sienaa
26.06.06, 17:32
Poród był iście filmowy: o 3.30 odeszły mi wody, o 4 w szpitalu poczułam
skurcze parte (mega bolesne w moim przypadku) a o 5.25 w poniedziałek 12
czerwca urodziła się nasza kochana Niunia, Natalia

))) Poród trwał 2 h,
wcześniejsze bóle były porównywalne siłą do okresowych więc nawet nie myślałam
że to może być poród (bo miałam gorsze bóle, które po paru godz. mijały, już 2
dni wcześniej) Mała jest cudowna ale jak każdy noworodek baaardzo absorbująca,
ledwo mam czas wyjść do łazienki (teraz mąż siedzi z córcią i patrzy na nią
zakochany, jak w obrazek

) Pozdrawiam wszystkie mamy i ciężarówki