No i załamałam sie!

27.06.06, 08:17
W ostatnią środę byłam u ginki w państwowej przychodni i stwierdziła, że
wszystko w jak najlepszym porządku. Dostałam nawet błogosławieństwo na wyjazd
nad jezioro. Wczoraj (dokładnie 5 dni później) byłam na wizycie prywatnej
(chodze do dwóch ginów)i pani doktor niestety oznajmiła mi, ze szyjka macicy
jest maksymalnie skrócona i naciagnięta niamal jak czapka na głowę dziecka.
(Jak to sie stało w ciagu 5 dni???...)Rozwarcia co prawda nie ma, ale jest to
na tyle niebezpieczne, ze powinnam pójść na zwolnienie i lezeć. Powiedziała,
ze do połowy sierpnia na pewno urodzę. Stwierdziłą, ze dziecko jest bardzo
duze (ok. 2kg). Dostałam sterydy na rozwój płucek dzieckai szereg innych
tabletek.
Załamałam się, bo syna też nie donosiłam - urodziłam w 35tc z wagą 2400g. Od
22tc miałam skróconą szyjkę macicy i postępujace rozwarcie. Myślałam, ze tym
razem będize inaczej skoro udało mi się dotrwać bez komplikacji do 30tc.I z
nowu usłyszałam, ze musze wytrzymać conajmniej do 36tc. To jeszcze 6 długich
tygodni.
Dzisiaj jestem w pracy, ale ostatni dzień. Zastanawiam sie tylko nad tym czy
wziać urlop czy pójść na zwolnienie. Byłam ostatnio na zwolnieniu od 8 do
12.05 (wcześniej od 26.01.- 03.02 i od 22.03.-31.03. Boję sie , ze jezeli
teraz pójde na zwolnienie to będę musiała składac paiery o zasiłek
rehabilitacyjny, bo pomiedzy ostanim zwolnieniem przerwa będzie krotsza niż
60 dni (zresztą tak jak pomiędzy poprzednimi).182 dni liczac od pierwszego
zwolnienia minie mi 27.07. Nie wiem dokłądnie jak to jest i nie mam kogo
dopytać. Kadrowa na zwolnieniu. Pomóżcie mi,proszę.
    • edyta9936 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 08:22
      livia19 trzymam kciuki.....nie wiem jak Cię pocieszyć.....Ale ja też nie miałam
      łatwo w tej ciąży...może nie chodzi tu o problemy zdrowotne, ale o takie
      życiowe (no ale nie chcę do tego wracać....teraz, ponieważ dzisiaj idę do
      szpitala i mam nadzieję, że urodzę......)U Ciebie też się dobrze
      skończy...zobaczysz...
    • miaa26 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 08:26
      Na jakiej podstawie stwierdziła,że szyjka się skraca?Czy było to zwykłe badanie
      ginekologiczne,czy usg dopochwowe?
      • livia19 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 08:36
        Badanie ginekologiczne. Ja co prawda od kilku dni czułam mocny napór w
        podbrzuszu, ale myślałam, że to może dziecko się przekręca. Do głowy mi nie
        przyszło, że może się dziać coś złego. W ogóle nie dopuszczałam do siebie
        takiej myśli.
        • miaa26 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 08:43
          Jeśli mogę Ci coś doradzi upewnij się na usg.
          Ja miałam taka samą sytuację,lekarka spanikowała kazała mi leżec.Przez przypadek
          miałam robione usg dopochwowe i okazało się że szyjka ma prawie 5cm!!!
          Livia, najważniejsze,że jest twarda i zamkniętasmile
          Trzymam kciuki i nie denerwuj się,bo stres tylko może pogorszyc sprawę
          Pozdrawiam
    • bentley31 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 08:43
      Ale to zwolnienie w sumie ma być 182 dni, a nie czas w którym miałaś te
      zwolnienia. Tak, że spokojnie możesz iść, bo nie ma takiej możliwości, zebyś
      musiała się ubiegać o zasiłek. Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok. G.
      • paulina233 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 09:01
        Livia nie wiem dokładnie jak to jest ale kobieta w ciąży ma prawo codzić na
        zwolnienie i ma za to płatne 100%.
    • patinka6 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 09:02
      Kobieta, która choruje w trakcie ciąży, ma prawo do zwolnień lekarskich na
      takich samych zasadach jak inne osoby chore. Na zwolnieniu lekarskim może
      przebywać do 182 dni. Otrzymuje tzw. zasiłek chorobowy. W jej przypadku to 100
      proc. podstawy wymiaru.

      Jeżeli bierze kilka zwolnień z przerwami (z tego samego powodu, tej samej
      choroby), ważne jest, jak długie są przerwy między nimi. Jeśli krótsze niż 60
      dni, ZUS je zsumuje. Gdy dłuższe, uzna za niezależne okresy zasiłkowe i nie
      zsumuje, a następny zacznie liczyć od początku (art. 9 Ustawy o świadczeniach
      pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa).

      Przykład:

      Pani Zofia była na zwolnieniu przez 20 dni w pierwszym miesiącu ciąży. Później
      czuła się dobrze i pracowała, a od szóstego miesiąca znów musiała wziąć
      zwolnienie. Ponieważ przerwa była dłuższa niż 60 dni, ZUS zaczął odliczać jej
      te 182 dni od początku. Pani Olga też była na zwolnieniu przez 20 dni w
      pierwszym miesiącu ciąży. Później czuła się dobrze, ale już od początku
      trzeciego miesiąca - znów źle. Miała więc tylko 30 dni przerwy między
      zwolnieniami. Dlatego ZUS potraktował je jako jeden okres zasiłkowy i już po
      siódmym miesiącu ciąży pani Olga wykorzystała całe 182 dni.

      To ważne, bo obecne przepisy nie pozwalają przedłużać wypłaty zasiłku
      chorobowego o dalsze trzy miesiące.

      Co więc powinna zrobić przyszła mama, jeśli jej zwolnienie wkrótce przekroczy
      te 182 dni, a ona ciągle nie może wrócić do pracy?

      O tym musi pomyśleć wcześniej. Co najmniej sześć tygodni przed upływem182 dni
      zasiłkowych powinna w ZUS (swoim oddziale) złożyć wniosek o przyznanie tzw.
      świadczenia rehabilitacyjnego (patrz: słowniczek).

      Dlaczego z takim wyprzedzeniem? Bo o przyznaniu tego świadczenia decyduje
      lekarz orzecznik. Jeżeli kobieta jest niezadowolona, może odwołać się pisemnie
      do komisji lekarskiej ZUS. Wtedy wydanie decyzji się przedłuża.

      Natomiast od decyzji ZUS może odwołać się do sądu pracy i ubezpieczeń
      społecznych (w swoim sądzie rejonowym).

      Uwaga! To lekarz prowadzący powinien odpowiednio wcześnie poinformować
      ciężarną, że musi starać się o świadczenie rehabilitacyjne (Rozporządzenie
      ministra pracy i polityki społecznej z 27 lipca 1999 w sprawie szczegółowych
      zasad i trybu wystawiania zaświadczeń lekarskich... wraz ze zmianami z 22
      grudnia 2005). Ale, jak narzekają przyszłe mamy, nie zawsze tak się dzieje.
      Lepiej więc samemu wcześniej wystąpić o świadczenie rehabilitacyjne. Tak, by
      otrzymać je zaraz po zakończeniu pobierania zasiłku chorobowego i nie zostać
      bez pieniędzy.

      Świadczenie rehabilitacyjne to dla ciężarnej znów 100 proc. podstawy wymiaru
      (dla innych pracowników - 90 proc. przez pierwsze trzy miesiące, później tylko
      75 proc.). Można je pobierać aż do rozwiązania (inni - maksymalnie do 12
      miesięcy).

      Kobieta zatrudniona w kilku miejscach powinna dostać zwolnienie do wszystkich
      miejsc pracy. Musi o to poprosić lekarza. Takie zwolnienie trzeba złożyć w
      ciągu siedmiu dni od wystawienia.
    • belen73 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 10:00
      182 dni liczy się sumując dni zwolnienia, tj : 8+10+5 =23 - tyle masz
      wykorzystane. Następne 6 tygodni to 42 dni, czyli razem 65 dni. Nawet jeśli
      miałabyś dotrzymać do 42 tygodnia, to razem wykorzystałabyś tylko 107 dni.
      Spokojnie możesz iść na L4.
    • livia19 Re: No i załamałam sie! 27.06.06, 11:24
      Dzięki!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja