aniasc
28.06.06, 12:20
zastanawialam sie jak sie do tego ustosunkowujecie?
mi sie wydaje,ze czas na ewentualne odwiedziny jest troszke pozniej, jak juz
mama i dzidzia sa w domu i oboje czuja sie w miare dobrze, przynajmniej na
tyle, zeby spokojnie usiasc i wypic herbate.
A nad tym, ze dla potencjalnych gosci to wcale nie jest takie oczywiste
zaczelam sie zastanwaiac kilka dni temu. Moj dobry znajomy dostal smsa od
calkiem luznej znajomej z POLECENIEM poinformowania jej, kiedy juz bede po
wszystkim, bo ona i jej chlopak chca mnie odwiedzic w szpitalu. Troche mi rece
opadly... Po pierwsze dlatego, ze tego typu kwestie powinna zalatwiac
bezposrednio ze mna lub moim mezem, po drugie nie uwazam, ze naloty na sale sa
takie super przyjemne, czy mile widziane. Zgadzam sie,ze naprawde bliskie
osoby, czy to rodzina, czy przyjaciele maja prawo odwiedzin, ale to ludzie,
przy ktorych czlowiek czuje sie zupelnie swobodnie. Natomiast moja znajoma to
osoba niezwykle gadatliwa, z ktora widuje sie raz na kilka miesiecy. Z kolei
jej chlopak jest mi totalnie obcy - wiem jak wyglada i nazywa sie. A sytuacja
jest na tyle glupia, ze ten nalot mialby byc taka "super" niespodzianka dla
mnie, wiec oficjalnie mam o niczym nie wiedziec...