zdrowia, ponieważ to nie wniesie niczego
            konstruktywnego do dyskusji. Nie chodzi też o to, aby uwikłać się w dywagacje o
            rodzajach schorzeń siatkówki, bo nie o to autorka wątku pytała.

            Mnie osobiście nurtuje inny problem. Dlaczego jeden lek.med. lekceważy opinię
            drugiego specjalisty. To dokładnie tak, jakby podważał jego studia, jakby
            zakładał z góry, że ten drugi jest kretynem i się nie zna na swoim fachu a
            studia przeimprezował. Przecież pan ginekolog nie kończył specjalizacji z
            okulistyki i nie jest kompetentny stawiać w tej materii własną diagnozę, nie
            grzebał za przeproszeniem pacjentce w oczodole.

            Faktycznie istnieje problem załatwiania sobie rozmaitych zaświadczeń, ale w
            momencie dostarczenia przez ciężarną skrawka papieru z pieczątką lekarza i
            przychodni (czyli noszącego znamiona legalności), powiniem być on dla ginekologa
            wiążący. To w jakich okolicznościach ten skrawek papieru został wystawiony,
            pozostanie tajemnicą tych dwojga i ginekologowi nic do tego. To co dzieje się w
            czterech ścianach gabinetu chroni tajemnica lekarska niezależnie czy jest to
            gabinet okulistyczny, czy porodówka. Ginekolog ma za zadanie przyjąc bezpiecznie
            poród a nie bawić się w prokuratora. Ponadto na pieczątkach lekarskich jest
            wymóg podawania adresów i telefonów, w razie wątpliwości wystarczy zadzwonić i
            zapytać kolegę po fachu, dlaczego takowe zaświadczenie wystawił. Problem w tym,
            że lepiej spławić delikwentkę, niż usłyszeć, od innego lekarza, że nie życzy
            sobie podważania jego kompetencji zawodowych.
            Do czasu kiedy w Polsce nie zaczną się masowe procesy o błąd w sztuce, kiedy
            dziewczyny nie uświadomią sobie własnych praw, dalej będą powstawać takie posty.
            Pozdrawiam M.
            • saabena Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 27.06.06, 07:55
              Byc może koleżanka z pierwszego postu trafiła na wykształconego gina, który
              orientuje sie, ile sa warte zaświadczenia od okulisty, bo to jest łatwo
              zakwestionować.

              Ja akurat w temacie cesarek ze wskazan okulistycznych jestem obcykana, bo
              niedawno rodziła w UK bliska mi osoba z problemami oku - po laseroterapii, z
              wysoka wadą wzroku. Kiedy zapytała, obczytana na polskich forach dla
              ciężarnych, swojego obsta, kiedy ma iść na okulistyczna kwalifikację do cc ten
              wybałuszył oczy, i zapytał po co. I wytłumaczył jej że nie ma okulistycznych
              wskazań do cc, i choćby przyniosła mu zaświadczenie od Bóg-wie-kogo to dla
              niego bynajmniej nie jest to wiążące. Bo to on podejmuje ostateczna decyzję.

              Dla ciekawosci dodam jeszcze, że facet ten jest pracownikiem czegos w rodzaju
              sądu lekarskiego w UK i powiedział, że jak długo pracuje, nie wpłynęła ani
              jedna skarga na pogorszenie wzroku, że nie wspomne o utracie, na skutek
              naturalnego porodu. Czyżby brytyjskie siatkówki były mocniejsze niz polskie?
              Przeciez tam sie pultają o niezmieniona pościel na łózku, a co dopiero o
              pogorszenie zdrowia...

              A na koniec - ja uważam, że w chirurgii odpoiwedzialny jest ten, kto przykłada
              nóż, nikt inny.
              • agni71 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 27.06.06, 10:53
                > Dla ciekawosci dodam jeszcze, że facet ten jest pracownikiem czegos w rodzaju
                > sądu lekarskiego w UK i powiedział, że jak długo pracuje, nie wpłynęła ani
                > jedna skarga na pogorszenie wzroku, że nie wspomne o utracie, na skutek
                > naturalnego porodu. Czyżby brytyjskie siatkówki były mocniejsze niz polskie?
                > Przeciez tam sie pultają o niezmieniona pościel na łózku, a co dopiero o
                > pogorszenie zdrowia...

                Wiesz co, pocieszyłaś mnie. Dwa razy juz urodziłam naturalnie, może i teraz
                będzie OK, chociaż martwiły mnie objawy, które się po porodzie pojawiły (na
                szczęście minęły).

                aga
              • maretina Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 18:04
                saabena napisała:

                > Byc może koleżanka z pierwszego postu trafiła na wykształconego gina, który
                > orientuje sie, ile sa warte zaświadczenia od okulisty, bo to jest łatwo
                > zakwestionować.
                na dodatek sa okulisci, ktorzy maja etyke gdzies i za cene wizyty w prywatnym
                gabinecie wystawia KAZDE zaswiadxzenie. ginekolodzy to wiedza...
            • darekjedrasiak Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 30.06.06, 19:11
              Witam
              Problem uznawania opinii innych lekarzy, przynajmniej w środowisku lekarskim nie budzi tak dużych emocji jak na tym forum. Opinie innych lekarzy mają znaczenie pomocnicze, ale ostateczne prawo podejmowania decyzji ma zainteresowany pacjent i lekarz prowadzący. Konsultacja powinna być wzięta pod uwagę, ale nie jest dla lekarza prowadzącego wiążąca. Co prawda "pan ginekolog nie kończył specjalizacji z
              okulistyki i nie jest kompetentny stawiać w tej materii własną diagnozę...", ale też i okulista zazwyczaj w porównywalnym stopniu zna specyfikę ginekologii i z pewnością nie weźmie na siebie odpowiedzialności cywilnej za powikłanie np. ropnie jamy brzusznej po cięciu cesarskim do którego (hipotetycznie) zmusił położnika swoją opinią. Problem jest nieco sztuczny - osobiście nie spotkałem się z sytuacją, aby sensowna konsultacja była ignorowana.

              W Polsce nie ma obowiązku podawania adresów i telefonów na pieczątce lekarza prowadzącego specjalistyczną praktykę lekarską. Wystarczy imię, nazwisko i numer nadawany przez Okręgową Izbę Lekarską.

              Dariusz Jędrasiak
        • ma.pi Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 29.06.06, 16:21
          martuszkaw napisała:

          > Ponieważ w krajach zachodnich robią cesarki na życzenie i nie trzeba
          doszukiwać
          > się niedostatków we własnym zdrowiu. M.


          Nastepna legenda o zachodzie ;o)
          Nie robia CC na zyczenie, mieszkam na zachodzie. I wady wzroku tez nie sa
          podstawa do CC.

          Pozdr.
        • maretina Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 17:59
          martuszkaw napisała:

          > Ponieważ w krajach zachodnich robią cesarki na życzenie i nie trzeba
          doszukiwać
          > się niedostatków we własnym zdrowiu. M.
          taaaaak? w prywatnych klinikach chyba.
    • aneczka002 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 27.06.06, 08:13
      u mnie w mieście nie miałabyś z tym problemu poprostu dałabyś lekarzowi 300 zł
      i masz cesarke.. i nawet zaświadczenie Ci nie potzrebne! Zamiast się stresować
      i wydawać kase na dodatkowe badania siatkówki może spróbuj w ten sposób.. a tak
      na marginesie to jakiś naprawde nieodpowiedzialny lekarz skoro z taką wadą nie
      boi się pozwolić Ci na naturalny poród... nie ma kogoś nad nim??
    • monikaczajka2 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 29.06.06, 13:52
      Byłam wczoraj na kolejnej konsultacji z dodatkowym zaświadczeniem od
      okulisty....I nie dostałam sie do lekarza, bo akurat operował. Konsultacje
      zostały odwołane. Najbliższy możliwy termin- przyszła środa. A do środy to ja
      mogę 5 razy urodzić. Co robić- czekać? Nie mam gwarancji, ze uznają mi to drugie
      zaświadczenie...
      • ma.pi Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 29.06.06, 16:24
        monikaczajka2 napisała:

        > Byłam wczoraj na kolejnej konsultacji z dodatkowym zaświadczeniem od
        > okulisty....I nie dostałam sie do lekarza, bo akurat operował. Konsultacje
        > zostały odwołane. Najbliższy możliwy termin- przyszła środa. A do środy to ja
        > mogę 5 razy urodzić. Co robić- czekać? Nie mam gwarancji, ze uznają mi to
        drugi
        > e
        > zaświadczenie...



        Idz do innego szpitala. Z tego co sie zorientowalam jestes z Warszawy, a tam
        szpitali nie brakuje.

        Pozdr.
        • loorien podciągam wątek 11.08.06, 15:28
          ciekawi mnie jak rozwiązała się sytuacja Moniki Czajki, sama jestem w podobnej
          sytuacji, mam wskazania do cesarki ze względu na rozrzedzone siatkówki i wadę
          około -6, lekarz ze szpitala w którym chcialam miec cesarkę zakwestionował to,
          powiedział, że obecnie jakis tak konsultant zakazał im uznawania powodów
          okulistycznych i że on mi cesarki nie zrobi, wściekło mnie to strasznie,
          przecież istnieje ryzyko odklejenia się siatkówki, jak można to ignorować,
          osobiście znam osoby z dużą krótkowzrocznością, którym sie bardzo pogorszył
          wzrok podczas porodu, trudno mi uwierzyć, że faktycznie na zachodzie nie uznaje
          się powodów okulistycznych
          • lilith76 Re: podciągam wątek 11.08.06, 15:49
            Też mnie to zaciekawiło i poszukałam.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=45986583&a=46098200
        • lilith76 Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 15:46
          > Idz do innego szpitala. Z tego co sie zorientowalam jestes z Warszawy, a tam
          > szpitali nie brakuje.
          >
          > Pozdr.

          Z tego co się orientuję z lektury Gazety Stołecznej w lato są remontowane trzy warszawskie porodówki i ciężko się dostać do jakiegokolwiek szpitala (kogoś próbowano odesłać do... Ciechanowa).
    • maretina Re: CC- w szpitalu zakwestionowali skierowanie ok 11.08.06, 17:51
      mial. poloznik decyduje o sposobie rodzenia. moj okulista mowi, ze tak naprawde
      tylko odklejanie siatkowki jest bezwzglednym wskazaniem do cc.
      Kaczory mają chód nieciekawy, platfusa z natury, dlatego kiwają się na boki.
      Jedzą nieestetycznie. Wystawiają kupry do góry i cedzą błoto.

      czekam na zmianę pogody i rządu!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja