POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i poród

26.06.06, 21:35
szukam pomocy u dziewczyn, ktorew rodzily z obraczkami badz pierscionkami.
Niestety przegapiłam moment zeby sciagnąc bizuterie z palców. Teraz palce
spuchły i za Chiny ludowe nie idzie ich sciagnac..porod za pare dni .. co
robic??? isc do złotnika zeby przeciał czy rodzić z nimi. Zaznaczam ze
planuje porod naturalny, ale wiecie roznie to moze byc a jak bedize potrzeba
cesarki i co wtedy? ponoc nie mozna miec zadnej bizuterii!!;/
    • guzmania Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:37
      A próbowałas jakiś sposobów, na mydło, krem albo masło?Zazwyczaj skutkuje.
    • jazzmine Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:39
      A nie próbowałaś może ściągnięcia pierścionków po namydleniu palców albo
      nasmarowaniu wazeliną albo innym bardzo tłustym kremem? Mojej koleżance się tak
      udało. Opuchlizna po porodzie nie zejdzie tak od razu.

      pzdr

      jazz
      • dorcia72 Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:45
        Proszę wyjaśnijcie mi, dlaczego nie można miec obrączki na palcu przy cc ??
        Pierwsze dziecko rodziłam naturalnie, a za miesiąc będę znowu rodzic ...
      • a.ziolkowska Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:46
        probowalam!!!! w zimnej wodzie moczylam, na krem..nic nie dziala mam bardzo
        male rozmairy 9 pierscionka i 10 obraczki - nic nie skutkuje. mąż dziś by mi
        urwał palucha, wygladal jak śliwa.. Poddalam sie ze sciagnieciem;/
        • kamyszkasia Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:48
          Spokojnie, teraz po całym dniu ręce mogą byc napuchnięte i to szybko nie
          zejdzie. Rano spróbuj jeszcze raz z moczeniem w lodowatej wodzie, mydłem,
          kremem, wazeliną. Powinno pójść łatwiej smile
          Pozdrawiam
          • a.ziolkowska Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:49
            Mowie wam..nic z tego nei bedize juz rano, po poludniu,
            wieczorem...probowalismy z mezem sciagac i nic. bol niesamowity a palce
            bordowe;/ nie przejdize przez kostki i juz sad
            • titta Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:56
              Wlozyc palce do oleju i po-woo-lu-tku, nic na sile...
    • cathy1976 Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 21:52
      to rozetnij u zlotnika... mysle, ze to, ze pierscionki sciskaja Ci palce nie
      jest wskazane w ogole, a nie tylko przy porodzie czy cesarce.
    • buzial1 Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 26.06.06, 23:10
      Rozumiem cię doskonale.Mam 31 tc i tak spuchnięte ręce.Biżuterii nie noszę już
      od chyba 1,5 miesiąca i całe szczęście. Boję się pomyśleć co by było, gdybym
      miała ją na sobie.Obrączke wcisnę ledwo na malutki palec.Chyba poszłabym do
      złotnika na twoim miejscu.
      • miuk Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 27.06.06, 08:16
        Miałam tak samo i na szczęście poszłam do złotnika, żeby ją rozciął. Było mi
        bardzo żal, ale to jedyna możliwość. Potem dałam ją do naprawy i dziś nie ma
        śladu po cięciu.
    • paulina233 Re: Do Dorci72 27.06.06, 10:38
      Pytałaś się czemu przy cesarce nie można mieć pierścionków na palcach. Cesarka
      to jest operacja w czasie której lekarze muszą kontrolować twoje ciśnienie i
      wiele różnych rzeczy. I tak jak przy operacji musisz mieć paznokcie czyste (nie
      pomalowane) i gołe dłonie tak i przy cesarce, widać wtedy czy ręce lub
      paznokcie sinieją czy nie. Jakbyś miała pierścionki to nie wiadomo by było czy
      to od pierścionków czy może jest coś nie wpożądku.
      • dorcia72 Re: Do Dorci72 30.06.06, 01:26
        Dzięki za uświadomienie Paulinko smile Nigdy nie miałam żadnej operacji i nie
        wiedziałam o tych siniejących paznokciach i palcach ... No to teraz muszę
        próbować zdjąć obrączkę, a palce mam spuchnieteeee
    • roksana.e Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 30.06.06, 09:44
      Witam. Jeżeli mydło zawiodło proponuje inny mniej przyjemny sposób: latem ugryzła mnie osa kiedy chciałam zdąć obrączke palec był już zabardzo spuchnięty, wylądowałam na pogotowiu tam też myśleli by przeciąć obrączke, ale pewien lekarz wzią nitkę i owijał nią palec mocno ściskając pomalutku zciągał obrączke. Zabieg jest mało przyjemny ale to sprawdzony sposób. Rano namydl palec i niech ci ktoś pomoże nawijać nitkę .Uprzedzam że trochę boli ale czasami nie ma innego wyjścia. Pozdrawiam i powodzenia
    • anyamama Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 30.06.06, 10:09
      No to ja troche Cie pocieszesmile ja wlasnie tak mialam-przegapilam moment, w
      ktorym paluchy nie byly jeszcze opuchniete i nie zdjelam obraczki. pozniej nie
      dalo juz rady, za nic w swiecie, nie pomagaly wazelina, mydlo, zimna woda.
      tydzien temu okazalo sie ze musze miec pilnie cesarke i pani anestezjolog
      oczywiscie kazala mi pozbyc sie calej bizuterii.powiedzialam jej, ze obraczki
      nie dam rady zdjac i koniec. ona na to, ze zawsze jest jakies ryzyko, ale
      wyjscia nie miala, musiala mnie znieczulicwink i urodzilam z obraczka na palcu,
      ktorej de facto do tej pory zdjac nie mogewink glowa do gory, obaraczka na palcu
      to nie koniec swiatawink
      • a.ziolkowska Re: POMOCY!!! Obrączka na opuchniętym palcu i por 03.07.06, 13:39
        to teraz ja wam cos powiem wink.....ku mojemu szczęsciu...moja ciocia, ktora
        notabene bedzie odbierala mi porod, powiedziala ze w takim przypadku gdy
        pacjentka nie moze zdjac piersiockow, oblepia sie je plastrami i niby to chroni
        przed szkodliwym dzialaniem, w przypadku cesarki, ale i tak nie wiem dokładnie
        na czym polega to negatywne dzialanie..usze jeszze popytac..termin za 2 dni..

        pozdrawiam wszystkie obecne i przyszle mamy smile
        Ola i Olivier
    • magda776 ja rodziłam z obrączką 03.07.06, 16:51
      • magda776 Re: ja rodziłam z obrączką 03.07.06, 16:56
        sorki, zapomniałam wpisać,
        ja rodziłam z obrączką na palcu, strasznie balam się, że będą ją cieli. Jest dla
        mnie symbolem i byłoby czymś strasznym cięcie jej w moim odczuciu. Lekarze, ani
        połozne nic nie powiedziały na to, ze wciąż mam obrączkę na palcu, obyło się bez
        cięcia. Ale próbwałam ja wcześniej ściągnąć na wszelkie możliwe sposoby,
        wszystkie okazały sie nieskuteczne.
        A po porodzie, upłynęło półtora miesiąca, zanim mogłam zdjąć obrączkę.
        Pozdrawiam, Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja